jak rapuje na żywo to wszystko słychać wyraźnie, od kilku lat ma strasznie zjebany master, mi nawet bardziej niż to że ciężko zrozumieć przeszkadza to, że często jest jakby wytłumiony w tych kawałkach i zlewa się z bitem
tu dobrze to widać VH2 z płyty, nie mówię o tych gówno robotycznych efektach bo to już tragedia totalna ale o reszcie
vs
"na żywo"
Z tym masterem to podbijam. A właściwie z mixem. Od kiedy robi kawałki z tymi pacanami a nie z Michem to ktoś koncertowo kładzie to na łopatki. Wystarczy posłuchać chociażby Disco Noir. No nie ma chuja, że zaczął tak babrać sprawę w tak krótkim czasie.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 12 wrz 2025, 22:17
autor: Kerdor
@Dzonson
Czyli powiedzieć muszę, bo się uduszę xD
Ja tam się wyłączam przy jego ostatnich albumach - coś tam nawija, czasami nawet zapomnę, że leci xD Jak nudny wykładowca na studiach - niby chcesz zrozumieć, skupiasz się, ale za chuja nie możesz.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 12 wrz 2025, 22:19
autor: VerminatorX
Ale nie ma co, ta parodia Ryśkowi się udała
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 12 wrz 2025, 22:21
autor: Mateuniooo
zawsze podziwiam ten idealnie odwzorowany fragment
"ja teraz nagrałem całe LP"
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 12 wrz 2025, 22:22
autor: Burak
Kerdor pisze: ↑12 wrz 2025, 22:06
Zauważcie, że w tym filmiku Peja śmieje się z wytwórni Tedasa, nazywając ją Mniejsze Joł.
Peja wytykał Tedemu że ma chujowo zarządzaną wytwórnię, a sam wydawał wtedy jako parobek jakiegoś Pana Prezesa Fonografiki, zamiast na siebie robić
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 12 wrz 2025, 22:35
autor: sychy
Mateuniooo pisze: ↑12 wrz 2025, 22:09
jak rapuje na żywo to wszystko słychać wyraźnie, od kilku lat ma strasznie zjebany master
Tak to jest jak ktoś nie wie o czym pisze
po pierwsze nie master, a mix, a po drugie mówisz o efektach nałożonych na wokal
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 12 wrz 2025, 22:35
autor: VerminatorX
Najśmieszniejsze jest to, że już wtedy ta wytwórnia Rycha zaczynała funkcjonować, a niewydawanie w niej swoich płyt Rychu argumentował, że "nie chce, żeby to była wytwórnia jednego artysty" którą notabene i tak się później stała.