Re: Producencki Offtopic
: 13 lip 2020, 11:53
Pętla bębnów zgranych z winyla + eq + NY compression + na górę loopa zwykle bębny i może być ciekawie.

Półtorej roku temu zrobiłem skok z 8 do 20. Bolało i dużo narzekałem przez miesiąc, że poprzestawiali wszystko, ale była to słuszna opcja zdecydowanie.
AKG K240 takie posiadam i w sumie nie są progresem od K99, na których machałem od wielu lat, a na dodatek są cichsze i bass nie zachwyca, ale idzie się przyzwyczaić. Co najważniejsze przy produkcji muzyki, są pół otwarte.
Jako, że Gonny mnie wspomniał poniżej to się wypowiem, o ile brzmienie jakie uzyskałem w "Noonish" w ogóle można porównać brzmieniem Noona. MPC ma prawdopodobnie znikomy wpływ. Część bitów z Małolat/Ajron była zrobiona na MPC, część na FL Studio, a wszystkie brzmią podobnie. Nie wiem co masz na myśli samplowane bębny chyba - i choć faktycznie mam zsamplowany jakiś werbel z lat 80 w części projektów, to bębny z paczek też dadzą radę, cokolwiek da radę. Bardzo charakterystyczne jest na pewno przycięcie werbla w takich bębnach, ja zazwyczaj pitchuję w dół, do stopy chyba większej uwagi nie przywiązuję, byle się wybijała na tle bassu, co można uzyskać poprzez mastering i nie trzeba się bawić nawet w jakiś sidechain. Hihaty wybijają się natomiast tylko gdy jest przerwa między stopą i werblem, no i lekki swing na hatach też jest wskazany. Kompresja faktycznie jest ważna, o czym przekonałem się ładując te same próbki do innego projektu bitu i grały nijako a ja zupełnie nie mogłem się połapać o co chodzi - nie ma jednak tu jakiegoś patentu i wszystko zależy od próbek, kręcę na wyczucie i akustyk pewnie by się za głowę złapał. Czy udaje mi się osiągnąć coś a'la Noon - sam oceń, link poniżej.adoes pisze: ↑12 lip 2020, 5:44 Siema.
Właściwie, jak to jest z tym brzmieniem Noona?
Pamiętam że jakiś gość go pytał o to czy MPCtka miała duży wpływ na brzmienie, Noon odpisał komentarz
|Nie tak duży jak mogłoby się wydawać|
Słuchając bitów Noona, czuć ostrą kompresję. Postanowiłem kombinować z bębnami, ale mam wrażenie że na kompresji się nie kończy.
Od razu mówię - bębny samplowane rzecz jasna, inaczej mijałoby się to z celem.
Czy ktoś mógłby poratować radą? Nie zamierzam kserować Noona, ale fajnie by było otrzymać te polskie brudne bębny![]()
Nie wiem czy za tysiaka kupisz rokity, ale jeśli tak to zdecydowanie rokity, a jeśli masz opcję żeby troszkę dorzucić do budżetu - wtedy też kup rokity. Nie muszą być te najnowszej generacji z wyświetlaczem LCD, ale polecam nowy sprzęt, nie używany.