Re: Czy polska kultura jest coś warta?
: 10 gru 2025, 22:52
Tak jak z jego życiem seksualnym
NO KURWA, NIE WIERZĘ! Jakiś farmazon pierdoli, że kasety rozwala ze złości... Ja pierdolę, koleś, Ty jesteś totalnym WEABOO w wersji US, co myśli, że jak se założy fejkowego New Era i zje Big Maca to jest Amerykanin! Ziom, Ty jesteś POLACZEK-CEBULACZEK, co se podjarał na "amerykańską kulturę" z "Przyjaciół" i MTV, co? Śmiechu warte!lygrys pisze: ↑10 gru 2025, 17:41 Polska w sensie robiona w polskim języku, a potam bo jestem w szoku ile ludzi słucha tych żałosnych koślawie napisanych i wkonanych piosenek po polsku oraz ma sentyment do rzeczy na których się wychowało.
Pomijając fakt, że po kupieniu debiutackiego albumu nagłego ataku spawacza i przesłuchaniu ze złości rozwaliłem kasetę, że z polskiego rapu muszę takiego gówna słuchać.
Ja jak sobie wracam do polskiej kultury z przed wejściem Polski do Uni Europejskiej, to tylko po to by sobie przypomnieć jak biednym krajem był nasz kraj.
Jest lepiej, ale nadal przeciętnego Polaka stać głównie tylko na jedzenie.
Nie mam absolutnie żadnego sentymentu i emocji z paroma wyjątkami.
Może dla tego, że ja tak naprawdę wychowałem się na modzie i kulturze amerykańskiej.


Jaka szkoda, że on tego nie przeczyta? HAHA! Sugerowanie, że taki FORUMOWY NO-LIFE co ma 11293 POSTÓW to nie czyta z FLAKIEM W RĘKU KAŻDEGO FRED'a o trollowaniu polaczków, który sam zapoczątkował. On tym żyje, mordziaty!
Jest w tym sporo prawdy. Język polski jest mniej analityczny niż angielski. W angielskim kolejność słów odgrywa większą rolę w składni, ale za to nie ma gramatycznych odmian. W polskim jest odwrotnie. Przypadki, czasy, niedokonana i dokonana forma, i to jeszcze wszystko przepuść przez rodzaje (grammatical gender). Ale plus tego jest taki że można pokusić się o bardziej "luźną" składnię.