Strona 5 z 6
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 21:26
autor: 2do5
Finn pisze: ↑15 sty 2026, 21:21
Ucieczka z wesołego miasteczka lepszy materiał imo
oczywista oczywistość
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 21:34
autor: 2rzyn
Nigdy w zyciu, chociaz tez swietny
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 21:42
autor: baqlashan
Finn pisze: ↑15 sty 2026, 21:21
Ucieczka z wesołego miasteczka lepszy materiał imo
no proste
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 21:44
autor: 2rzyn
Że nie
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 22:04
autor: marmolad_k2
Umrę młodo > cała Ucieczka
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 22:05
autor: gods bidness
Adblock i cyk, cwela nie oglądam.
Nawet mi was nie żal.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 22:33
autor: baqlashan
@gods bidness a ty w końcu przesłuchałeś coś od tego jimsona? jak nie to se obadaj na początek takie numery jak arabskie noce, a następnie muhammad ali.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 22:37
autor: gods bidness
Przesłuchałem, bo jak byłem młody i głupi to przesłuchałem nawet Miejski Klasyk.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 22:39
autor: baqlashan
jak byłem młody i głupi słuchałem firmy i hemp gru, potem dorosłem i zamieniłem to na smarkiego, jimsa i resztę podziemnej plejady. tera jestem na etapie w którym stwierdzam, że gdy byłem młody i głupi to nie byłem wcale taki głupi. zrób podobnie.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 22:52
autor: gods bidness
Czyli miałeś najebane w głowie od małego, a potem jeszcze ci się pogorszyło. To się zdarza.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 15 sty 2026, 23:02
autor: baqlashan
kłamiesz, nie wierzę ci
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 16 sty 2026, 8:16
autor: 2rzyn
Jak.można nie doceniać króla podziemia
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 16 sty 2026, 8:41
autor: kapper1
Skutki słuchania rapera tede czy tam żyto
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 17 sty 2026, 13:11
autor: tybdo_yntogliw
Podcast "Między rondem a palmą" i szósty gracz (w swoim peaku, Maciej nie ma już niestety tego umph i ognia) >>>> Ucieczka z wesołego miasteczka >>>> kariera raperska Jimsona
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 17 sty 2026, 13:16
autor: Jasek
Zajebjsta płyta, ale no ucieczka lepsza, przełomowy album, a gorączka tylko zajebista
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 17 sty 2026, 13:34
autor: 2do5
po prostu ucieczka jak na standardy polskiego rapu jest niespotykanie enigmatyczną rzeczą, a do gorączki bardziej pasuje egzaltacja. spróbujcie sobie jeden z drugim przesłuchać zamykam grę bez cienia zażenowania - jeżeli nie jesteś ciepluchem zakochanym w niskim głosie jimsona, to się nie da. repeat value też nieporównywalny, czy ktoś w ogóle pamięta o jakimś kurwa paryskim perkusiście, a arabskie noce zapętlają się w bani w dowolnym momencie życia
UZWM uwolniona myśl artystyczna i wyeksponowany cały potencjał, ze wszystkim co najlepsze miał twórca, GWPI tryhard z max dwoma fajnymi momentami
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 17 sty 2026, 14:05
autor: Rupert
Najsłabszy materiał jimsona
między słowami>ucieczka>gram na czarno >goraczka
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 17 sty 2026, 15:03
autor: baqlashan
2do5 pisze: ↑17 sty 2026, 13:34
po prostu ucieczka jak na standardy polskiego rapu jest niespotykanie enigmatyczną rzeczą, a do gorączki bardziej pasuje egzaltacja. spróbujcie sobie jeden z drugim przesłuchać zamykam grę bez cienia zażenowania - jeżeli nie jesteś ciepluchem zakochanym w niskim głosie jimsona, to się nie da. repeat value też nieporównywalny, czy ktoś w ogóle pamięta o jakimś kurwa paryskim perkusiście, a arabskie noce zapętlają się w bani w dowolnym momencie życia
UZWM uwolniona myśl artystyczna i wyeksponowany cały potencjał, ze wszystkim co najlepsze miał twórca, GWPI tryhard z max dwoma fajnymi momentami
bardzo zgrabnie powiedziane, podpisuję się pod tym
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 24 sty 2026, 13:47
autor: KlejnotNilu71
2do5 pisze: ↑17 sty 2026, 13:34
po prostu ucieczka jak na standardy polskiego rapu jest niespotykanie enigmatyczną rzeczą, a do gorączki bardziej pasuje egzaltacja. spróbujcie sobie jeden z drugim przesłuchać zamykam grę bez cienia zażenowania - jeżeli nie jesteś ciepluchem zakochanym w niskim głosie jimsona, to się nie da. repeat value też nieporównywalny, czy ktoś w ogóle pamięta o jakimś kurwa paryskim perkusiście, a arabskie noce zapętlają się w bani w dowolnym momencie życia
UZWM uwolniona myśl artystyczna i wyeksponowany cały potencjał, ze wszystkim co najlepsze miał twórca, GWPI tryhard z max dwoma fajnymi momentami
Umrę Młodo, Gorąca Ofiara, Eanie MMM mają w kurwe większy repeat value niż Arabskie Noce + na GWPI lepiej rapował. Sprytny zabieg z porównywaniem najlepszego numeru z najgorszym.

Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 24 sty 2026, 14:08
autor: Jasek
Gorąca balansuje na granicy dobrego smaku, Eanie się słabo zestarzało. Umre młodo zajebiste; najlepsze z płyty jest Malorie.