Strona 5 z 142

Re: Quebonafide

: 17 cze 2019, 13:43
autor: Kacper
ten Jimek to wszytkie podkłady instrumentalne robi tak chujowo? Gość z 5 lat już w tym rapie chyba siedzi i jakąś nisze ma, teraz pierwszy raz sprawdziłem i jestem rozgoryczony, te wersy lepiej byłoby nawinąć pod cokolwiek, totalny brak wyczucia

Re: Quebonafide

: 17 cze 2019, 13:47
autor: oldschool
Nie wszystkie, tu niektóre wyszły git

Re: Quebonafide

: 17 cze 2019, 16:52
autor: baqlashan
Wiecie jaka płyta brzmiałaby zajebiście będąc odegraną na żywych instrumentach? To Pimp a Butterfly. Nic innego mi do łba nie przychodzi.

Re: Quebonafide

: 17 cze 2019, 19:42
autor: stranger
Od chuja płyt tylko ogarnięty raper bez kija w dupie i jakiś producent wykonawczy na luzie.

Re: Quebonafide

: 17 cze 2019, 19:58
autor: nihil Novi
Wszystkie płyty Palucha

Re: Quebonafide

: 17 cze 2019, 20:04
autor: stranger
Tylko bez palucha

Re: Quebonafide

: 18 cze 2019, 0:25
autor: Rhubarb
z paluchem to ciężko żeby cokolwiek brzmiało zajebiście

Re: Quebonafide

: 06 sie 2019, 20:43
autor: staroć
JIMEK vs TACONAFIDE haha to jest takie kuriozum, emocje walące z tej orkiestralnej muzy sa tak niewspłómierne do tego lekkiego kawałka jakim jest tamagotchi. ogolnie powiem tak, pojebane to jest, tak jakby skurwili muzyke bo ta orkiestra to są piękne instrumenty a tamagotchi to jest jakies gowno jebane, kto łączy takie kawałki w taki sposób? JIMEK który do polskiego wojennego filmu wjebal dubstep - siema

Re: Quebonafide

: 07 sie 2019, 15:01
autor: syrop klonowy
staroć pisze: 06 sie 2019, 20:43 JIMEK który do polskiego wojennego filmu wjebal dubstep - siema
O kurwa

Re: Quebonafide

: 07 sie 2019, 15:07
autor: oyche
mi dobrze ten dubstep siedział

Re: Quebonafide

: 07 sie 2019, 19:33
autor: oKulTywowany
LuckyLuke pisze: 28 kwie 2019, 13:36
dwupak pisze: 27 kwie 2019, 21:31 LuckyLuke, podtrzymujesz opinię?
Tu nie ma czego podtrzymywać, bo pisałem to w przypływie ogromnych emocji, a prawda jest taka, że obaj spierdoliliśmy. Z tym, że on mógł sobie na to pozwolić. Generalnie źle sobie to wszystko poukładałem wtedy i oczywiście żałuję, ale każdy kto był wtedy przy mnie, widział jak pewne aspekty pracy z Kubą źle na mnie wpływały. Zbyt emocjonalnie podszedłem do tej roboty, ale też nie mogłem pozwolić sobie na pewne zachowania z jego strony. End of story.
Z ciekawości gdyż jestem świeżakiem ,na czym polegała twoja współpraca z Quebą ? ;)

Re: Quebonafide

: 07 sie 2019, 22:12
autor: jawor
ej a on ma to lambo czy tak se nawinal??

Re: Quebonafide

: 07 sie 2019, 23:31
autor: vivid
Krzysztof czasem wrzuci story w lambo wiec pewnie ma

Re: Quebonafide

: 08 sie 2019, 20:24
autor: sharezza
ma, huracana jesli sie nie myle

Re: Quebonafide

: 08 sie 2019, 20:25
autor: dwupak
oKulTywowany pisze: 07 sie 2019, 19:33 Z ciekawości gdyż jestem świeżakiem ,na czym polegała twoja współpraca z Quebą ? ;)
chyba menago

Re: Quebonafide

: 08 sie 2019, 22:45
autor: Wonski
Dla mnie rap pod żywe instrumenty to poroniony pomysł a to wykonanie tamagotchi to jest kurwa cringe i nic więcej.

Re: Quebonafide

: 09 sie 2019, 4:25
autor: Jasek
rap pod żywe instrumenty to jak rap w książce od polskiego. Niby można by to zrobić spoko, ale kończy się na poezji Eldo i tym tutaj

Re: Quebonafide

: 09 sie 2019, 10:35
autor: kosciey
Nie ma się co dziwić, jesteśmy krajem muzycznych wieśniaków.

Re: Quebonafide

: 09 sie 2019, 10:37
autor: Kacper
late orchestration pamiętacie?

Re: Quebonafide

: 09 sie 2019, 11:42
autor: syrop klonowy
I Hilltop Hoods "The Hard Road: Restrung"