W Witrynach Odbicia - Masz I Pomyśl (2000)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: W Witrynach Odbicia - Masz I Pomyśl (2000)

Post autor: 4-HO-MET »

Dzięki za sprostowanie.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 5148
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: W Witrynach Odbicia - Masz I Pomyśl (2000)

Post autor: gods bidness »

Pomijając fakt, że masz i pomyśl było dużo wcześniej niż solówka piha.

To oczywiste, że trzeba mieć ścieżki wokalu. I o ile te pierwsze wygłupy można wybaczyć, o tyle żeby już parę lat później nie archiwizować swoich wokali, to trzeba być turboprzygłupem.

Swoją drogą nie wiem jak to działa w Polsce, ale jak wytwórnia dostała same mastery, to nie byłbym taki pewny, że ma wyłączne prawa do samych oddzielnych śladów wokali.

Dodano po 2 minutach 15 sekundach:
A inspiracją do poruszenia tematu było kilka kawałków biggiego, które w remixach sprzed pięciu lat brzmią lepiej niż oryginały.

Inspiracją był też powyższy remix dętych sumień. Skąd niby te wokale? Z ai? W sumie jak słucham pod tym kątem, to całkiem możliwe. Ale to tym bardziej pokazuje, że się da.
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: W Witrynach Odbicia - Masz I Pomyśl (2000)

Post autor: 4-HO-MET »

Swoją drogą nie wiem jak to działa w Polsce, ale jak wytwórnia dostała same mastery, to nie byłbym taki pewny, że ma wyłączne prawa do samych oddzielnych śladów wokali.
No właśnie działa to tak, że mają prawa do masterów oraz jego części. Czyli jeżeli wyciągniesz sam wokal z nagrania, zrobisz remix i będziesz na tym zarabiał, to wtedy łamiesz prawa autorskie. Dlatego robi się tzw bootlegi (to w elektronice i muzyce klubowej akurat często się tak robi) czyli nieoficjalnie puszcza się taki remiks, który albo można sobie za free pobrać, albo który dj/producent gra tylko na gigach.

Sokół i Jędker mają tylko prawa do kompozycji. Czyli mogą nawinąć tekst od nowa i wtedy jest git. No chyba, że ich label nawet na publishingu wyruchał, wtedy beka kurwa z cokoła biznesmena z podwórka ;)
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
ODPOWIEDZ