Strona 5 z 6
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 15 cze 2022, 16:28
autor: TheD
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 22 cze 2022, 10:49
autor: Yayo
Zupełnie nie moja bajka ta płyta, odpadłem po kilku trackach. Marniactwo.
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 16:41
autor: gawi
Przekonałem się do tego albumu, chyba jednak wleci do topki roku. Nie jest to co prawda poziom Wunna czy DOD2, ale nadal solidna płytka.
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 16:41
autor: kelsohmm
ZAKAZ słuchania rapera gunna dopóki się nie wyjaśni czy jest konfidentem
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 16:45
autor: gawi
Jebiemieto

Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 17:46
autor: instinkt
giga nudy, da się tego słuchać ale jest to jedno wielkie nic

popularność tego chłopa to dla mnie największa zagadka ostatnich lat
i dobrze pokazuje że wszystko da się wypromować jak masz dobrą obstawę
a najbardziej mnie rozpierdala to że chłop tak o robi lepsze cyferki niż Thugger bez którego nie istnieje
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 18:57
autor: gawi
instinkt pisze: ↑11 sty 2023, 18:38
DS4 to średni album, ale z dużym repeat value
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 19:06
autor: instinkt
przecież to jest album typu miałkie gówno który w dodatku się ciągnie przez godzinę więc skąd tu jakiekolwiek repeat value
typ jest totalnie nieciekawy, ratują go solidni producenci od których nawet nie dostaje najlepszych paczek i featuringi
jest cały wagon czarnuchów robiących tego typu muzykę tylko lepiej

no ale to on z jakiegoś powodu dostał pushing promo i chuj
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 19:33
autor: przedszkolanek
nie no, jego głównym atutem jeżeli chodzi o sukces komercyjny jest to że jest jako wokalista dość przezroczysty i nikogo w zasadzie nie odtrąca mimo że slimewave był przecież nie tak dawno w chuj kontrowersyjny
taki thugger tylko bez ekstrawagancji z przyjemniejszą barwą głosu
a album bardzo dobry, choć nie aż tak bardzo jak poprzednie
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 19:35
autor: gawi
Jeśli 2 poprzednie albumy były dla Ciebie nudne/słabe/wtórne, to w sumie nie mamy o czym dyskutować, kwestia gustu. Ale możesz w sumie pokazać 3 albumy z ostatniego roku, w tym samym "stylu", które są lepsze
To do instinkta jakby co
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 19:36
autor: przedszkolanek
pewnie coś z griseldy
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 19:55
autor: instinkt
gawi pisze: ↑11 sty 2023, 19:35
w tym samym "stylu", które są lepsze
otwierasz kurwa zakładkę melodic trap i masz do wyboru do koloru

Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 20:13
autor: gawi
Nie no bez takich
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 20:26
autor: jogi
Ja bym nie wymienił trzech lepszych ale to nadal chujowo świadczy o tym nurcie.
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 20:28
autor: gawi
Jak Ty z miejsca masz negatywne nastawienie do tego nurtu, nie lubisz, nie słuchasz. Lubisz jakikolwiek album z tego podgatunku?
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 20:30
autor: jogi
Co ty pierdolisz znowu?
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 20:32
autor: gawi
Tak jakbym narzekał że słodycze z marcepanu są chujowe, bo sam nie jem, bo nie lubię. To jest gatunek w którym najwidoczniej nie masz co szukać, skoro każda płyta tego typu jest dla Ciebie słaba.
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 20:38
autor: jogi
Jak się wpierdala piąty rok te same cukierki w których w
jest na dodatek coraz mniej marcepanu to się dziwisz ze nie smakują?
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 20:45
autor: gawi
Mówisz o gryzeldzie ?
A poważnie, to nie sądzisz, że to jest zajebiste, że jest taka różnorodność w rapie i że możesz w obrębie jednego gatunku znaleźć tak odległe od siebie rzeczy ? Z Twoich postów na forum, a "znamy" się nie od dziś, wynika, że raczej gardzisz thuggerowo-cartiowo-gunnowo (chyba że Westside Gunn)-rejdżowymi-trapowymi rzeczami, więc w sumie dziwię się, że Ci się chce zaglądać do tych tematów jak to zupełnie nie twoja bajka (w sumie posucha w zhh to może nie dziwne

)
Re: Gunna - DS4EVER (2022)
: 11 sty 2023, 21:05
autor: jogi
Pewnie ze zajebiste.
Za czasów DS2 jarałem się i.mam na fizyku trochę rzeczy nawet. Colossal to przepierdolilem z 1500 razy i sprawdzam cały czas nowosci bo liczę ze coś mnie rozpierdoli w końcu. A forumek nie jest od lizania się po jajkach tylko. Dil łid it.