Re: [film xD][o chuju złoty] 365 dni (2020), reż. Baśka Białowąs
: 17 sty 2020, 15:14
w każdej kobiecie kurwy 2/3
Forum muzyczne
https://slizgawka.eu/
Niejaki Roman Praszyński porozmawiał dla Vivy z Anną Marią Sieklucką, odtwórczynią głównej roli w "365 dniach", adaptacji książki Blanki Lipińskiej.
Kilka cytatów:
Praszyński: Czy lubi Pani seks?
Sieklucka: A jakie to ma znaczenie?
Praszyński: Skoro nie lubi Pani seksu, to co Pani lubi?
(...)
Praszyński: Założyła Pani na casting koronkową bieliznę?
(...)
Praszyński: A co ze wstydem w scenach rozbieranych?
Sieklucka: To było przełamywanie się każdego dnia. Najtrudniejsza była pierwsza scena intymna. Musieliśmy się dotknąć z Michele. Nasze ciała musiały się zbliżyć. Powiedziałam sobie: „Jestem aktorką. Ciało jest moim narzędziem pracy”. Takim scenom towarzyszą trudne emocje. Psychiczne wykończenie. Ale to praca całego zespołu, z którym czuliśmy się niezwykle bezpiecznie i komfortowo.
Praszyński: Piła Pani wieczorami, żeby zapomnieć?
(...)
Praszyński: Miała Pani myśli: „W co ja się wkopałam?”. I „Którędy uciekać?”.
Sieklucka: Przeciwnie. Znałam historie, czytałam książkę. Na planie czułam się komfortowo, dużo bardziej niż podczas tego wywiadu.
(...)
Praszyński: Pani ma doświadczenie seksualne?
Sieklucka: A Pan?
Praszyński: Gdzie się Pani urodziła?
Sieklucka: W Lublinie. Magiczne miasto. Za każdym razem, jak wracam do Lublina, widzę, jak się zmienia, jak kulturalnie wzrasta. Jak przyjemnie tam żyć.
Praszyński: A kluby nocne są?
(...)
Praszyński: Bywa Pani na plażach nudystów?
Sieklucka: Nie.
Praszyński: Dlaczego?
Sieklucka: Nie czuję potrzeby.
Praszyński: A kąpała się Pani nago w morzu?
Sieklucka: Nigdy w życiu. Teraz może może spróbuję.
Praszyński: Czyli nie ma Pani swobody z ciałem?
(...)
Praszyński; Zakochała się Pani we Włochu, Michele Morrone?
Sieklucka: W jakim sensie?
Praszyński: Każdym. Emocjonalnym, namiętnym.
Sieklucka: Stworzyliśmy fajną relację między sobą, którą ludzie budują często przez lata. Zbudowaliśmy zaufanie i chyba mogę powiedzieć przyjaźń. Zachowujemy się przy sobie, jakbyśmy się znali od zawsze.
Praszyński: Jak ludzie idą ze sobą do łóżka, bliskość natychmiast się pojawia.
Sieklucka: Jesteśmy aktorami, podchodzimy do swojej pracy profesjonalnie.
Praszyński: Chciałaby Pani mieć takiego faceta, jak Morrone? Opiekuńczy Włoch, przystojny, słynny, bogaty, namiętny.
Sieklucka: Skupiam na tym, co człowiek ma w sercu. Co ma w głowie.
Praszyński: Ma Pani kulawego chłopaka, łysego z brzuchem?
Sieklucka: Moja słodka tajemnica
Praszyński: Jest Pani samotną kobietą?
Sieklucka: Tak Pan sądzi?
Praszyński: A kiedy Pani płacze, do kogo idzie Pani się przytulić?
Sieklucka: Radzę sobie z problemami sama. Zdarzają się momenty kiedy jadę do przyjaciółki. Chwile smutku mam na szczęście bardzo rzadko. Staram się tak podchodzić do życia, żeby codziennie wyciskać z niego wszystkie soki.
Praszyński: Brzmi Pani jak kobieta, która ma 57 lat, a nie 27.