Re: Nie rozumiem dzisiejszych rapów #boomer
: 03 maja 2021, 13:32
Odbiór muzyki zależy od pokolenia. Legenda Smarka nie polega na tym, że wszyscy propsowali to ja też będę propsował. Smark nawijał o tym, co ludzie znali z własnego doświadczenia. Większość ludzi, która wtedy jarała się smarkiem stała w zimie na swojej miejscówce paliła szlugi i piła piwko jak nawinął w Kawałek o życiu. Moim zdaniem właśnie to utożsamianie się było fundamentem jego legendy. Dziś 15-20 latkowie nie stoją pod blokiem (przynajmniej na moim osiedlu). Widuje ich za to w centrum jak w knajpach jedzą veger burgery i luz nie ma w tym nic złego. Po prostu nie można od młodych wymagać, aby jarali się klasyką, która ich nie dotyczy albo dotyczy w małym stopniu.
Co do tego, co dziś jest na topie. Warto pamiętać, że żyjemy w czasach gdzie ludzie są znani tylko z tego, że są znani i to innym wystarcza. To nieironiczne jaranie się ekipą jest moim zdaniem właśnie takim trendem. Jeżeli ktoś pisze, że to jest świeże to prawdopodobnie słucha mało muzyki. Kiedyś Tede mówił, że nie rozumie, dlaczego ludzie szukają w muzyce przekazu czy innych prawd objawionych. Teraz jesteśmy w czasie kiedy każdy ma takie podejście jak on. Dziś muzyczka ma bujać, a tekst nie może być przesadnie skomplikowany. To jest fakt. Tu znów warto podkreślić, że nie ma w tym nic złego, dopóki innym nie dziej się krzywda.
Najgorszy trend obecny na forach to to, w jaki sposób fani bronią swoich idoli. Weźmy tego friza. Gość przez x czas wrzucał codziennie filmy na patentach podjebanych z USA i ok przyjęło mu się to. Zrobił liczby ma hajs to jest proste. Weź jednak napisz, że Twoim zdaniem jego działalność jest szkodliwa to zaraz armia dzieciaków powie Ci, że zazdrościsz mu sukcesu, że nie masz hajsu. To jest problem. Argument zawsze jest ten sam nie masz hajsu i zazdrościsz. Taka argumentacja fanów przekłada się w dużym stopniu na każdego innego rapowego artystę. Ta ostatnia akcja z Bedoesem i brakiem koszulki. Napisałeś, że jest gruby? Pewnie zazdrościsz, bo nie ruchasz. Nieźle.
Na koniec co do świeżości wśród młodych artystów na naszym podwórku. Lurkuje forum od dawna i widzę, że nie raz padają oskarżenia o INSPIRACJE rapem z USA, UK czy Francji. To jest właśnie ta świeżość. Podpierdalanie patentów. Z drugiej strony nie można wymagać od ludzi, aby słuchali tego, co według mnie, Ciebie czy Ciebie jest fajne. Każdy se słucha tego co mu się podoba i ma do tego kurwa pełne prawo. Jeżeli ludzi piszą, że 3kipa im się podoba to ok. Jeżeli jednak ktoś pisze, że to jest świeżę i jakieś odkrywcze to można z nim podyskutować.
Włączcie sobie 3kipe potem Różowe wino. Nie jest to 1:1 ale te patenty. No jakoś tak mi się skojarzyło. Mówię o muzyce, bo nie dam sobie wmówić, że liryka w tym utworze jest dobra. Jest łatwa i przyjemna, ale nie jest dobra. Może się podobać ale nie jest dobra.
"Wiesz, że kocham moich ludzi, nasze kroki nasze ruchy
Nasze domy, nasze fury, nasze ciuchy, nasze bluzy
Ekipa to nosi, ekipa to siano kosi
Ekipa wydaje płytę,
Więc wrzucaj ją typie tu dzisiaj u siebie na głośnik"
no czuje się porwany, a mój mózg jest rozjebany. Tu znów jednak podkreślę, że to może się komuś podobać i git nie mam z tym problemu.
