no ta wypowiedz Przemka daje dużo myslenia. Każdy w klubie broni inaczej, brzmi jakby totalnie nie wiedzieli jak mają bronić, albo dostali wytyczne na temat kadry Szwecji 15 minut przed meczem
no to masz masz brak urojeń od kilku lat po okresie Brzeczka i Sousy i przykra futbolowa rzeczywistość że oprócz jednego spięcia sie nna Szwecję w barażach i dobrego ustawienia zespołu przez tyle lat zagraliśmy z 2 mecze na poziomie wcześniej reprezentacji Polski to jest porażka
jeden i drugi to jedynie trenerzy o których można powiedzieć cokolwiek w miarę pozytywnego w przeciągu zaczęcia niszczenia projektu Polski jako solidnego zespolu Europoejskiego przez Adasia Nawałka i później Bońka który zamiast zatrudnić od razu jakiegoś gościa z zagranicy po odejściu Nawalki to wrzucił na minę Jurka Brzeczka i zaczął się początek chaosu pod nazwą reprezentacja
i jasne że jeden nie miał stylu a drugi wyników - tylko w porównaniu do tego pierdolnika później to jest ta drużyna miała jeszcze potencjal na cos - Sousa miał koncept na te drużynę i pomyśl żeby zmienić nastawienie do gry niestety nie miał obrony Nawalki z lat wcześniejszych żeby jakoś zachowac balans między liniami - porwanie z motyka na słońce - w sumie i tak jego kadrę oglądało się najlepiej od peaku Nawalki i można tylko dochodzić co by było jakby nie Ci parodysci w obronie i Krychowiak marnujacy całą impreze - jakby Spisie się chciało jeszcze bardziej pracować to może i mielibyśmy powrót do czasów siadania z przyjemnością a nie odraza do reprezentacji dużo byłoby tutaj można pisać ale tak naprawdę Polska piłka to są jakieś momenty w bagnie przeciętnosci nie zmieni tego nawet "mityczny" sukces na euro który był obowiązkiem a nie sukcesem gloryfikowany głównie za fajne czasy i emocje stabilizacja przy takich kadrach wyżej jest ciężka do zrobienia ryba psuje się od głowy
także Urban po 2 następnych meczach out i niech pijak myśli chociaż wątpię żeby ktokolwiek chciał z nim pracować.z poważnych trenerów z zagranicy chociaż jakby miał przyjść jakiś Martinez czy inny wypalony i słaby przeciętniak to powrót do Jurasa wydaje się sensowniejszym rozwiązaniem - niech mu los oddanto co stracił
problemem nie jest sam selekcjoner bo on lepi z tego co ma
środowisko piłkarskie w Polsce jest spierdolone generalnie i póki nie odejdziemy od tradycji chlania wódy i discopolowej otoczki to będziemy sobie toczyć tę samą dyskusję przez kolejne kadencje w pzpn
Sousa miał pomysł? no mógłby nawet sobie narysować plan taktyki na miarę joga bonito ale rolą selekcjonera jest świadomość tego jakich piłkarzy ma w kadrze
fajnie byłoby żeby kadra i dowoziła wyniki i grała tak że przyjemnie się to ogląda ale nie widzę na to perspektyw