Taka ciekawostka, ale może nie każdy wyłapał: Sokół, jako wydawnictwo Wydałem, jest jednym z koproducentów tego dokumentu.
[serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)

Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
Ciekawych charakterystycznych postaci jest dużo więcej. No i nie było Gawrosza na nagrywce.. to ma być ciekawe.. eeescam_sakawa pisze: ↑06 sie 2024, 15:51 Zgadzam się, pominąć NAS w dokumencie o polskim rapie to absurd, rozumiem brak Shellerini czy LaikIke1, ale Fazi? Chłop równa się hip hop, ciekawa i charakterystyczna postać, pionier i prekursor.
Ostatnio zmieniony 26 sie 2024, 2:33 przez Majonez, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
czyli dokument powstal jako pretekst, zeby wypuscic w swiat bajke ze sokol komus sprzedal lsd
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
To było dawno. Zresztą Wojtek z tych pokazanych najlepiej się trzyma. Pewnie przez to, że leci wszystko na zdrówko. Always in the hood
- Moltisanti
- Posty: 4886
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
Hajlajtem pierwszego odcinka jest moment kiedy Liroy mówi że wtedy była taka gangsterka że teraz jak o tym opowiada to aż nikt w to nie wierzy - w tym momencie przebitka na Rahima który mówi że raz kupił czapkę i mu ją ukradli
Jestem po 2 odcinkach i w sumie aż takiego gówna się nie spodziewałem, to jest kurwa o niczym
Jestem po 2 odcinkach i w sumie aż takiego gówna się nie spodziewałem, to jest kurwa o niczym
- Oportunistycznyebaka
- Posty: 620
- Rejestracja: 25 lip 2022, 12:32
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
Widzę, że peja po blokersach to się niczego nie nauczył.
Naprawdę to już o klasę lepszy jest dokument o kieleckiej scenie zrobiony amatorsk niż dokument netflixowski z milionowym budżetem.
A na marginesie, ja to się dziwię że Peja do tej pory nie spieniężył swojej biografii w dokumencie. Idealna historia na dobry dokument, od nizin społecznych i mieszkania w obskurnej kamienicy na jezycach, do osoby ktora w pewnym momencie ustępowała tylko Papieżowi i Małyszowi. Sam wspominał nie raz, że ma ogrom materiału video z różnych lat.
Naprawdę to już o klasę lepszy jest dokument o kieleckiej scenie zrobiony amatorsk niż dokument netflixowski z milionowym budżetem.
A na marginesie, ja to się dziwię że Peja do tej pory nie spieniężył swojej biografii w dokumencie. Idealna historia na dobry dokument, od nizin społecznych i mieszkania w obskurnej kamienicy na jezycach, do osoby ktora w pewnym momencie ustępowała tylko Papieżowi i Małyszowi. Sam wspominał nie raz, że ma ogrom materiału video z różnych lat.
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
A z tej książki pisanej z Arturem Rawiczem to chyba też niewiele wyszło co? W ogóle ten Rawicz jeszcze żyje? Jakoś tak zniknął
Prognozy na Mundial - 01.06.2026 r.
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
viewtopic.php?p=786336#p786336
coś tam działa, tutaj użytkownik LWD zrobił małe sprawozdanie 1,5 roku temu
coś tam działa, tutaj użytkownik LWD zrobił małe sprawozdanie 1,5 roku temu
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
No wrzucal jakieś podcasty nagrywane ze strychu i asmry, polecam się zapoznać z uniwresum
Ech uprzedził.
To dodam, że książka ponoć padła, ale gdzieś tam mi się przewinęło, że ktoś inny ma pisać/pisze.
Ech uprzedził.
To dodam, że książka ponoć padła, ale gdzieś tam mi się przewinęło, że ktoś inny ma pisać/pisze.
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
poważna sprawa, nie spodziewałem się. Ale w sumie CGM chyba też już istnieje tylko po to by wstawiać clickbaitowe newsy, bo i Flint nie robi tych swoich rozmów już.
Prognozy na Mundial - 01.06.2026 r.
