ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
będzie sprawdzane!
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Przy "ty to specjalnie robisz żeby mnie wkurwić" miałem flashbacki z no i mnie wkurwiasz, zawsze mi mówisz że kurwa źle jest

CZACIK ELO, ŚMIERĆ FRAJEROM
- FruitOffTheWall
- Posty: 9282
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
żyto ma kurwa dar do ,,rymow czestochowskich" (tak kurwa celowo), jest jedynym gosciem ktory moze lecieć na czasownikach ale ma taki vajb że kurwa wpierdala całą uliczną scene ( procz ddl i furiata nh) i za chiny nie przeszkadza mi to że on tak rymuje , to co przytoczyłeś jose o siebie mało dbałem ale i tak radem dałem to są kurwa klasyczne żytowskie rymy ktore kumaja tylko głowy ktore znają oraz lubią twórczość michała od dawna. Płyta dla antyfanow zytaniaka będzie nazywana turbo gównem ale kurwa dla gości którzy kumają co jest pięć to jest z miejsca jedna z najlepszych płyt w 2021,2022 oraz 2023 nikt kurwa nie ma podjazdu. Lubie cię jose ale jednak jako dziennikarz tudzież prowadzący podcast tutaj brzmisz na takie hehe ale ten zyto chujowy hehe ale gowno hehe chłopaki sie posmiejmy kurwa z tego jakie to gowno haha hihi ide słuchać susk, przynajmniej takie mam odczucia po odsłuchaniu pierwszych dziesięciu minut
pomiając fakt żyto czy ktos lubi czy nie ta płta dla produkcji noona trzeba ją docenić, nigdy juz raczej nie uświadczymy tak dobrego kontrastu ulicznego rapera z podkładami muzycznymi
a no i żyto>sokół
pomiając fakt żyto czy ktos lubi czy nie ta płta dla produkcji noona trzeba ją docenić, nigdy juz raczej nie uświadczymy tak dobrego kontrastu ulicznego rapera z podkładami muzycznymi
a no i żyto>sokół
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Lubie czytac mocno zjaranego fruciaka
Mnie tu horry kilka razy wkurwil bardzo w tym podcascie ale to nie na temat zyta. Az musialem kilka razy pierdolnac w kalawiature xD
Mnie tu horry kilka razy wkurwil bardzo w tym podcascie ale to nie na temat zyta. Az musialem kilka razy pierdolnac w kalawiature xD
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
no nie wiem, co Ci, frucik, odpowiedzieć, bo mówię też, że "Żyto" jest albumem, który broni się po latach i generalnie Żyto bronił się wcześniej zarówno rapersko, jak i tekstowo, a tu nie broni się ani tak ani tak
a te argumenty, które ktoś tam pisał na YT, że nie zrozumiałem FORMY czy to, co piszesz Ty, że "fani żyta rozumiejo", no kurwa, sorry, ale to jest taki z pizdy argument, przecież tu nie ma nic do kumania; tak, miało być chamsko; tak miało być prosto, wiem, że te chujowe rymy są celowe, chujowe teksty pewnie też, ale całościowo imo się to nie broni zupełnie, bo można być antyflowowcem, można rzucać proste rymy, można rymować czasowniki, ale niech to na koniec jakoś tam brzmi, a imo Żyto tutaj nie brzmi i podaję przykłady mega krindżowych wersów pod względem formy i treści, więc no kurwa, rozumiem, że ktoś się nie zgadza, rozumiem, że komuś ta forma jednak leży, ale co tu jest do rozumienia
główne argumenty obronców żyta są takie, że zamysł był taki, że ma być chujowo, jest chujowo, ale my wiemy, że miało być chujowo, więc walimy konia, że rozumiemy te chujowość; no kurwa, nie wiem, napiszcie mi coś więcej niż to, że żyto się naczytał żulczyka i się kreuje na jego bohatera
a te argumenty, które ktoś tam pisał na YT, że nie zrozumiałem FORMY czy to, co piszesz Ty, że "fani żyta rozumiejo", no kurwa, sorry, ale to jest taki z pizdy argument, przecież tu nie ma nic do kumania; tak, miało być chamsko; tak miało być prosto, wiem, że te chujowe rymy są celowe, chujowe teksty pewnie też, ale całościowo imo się to nie broni zupełnie, bo można być antyflowowcem, można rzucać proste rymy, można rymować czasowniki, ale niech to na koniec jakoś tam brzmi, a imo Żyto tutaj nie brzmi i podaję przykłady mega krindżowych wersów pod względem formy i treści, więc no kurwa, rozumiem, że ktoś się nie zgadza, rozumiem, że komuś ta forma jednak leży, ale co tu jest do rozumienia
główne argumenty obronców żyta są takie, że zamysł był taki, że ma być chujowo, jest chujowo, ale my wiemy, że miało być chujowo, więc walimy konia, że rozumiemy te chujowość; no kurwa, nie wiem, napiszcie mi coś więcej niż to, że żyto się naczytał żulczyka i się kreuje na jego bohatera
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Ja bym to ujął w ten sposób, że prostota i toporność Żyta w jakiś dziwny sposób działają na jego korzyść. Tak jak w malarstwie niekoniecznie coś, co obiektywnie będzie najlepiej namalowane najbardziej na człowieka oddziałowuje.
