Noon od czasów Dziwnych dźwięków i niepojętych czynów stał się po prostu turbo niszowy - nadal robi trochę szumu, ale raczej wtedy kiedy nawiązuje do hip-hopowych czasów i wchodzi z kimś w kolabo. Jego nowe projekty solowe nie przyciągną raczej nowych słuchaczy poza niedużą grupką bardzo wiernych fanów, którzy śledzą i kupują
W sumie to chętnie posłuchałbym płyty Noona zrobionej na MPC z bębnami z SP1200 Emu, ale on jest już na to zbyt... ambitny xD
A szkoda, bo to lekko top5 najlepszych polskich producentów hip-hop
ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Noon w intrze zsamplował / "zainspirował się" Burzum czy tylko mi się wydaje?
Noon:
Burzum:
Noon:
Spoiler
Spoiler
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Tak, skopiował
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Przez kapitalną solufke Żyta wróciłem sobie do tej płyty (ile można słuchać jednego albumu na ripicie), no i nadal zajebista jest 
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
bardzo mocny żytniak na tym albumie
Jantar czy Kukulska - wybrałbym mamę z dwóch
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Wspaniałe wydawnictwo!
Eksperci są zgodni jak w Wiadomościach TVP: Noon wielkim biciarzem jest, więc jeśli komukolwiek "Morza Południowe" nie podeszły, to musi chodzić o drugiego z duetu, a więc Żyto. Głos i wymowa przywodzi na myśl pionierskich dukaczy z przełomu wieków i ktoś może powiedzieć, że to świętokradztwo kłaść to na podkłady Noona, ale według mnie ten rap brut Żytniaka świetnie tam pasuje. Przesłuchanie tej płyty to cudownie spędzony czas, weszło za pierwszym razem; i jeszcze te ich pogaduchy, jak w płytach Noona z Pezetem.
Ulubiony utwór to "Tola". Niby może się wydawać, że ten motyw (dziewczyna wyjeżdża do dużego miasta na studia, ale okazuje się, że jednak tej geografii nie studiuje) został już, hehe, przeruchany, ale te linijki, rzucane przez Żyto jakby znienacka i od niechcenia, niedokończone, mocno, mocno dają radę. I jeszcze ten wysamplowany Niemien, czy inny Stan Borys. Mocno polecam.
Eksperci są zgodni jak w Wiadomościach TVP: Noon wielkim biciarzem jest, więc jeśli komukolwiek "Morza Południowe" nie podeszły, to musi chodzić o drugiego z duetu, a więc Żyto. Głos i wymowa przywodzi na myśl pionierskich dukaczy z przełomu wieków i ktoś może powiedzieć, że to świętokradztwo kłaść to na podkłady Noona, ale według mnie ten rap brut Żytniaka świetnie tam pasuje. Przesłuchanie tej płyty to cudownie spędzony czas, weszło za pierwszym razem; i jeszcze te ich pogaduchy, jak w płytach Noona z Pezetem.
Ulubiony utwór to "Tola". Niby może się wydawać, że ten motyw (dziewczyna wyjeżdża do dużego miasta na studia, ale okazuje się, że jednak tej geografii nie studiuje) został już, hehe, przeruchany, ale te linijki, rzucane przez Żyto jakby znienacka i od niechcenia, niedokończone, mocno, mocno dają radę. I jeszcze ten wysamplowany Niemien, czy inny Stan Borys. Mocno polecam.
- marmolad_k2
- Posty: 6851
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Ona jest na diecie ale i tak je je je




