Re: La Liga - liga hiszpanska
: 20 lis 2021, 17:29
No i chyba już po wszystkim, w tygodniu oficjalne ogłoszenie końca kariery :/
No i chyba już po wszystkim, w tygodniu oficjalne ogłoszenie końca kariery :/
Dziś w Wersalu ogłoszono werdykt w głośnej sprawie z 2015 roku. Karim Benzema został skazany na rok więzienia w zawieszeniu i 75 tysięcy euro grzywny.
Wait czyli co normalnie idzie siedzieć? Bo piszą że do 10miesiecy nje musi a skazany na rok?Przed miesiącem odbyła się trzydniowa rozprawa w sprawie szantażu na Mathieu Valbuenie. Na procesie obecny nie był Karim Benzema, którego w Wersalu reprezentowali jego prawnicy. Prokurator domagał się dla piłkarza Realu Madryt kary 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, która zwolniłaby go z więzienia (po francusku prison avec sursis) oraz grzywny w wysokości 75 tysięcy euro. We Francji tego typu wyrok wchodzi w życie, jeśli oskarżony zostanie ponownie skazany, więc według prokuratury napastnik z Madrytu nie trafiłby teraz za kratki.
Dzisiaj w Wersalu ogłoszono werdykt, którego wysłuchali prawnicy zawodnika. Sędzia przewodniczący poinformował, że Benzema okłamał śledczych w sprawie spotkania z Mustafą Zouaouim. Piłkarz nie był świadomy wszystkich szczegółów próby szantażu, ale brał w nim udział i używał podstępu, aby spróbować osiągnąć cel, będąc zachęcanym przez współkonspiratorów. 33-latek został uznany za winnego współudziału w próbie szantażu na Mathieu Valbuenie. Według sędziego napastnik nie robił tego dla pieniędzy, ale po to, by pomóc przyjacielowi z dzieciństwa.
Ostatecznie Karim Benzema został skazany na rok więzienia w zawieszeniu i 75 tysięcy euro grzywny. Maksymalny wyrok, jaki mógł otrzymać francuski napastnik, to pięć lat więzienia i 90 tysięcy euro grzywny. Prawnicy 33-latka zapowiedzieli już, że złożą odwołanie w sprawie decyzji sądu I instancji: „Sąd wyraźnie zaznaczył, że Benzema nie był świadomy tych działań. Jesteśmy całkowicie zdumieni tym wyrokiem. Konieczne jest złożenie apelacji”.
Noël Le Graët zapowiadał wcześniej, że wynik procesu nie będzie miał wpływu na możliwość powołania Benzemy do reprezentacji Francji przez najbliższe miesiące. Napastnik może odwołać się od decyzji i na razie nie zostanie wykluczony z kadry, jak to miało miejsce przez prawie sześć lat w związku z tą sprawą.
Dzisiaj Miguel Ángel Díaz z COPE potwierdza jego doniesienia i precyzuje, że były gracz Chelsea odczuwa ból w mięśniu płaszczkowatym łydki.
Wszystko zaczęło się po zgrupowaniu reprezentacji. Hazard wrócił z niego wcześniej, by powalczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce Realu, ale przed wyjazdowym meczem z Granadą nabawił się zapalenia żołądka i jelit. Wszyscy spodziewali się, że jest to niewielka dolegliwość i Belg będzie gotowy na wyjazd do Tyraspolu, gdzie Królewscy grali z Sheriffem. Ale i tam zabrakło atakującego, który później nie znalazł się też w kadrze na niedzielny mecz z Sevillą.
Carlo Ancelotti zapewniał, że Hazard nie ma jeszcze sił po przebytych problemach żołądkowych i nie doskwiera mu żaden uraz, ale w rzeczywistości jest inaczej. Wczoraj Eden trenował z zespołem tylko przez pierwszą część zajęć. Dzisiaj też trudno spodziewać się, by pracował na pełnych obrotach i otrzymał powołanie na jutrzejsze spotkanie z Athletikiem, co oznaczałoby, że przegapi czwarty mecz z rzędu. Nie wiadomo też, kiedy Belg wróci na boisko i jak długo potrwa jego absencja, ponieważ klub nie informuje oficjalnie o jego kontuzji.
W tym sezonie Belg spędził na murawie tylko 415 minut, co jest jednym z najgorszych wyników w zespole. Zagrał w jedenastu spotkaniach, nie strzelił żadnego gola i zaliczył jedną asystę w 1. kolejce La Ligi.