Strona 5 z 5

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 paź 2025, 9:09
autor: Lowrider
SWN pisze: 27 paź 2025, 17:59 W wiedźmiarzu trzecim było to IMO idealnie zbalansowane, bo jak byłeś wczutym gejmerem kompletującym dopasowany rynsztunek, wyliczającym DPS, %szans na efekty i inne pierdolety to śmiało - końcowo dostawałeś dojebaną postać robiącą jakieś border-przesadzone rzeczy typu branie całego obozu nilfgaardu na klatę i fajnie

A jak streamowałeś na youtube jako dziadek casual albo baba, to nawet mimo wpierdalania w te sloty losowych kamieni, wybierania eq według tego która zbroja najładniej wygląda albo wsadzania punktów w drzewku raz tu raz tam i tak gra (ciężej, to zrozumiałe) pozwalała ci się przejść na środkowym poziomie trudności

"Spoceńcy" unikający każdego ciosu dostali ten ostatni poziom trudności, casuale od wołania O KURWA JAKI MIECZOL ZAJEBIŚCIE WYGLĄDA mogli se na upartego przejść grę tą patelnią wyskrobaną #pdk i tak to powinno IMO wyglądać


Oczywiście tyczy się do single playerów, bo multi to inny świat i dużo ciężej taki balans osiągnąć
w wiedźminie przez chujowy rozwój postaci i zjebaną itemizację to praktycznie nie miało znaczenia :joint: :joint: :joint:

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 paź 2025, 10:52
autor: 2rzyn
Wkurwialem sie jak wykonujac jakies zajebiste zadanie dostawalem w nagrode rzadki miecz ktory mial rozjebac wszystkich, po czym sprawdzam statystyki i posiadam juz miecz 2 razy lepszy niz to gowno. Hatfu

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 01 kwie 2026, 21:09
autor: ConeyIsland
Luxair pisze: 29 wrz 2025, 16:47 @ConeyIsland Ziomku, marsz do e-sklepu i kupuj od razu! Inside jest jeszcze lepsze, 2.5D zamiast flashówki i ma dużo bardziej rozbudowany dystopijno-opresyjny lore
Grałem jesienią w Limbo drugi raz, potem zimą robiłem GTA 4 z dodatkami i w ostatnich dniach wziąłem się za Inside. O jasny chuj jaki lot. Limbo przy Inside to jest gra dla dzieci. Przyznaję że musiałem ze 2 razy wpisywać walkthrough inside na YT. Dojebana gra.

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 03 kwie 2026, 23:37
autor: gagugi
Najbardziej radość z grania zabija telefon i FOMO z nim związany. Już nie potrafię pograć kilka godzin, żeby nie sprawdzać telefonu. Nie potrafię się wyłączyć i poświęcić tylko grze.

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 04 kwie 2026, 1:05
autor: Rymekk
O, to Inside faktycznie wygląda godnie. Pyknę, bo Limbo przyjemne było.

A wracając do tematu to u mnie często przerwy zabijają radość z grania:
Przykładowo wyjazd na wakacje, czy brak grania przez około 2 tygodnie, bo życie. Zanim ja się zbiorę, by znów coś ambitnego odpalić, to przytłacza mnie myśl, że trzeba sobie będzie przypomnieć jak się w to grało, po co są dane itemy, spelle, jak się robi jakieś super kombosy, co ja mam robić, jaka była główna misja, jakie side questy itp itd I tak z 2 tygodni robi się pół roku i ja już nie pamiętam do końca ocb, a nie chce mi się zaczynać od nowa, ani nie chce mi się grać od środka, gdzie dzieje się za dużo naraz. Temuż zdarza się, że czasem nie kończę nigdy jakiejś gry, co napawa mnie delikatną dawką smutku. Choć były też takie tytuły, że nie tyle co przerwa, a po prostu wypalenie grą, nasycenie mechaniką, spadek emocji związanych z dalszym eksplorowaniem wirtualnego świata sprawiają, że rzucam daną pozycję i ewentualny powrót traktuje jako stratę czasu.

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 04 kwie 2026, 11:23
autor: Luxair
W takich momentach najlepiej jebnąć z 1-2 runy w Binding of Isaac... zawsze działa