Piczfork dał 4.6, wszystkie portale jebią album aż furczy… 40 na metacritic, najgorszy rap album tej dekady. Pojebało ich przecież, v2 nie jest takie złe jak go malują, far from it. Najgorszy album w jego dyskografii, po części się zgodzę, jako całość na pewno, ale są tu takie kawałki, które easy można wrzucić do najlepszych z ostatnich lat u Ye. Będę to powtarzał jak mantrę, Promotion, River, My Soul, Slide, Time Moving Slow zjadają easy najlepsze kawałki z V1, Dead, Forever Rolling to bardzo fajne traczki, ale mogły by wyjść na albumach osób które są na featach, wtedy byłyby props od branży.
Sky City, 530 i Lifestyle trzeba naprawić (wierzę

) i też będą super. Take Off Your Dress (najlepszy kawałek Kanye od Life Of The Party) i Gun To My Head jak wlecą oficjalnie na streamy razem z wersją Deluxe to mamy już taką śmietankę, że hej.
Z drugiej strony nie klei się w ogole to wszystko jako album, aż szkoda, zgadzam się z użytkownikiem
@kelsohmm, są tu super utwory, album jest już mniej super.