Jak rozłożysz to na czynniki pierwsze to wychodzi, że wszystko jest słabe czy co najwyżej średnie, ale złożone w jedno po prostu do siebie pasuje i tworzy unikalną stylówkę. Ja czerpię przyjemność ze słuchania rapu Żyto na tej płycie i nie zamieniłbym go na nikogo innego.
Jak rozłożysz to na czynniki pierwsze to wychodzi, że wszystko jest słabe czy co najwyżej średnie, ale złożone w jedno po prostu do siebie pasuje i tworzy unikalną stylówkę. Ja czerpię przyjemność ze słuchania rapu Żyto na tej płycie i nie zamieniłbym go na nikogo innego.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
No i to rozumiem, jak się podoba, to się podoba, to też nie musi być logiczne, wiadomo, zgadzam się też z tym, co mówił horry, że nie zawsze najlepsi raperzy nagrywają najlepsze płyty, sam jestem fanem takich antyflowowców jak nie wiem Kidd, Ka czy niech będzie ta susk, ale strasznie mnie triggeruje to dorabianie ideologii, że to tylko dla wtajemniczonych i tych, co rozumieją
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
To wlasnie nie chodzi totalnie o zadne wtajemniczenie tylko o pewna wrazliwosc estetyczna, surowosc i chamskosc zyta po prostu sklada sie w jeden koncept z tymi podkladami i nie trzeba byc fanem
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
mam wrazenie ze sobie usrałeś jakoby żyto kogoś udawał i bierzesz bardzo dosłownie te jego przejazdy, jak słucham tej plyty to slysze bardziej strumień swiadomosci jakiegoś chłopa pod wpływem emocji którego pewnie moznaby przekonac w minute a na koncu by powiedzial ze sorry racja wkurwiony bylem (czy jakis tam) niż przemyślane 500 razy teksty prezentujace jego swiatopoglad
a bułki z bakłazanem tez nietrafione porownanie, bulki z baklazanem to tektonika a nie zyto/noon
a te frazy w stylu muzyka dla elit to tez imo forma zartu cos w stylu jak smiejesz sie z kolegi co pierwszy raz do reki ksiazke wzial ze niezly profesor z niego, co to znaczy, no nic, sytuacyjny zart
a bułki z bakłazanem tez nietrafione porownanie, bulki z baklazanem to tektonika a nie zyto/noon
a te frazy w stylu muzyka dla elit to tez imo forma zartu cos w stylu jak smiejesz sie z kolegi co pierwszy raz do reki ksiazke wzial ze niezly profesor z niego, co to znaczy, no nic, sytuacyjny zart
Ostatnio zmieniony 07 sie 2023, 21:06 przez hwjsk, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Haha, faktycznie, umknęło to mojej uwadze!
Nic to, jak kiedyś to wypłynie z powrotem na powierzchnię, to chętnie rzucę okiem.
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Nie wiem jak to możliwe, ale ta płyta jest jedną z moich ulubionych ever. Beaty Noona to jest jakiś kosmos. Rap Żyta niesamowicie mi do tego pasuje. Zajebiście jestem zadowolony z faktu, że byłem na ich warszawskim koncercie (a nie było tam zbyt dużo osób). Coś pięknego
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Ja to pluję sobie w brodę, że tak późno sięgnąłem po ten materiał.
- larsson1991
- Posty: 126
- Rejestracja: 29 sty 2020, 15:44
- Lokalizacja: Mordor
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
@mateko nigdy nie jest za późno
fizyk masz w asfalcie na fajnej promce łącznie z instrumentalami. Przynajmniej w sobotę jeszcze były 
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Żyto przed sześcioma godzinami na stories:
"(...) nagraliśmy płytę z Noonem (...)"
I BARDZO, KURWA, DOBRZE!
Czekam!
A jeśli ktoś chce się załapać na Morza Południowe (CD), musi już polować na Allegro. Nakład z Asfalt Shopu i sklepu Nowych Nagrań wyprzedany, nie spodziewałbym się w tym momencie dotłoczenia.
"(...) nagraliśmy płytę z Noonem (...)"
I BARDZO, KURWA, DOBRZE!
Czekam!
A jeśli ktoś chce się załapać na Morza Południowe (CD), musi już polować na Allegro. Nakład z Asfalt Shopu i sklepu Nowych Nagrań wyprzedany, nie spodziewałbym się w tym momencie dotłoczenia.
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
szkoda, że nie czarnykon, no ale huj niech będzie to plumkanie noona..
ktoś mi mówił, że michał ostatnio z kizownikiem się buja XD, oby kurwa tam do żadnych kolaboracji nie doszło przypadkiem
ktoś mi mówił, że michał ostatnio z kizownikiem się buja XD, oby kurwa tam do żadnych kolaboracji nie doszło przypadkiem
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
Instrumentalna wersja wydana w nakładzie 500 sztuk obecnie po 15zł na nowenagrania xD
nic na potem
Re: ŻYTO/NOON - Morza Południowe (2021)
a niby to zyto byl tu slabszym ogniwem…
szkoda, że nie sprzedają płyt z samymi wokalami, pewnie ta wersja mórz południowych byłaby duzo drozsza
szkoda, że nie sprzedają płyt z samymi wokalami, pewnie ta wersja mórz południowych byłaby duzo drozsza