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
za przeciętny całokształt tego serialu można śmiało winić też brak doświadczenia ekipy, która go zrealizowała. 3/4 z nich, patrząc po filmpolski.pl zrobiło po 1-2 małych projektów w życiu, a sam serial był debiutem reżysera/scenarzysty/montażysty.Oportunistycznyebaka pisze: ↑09 sie 2024, 10:29 Naprawdę to już o klasę lepszy jest dokument o kieleckiej scenie zrobiony amatorsk niż dokument netflixowski z milionowym budżetem.
jebać montaż. wyglada jakby był skrojony pod wyciąganie go w pion i wrzucanie na tiktoka/reelsy
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
dokument o skandalu kilka poziomów wyżej
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
Wiadomo, że tak wysko budżetowy serial celował w jakąś publiczność. Co nie najlepiej świadczy o naszym społeczeństwie..citeve pisze: ↑09 sie 2024, 21:39za przeciętny całokształt tego serialu można śmiało winić też brak doświadczenia ekipy, która go zrealizowała. 3/4 z nich, patrząc po filmpolski.pl zrobiło po 1-2 małych projektów w życiu, a sam serial był debiutem reżysera/scenarzysty/montażysty.Oportunistycznyebaka pisze: ↑09 sie 2024, 10:29 Naprawdę to już o klasę lepszy jest dokument o kieleckiej scenie zrobiony amatorsk niż dokument netflixowski z milionowym budżetem.
jebać montaż. wyglada jakby był skrojony pod wyciąganie go w pion i wrzucanie na tiktoka/reelsy
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
Okropne gówno z gównomontażem. Jakiś pedał jupiter jest prowadzącym, który nagrywa na yt dla 10-letnich oskarków, żeby nikogo nie urazić.
To już lepiej dać siurkoskiego, który lepiej ogarnia realia.
Dziadki pierdolą frazesy, młodzi ledwo co sklejają zdania, freestyle nie istniał, beefy też nie (bo ktoś by się tam obraził, bo goście dokumenty prawie wszyscy dostali wpierdol), lata 2004-2018 nie istniały, leosia sama się dissuje w tym dokumencie, łajt przydupas bedoesa mówi jak zostać raperem, producenci tak się bardziej szanują, że nawet nie są podani w tytule na yt
Też tam jest kubi producent, który zapierdalał bity?
Lilu została zapomniana, bo nie pasowała do narracji netflixa ucięmieżenia kobiet, która była szanowana przez całe środowisko i miała numery z reno, smarkimi i jimsonami. Leosia narzeka, że producenci są w większości/wszyscy facetami #piekłokobiet.
A no i trzeba mieć POTĘŻNY CHARAKTER, dlatego potem są przebitki na modelki i bambi
To już lepiej dać siurkoskiego, który lepiej ogarnia realia.
Dziadki pierdolą frazesy, młodzi ledwo co sklejają zdania, freestyle nie istniał, beefy też nie (bo ktoś by się tam obraził, bo goście dokumenty prawie wszyscy dostali wpierdol), lata 2004-2018 nie istniały, leosia sama się dissuje w tym dokumencie, łajt przydupas bedoesa mówi jak zostać raperem, producenci tak się bardziej szanują, że nawet nie są podani w tytule na yt
Też tam jest kubi producent, który zapierdalał bity?
Lilu została zapomniana, bo nie pasowała do narracji netflixa ucięmieżenia kobiet, która była szanowana przez całe środowisko i miała numery z reno, smarkimi i jimsonami. Leosia narzeka, że producenci są w większości/wszyscy facetami #piekłokobiet.
A no i trzeba mieć POTĘŻNY CHARAKTER, dlatego potem są przebitki na modelki i bambi
- marmolad_k2
- Posty: 6345
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
A są w ogóle jakieś producentki?
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
pewnie są blokowane przez patriarchat.
Ostrego tylko fajnie było zobaczyć, bo widać, że zajarany o tym opowiadał.
Ostrego tylko fajnie było zobaczyć, bo widać, że zajarany o tym opowiadał.
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
pewnie, Leosia po prostu nie ogarnia początków jutuberskiego rapu
Spoiler
- marmolad_k2
- Posty: 6345
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
Na szczęście będzie kolejny sezon, a w nim m.in. dalsza historia modelek oraz odcinek na temat cycków Young Leosi.
https://www.cgm.pl/news/caly-ten-rap-be ... kim-rapie/
https://www.cgm.pl/news/caly-ten-rap-be ... kim-rapie/
Re: [serial] Cały ten rap (dokument Netflix, 2024)
Calkiem dobrze się ro ogląda. Zgadzam sie jednak że jest tam za mało ciekawostek i za dużo Leosi. Najwazniejsze slowa wg mnie padaja jednak z ust ATZeta, że rap wyewoluował w coś co mu kompletnie nie odpowiada i jest zwykłym gównem.