Nie ma co walczyć z wiatrakami. Dziś rządzą liczby. Kilka osób pisało wyżej, że ludzie czytali posty i propsowali smarka. Ta metoda działa cały czas i ma się dobrze. Ludzie lubią to co jest popularne. Tak to się nakręca. Z tym się nie wygra. Można po prostu nie tracić czasu na zamartwianie się, dlaczego takie gówno jest popularne. Jest i już.
Co do tego, co dziś jest na topie. Warto pamiętać, że żyjemy w czasach gdzie ludzie są znani tylko z tego, że są znani i to innym wystarcza. To nieironiczne jaranie się ekipą jest moim zdaniem właśnie takim trendem. Jeżeli ktoś pisze, że to jest świeże to prawdopodobnie słucha mało muzyki. Kiedyś Tede mówił, że nie rozumie, dlaczego ludzie szukają w muzyce przekazu czy innych prawd objawionych. Teraz jesteśmy w czasie kiedy każdy ma takie podejście jak on. Dziś muzyczka ma bujać, a tekst nie może być przesadnie skomplikowany. To jest fakt. Tu znów warto podkreślić, że nie ma w tym nic złego, dopóki innym nie dziej się krzywda.
Najgorszy trend obecny na forach to to, w jaki sposób fani bronią swoich idoli. Weźmy tego friza. Gość przez x czas wrzucał codziennie filmy na patentach podjebanych z USA i ok przyjęło mu się to. Zrobił liczby ma hajs to jest proste. Weź jednak napisz, że Twoim zdaniem jego działalność jest szkodliwa to zaraz armia dzieciaków powie Ci, że zazdrościsz mu sukcesu, że nie masz hajsu. To jest problem. Argument zawsze jest ten sam nie masz hajsu i zazdrościsz. Taka argumentacja fanów przekłada się w dużym stopniu na każdego innego rapowego artystę. Ta ostatnia akcja z Bedoesem i brakiem koszulki. Napisałeś, że jest gruby? Pewnie zazdrościsz, bo nie ruchasz. Nieźle.
Na koniec co do świeżości wśród młodych artystów na naszym podwórku. Lurkuje forum od dawna i widzę, że nie raz padają oskarżenia o INSPIRACJE rapem z USA, UK czy Francji. To jest właśnie ta świeżość. Podpierdalanie patentów. Z drugiej strony nie można wymagać od ludzi, aby słuchali tego, co według mnie, Ciebie czy Ciebie jest fajne. Każdy se słucha tego co mu się podoba i ma do tego kurwa pełne prawo. Jeżeli ludzi piszą, że 3kipa im się podoba to ok. Jeżeli jednak ktoś pisze, że to jest świeżę i jakieś odkrywcze to można z nim podyskutować.
Włączcie sobie 3kipe potem Różowe wino. Nie jest to 1:1 ale te patenty. No jakoś tak mi się skojarzyło. Mówię o muzyce, bo nie dam sobie wmówić, że liryka w tym utworze jest dobra. Jest łatwa i przyjemna, ale nie jest dobra. Może się podobać ale nie jest dobra.
"Wiesz, że kocham moich ludzi, nasze kroki nasze ruchy
Nasze domy, nasze fury, nasze ciuchy, nasze bluzy
Ekipa to nosi, ekipa to siano kosi
Ekipa wydaje płytę,
Więc wrzucaj ją typie tu dzisiaj u siebie na głośnik"
no czuje się porwany, a mój mózg jest rozjebany. Tu znów jednak podkreślę, że to może się komuś podobać i git nie mam z tym problemu.
Nie ma co walczyć z wiatrakami. Dziś rządzą liczby. Kilka osób pisało wyżej, że ludzie czytali posty i propsowali smarka. Ta metoda działa cały czas i ma się dobrze. Ludzie lubią to co jest popularne. Tak to się nakręca. Z tym się nie wygra. Można po prostu nie tracić czasu na zamartwianie się, dlaczego takie gówno jest popularne. Jest i już.