KęKę - 4:01 (2024)
Re: KęKę - 4:01 (14.06.2024) [zapowiedź]
z generatora
Re: KęKę - 4:01 (14.06.2024) [zapowiedź]
Lepiej może płynie po bitach, ale nie ma tego czegoś. Mam wrażenie, że ciąble łsucham tego samego utworu.
Kękę, weż kurwa zacznij dobierac lepsze bity.
Kękę, weż kurwa zacznij dobierac lepsze bity.
Re: KęKę - 4:01 (14.06.2024) [zapowiedź]
Kiki Keke na melody drillach o_O i na Jersey
Dobre te dwa numery co sprawdzilem Nadziei Słowa i 20 lat.
Dobre te dwa numery co sprawdzilem Nadziei Słowa i 20 lat.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: KęKę - 4:01 (14.06.2024) [zapowiedź]
żabson na feat
stężenie łaków na jednym numerze wyjebie poza skalę. smutny muzyczny upadek sympatycznego listonosza kiki keke
po doborze bitów wiedziałem, że kękę ma chuja w uchu, ale że aż tak wielkiego, określając płytę żabsona jako album roku to nieNowości od Żaby sprawdzam regularnie, a Jego album „Ostatni Ziomal” był jednym z moich ulubionych krążków tamtego roku, czym zresztą też byliście zaskoczeni
Moje obawy były zbędne bo Żaba zajarał się i w tempie ekspresowym, na pełnej zajawce dograł chyba jedną z lepszych gościnek jaką miałem od początku swojej kariery.
wjeżdża największy kaliber, twoja ekipa koliber
Re: KęKę - 4:01 (2024)
Dobra płyta, chociaż EP-ka bardziej siadła. Najlepsze "Dorosłe życie"
Co do "4:01" to gościnki średnie (nie moje brzmienie). Poziom trzyma Gibbs i kawałek z nim najlepszy. Potem "Mrugnąłem tylko raz" i "Pełny obraz" (wolę wersję bez Żabsona, z drugą zwrotką Kę). Parę kawałków o kobietach, więc rozwód miał prawdopodobnie wpływ na ten album. KęKę próbuje modyfikować flow, ciekawie to wypada na tym krążku.
Co do "4:01" to gościnki średnie (nie moje brzmienie). Poziom trzyma Gibbs i kawałek z nim najlepszy. Potem "Mrugnąłem tylko raz" i "Pełny obraz" (wolę wersję bez Żabsona, z drugą zwrotką Kę). Parę kawałków o kobietach, więc rozwód miał prawdopodobnie wpływ na ten album. KęKę próbuje modyfikować flow, ciekawie to wypada na tym krążku.
Od bloku do natury od betonu do trawy / Od zawsze od zabawy do zabawy / Poważnie, bywam wciąż niepoważny / I nie oceniam innych, bo każdy ma swoje jazdy.
Re: KęKę - 4:01 (2024)
Goście, a w szczególności refreny w ich wykonaniu zarzynają ten krążek, który gdyby nie to mógłbym nazwać znośnym, a momentami nawet niezłym. Rapowo to raczej typowy Kękę, choć trochę smutniejszy i więcej nawijający o kobietach. Bity jak to u niego - w większości pazdzierze. Drugiego odsłuchu raczej nie zaliczę, bo refreny gościnne są kosznarnym kiczem.
Re: KęKę - 4:01 (2024)
Kto kurwa sprawdza KęKę w 2024 roku, bez jaj.
Bity jak zwykle chujowizna a ten numer z zabsonem to ultra gówno obesrane.
Bity jak zwykle chujowizna a ten numer z zabsonem to ultra gówno obesrane.
Re: KęKę - 4:01 (2024)
No refreny wyjątkowo kiczcowate, nie da się ukryć
nic ciekawego
nic ciekawego
“I’m Weezy F and the F is for flame
Eat these rappers chef of the game.”
Eat these rappers chef of the game.”
Re: KęKę - 4:01 (2024)
dzięki właśnie miałem pytać czy Kę wyjął chuja z uszu przy doborze bitów
Re: KęKę - 4:01 (2024)
„Trofeum” brzmi jak jakieś Kaz Bałagane wannabe
Re: KęKę - 4:01 (2024)
Mam zasadnicze pytanie- po co to wyszło?
Re: KęKę - 4:01 (2024)
Nie mam pojęcia, ale ten materiał to jeden wielki skip
- Rozpierdalator
- Posty: 1300
- Rejestracja: 11 paź 2019, 19:17
Re: KęKę - 4:01 (2024)
Gadać
Wykazać
Pokazać
Wykazać
Pokazać
Re: KęKę - 4:01 (2024)
popularność takiego rapera jak kękę wynika tylko z tego że polskie grono słuchaczy rapu jest upośledzone, dziękuje.
Re: KęKę - 4:01 (2024)
"Mrugnąłem" nawet spoko kawałek, ale poza tym to kolejny album w dyskografii do zapomnienia, bity i refreny nędza
Re: KęKę - 4:01 (2024)
Bardzo mocny kandydat do najchujowszej płyty roku











