offtopic książkowy
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: offtopic książkowy
To takie klimaty a la Le Guin. A tego Wattsa muszę kupić, bo lubię klimaty hard sci-fi.
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: offtopic książkowy
Wattsa warto zacząć od Ślepowidzenia imho.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Re: offtopic książkowy
„Ślepowidzenie" nominowane było do nagród Hugo, Campbella, Sunburst, Locusa i Aurory.
Wyobraź sobie, że jesteś Sirim Keetonem. Budzisz się w agonii wskrzeszenia, łapiąc powietrze po rekordowo długim ataku bezdechu sennego, trwającym sto czterdzieści dni. Czujesz, jak krew, lepka od dobutaminy i leuenkefaliny, przepycha się przez wyschnięte podczas miesięcy przestoju tętnice. Ciało powolutku, boleśnie się napełnia: rozszerzają się naczynia krwionośne, ciało się rozłazi; zginasz się, a nieprzyzwyczajone żebra głośno strzelają. Stawy zatarły się od bezruchu. Jesteś jak figurka z kresek, zamrożona w jakimś przewrotnym rigor vitae. Krzyknąłbyś, ale brak ci tchu.
Wampiry cały czas to robią, przypominasz sobie. Dla nich to normalne, mają taki niezwykły sposób oszczędzania zasobów. Twój gatunek mógłby nauczyć się od nich trochę powściągliwości, gdyby ta absurdalna awersja do kątów prostych nie rozprawiła się z nimi u samego zarania cywilizacji. A może mógłby i teraz? Bo wampiry wróciły - ożywione voodoo paleogenetyki, poskładane do kupy ze śmieciowych genów, skamieniałego szpiku kostnego, zanurzonego we krwi socjopatów i wysoko funkcjonujących autystyków. Taki właśnie osobnik dowodzi tą misją. Garstka jego genów żyje także w twoim ciele, żeby ono też mogło powstać z martwych, tu, na skraju przestrzeni międzygwiezdnej. Nikt nie poleci poza Jowisza, jeśli nie stanie się po trosze wampirem.
Ból odrobinę słabnie. Odpalasz wszczepki i sprawdzasz własne organy: minie sporo minut, zanim motoryka zadziała jak należy, i godzin, zanim przestanie boleć. Ból jest nieuniknionym efektem ubocznym. Tak się właśnie dzieje, kiedy do ludzkiego kodu wkleja się wampirze podprogramy. Kiedyś prosiłeś o środki przeciwbólowe, ale wszelkie blokery nerwowe upośledzają reaktywację metabolizmu. Zaciśnij zęby, żołnierzu
@dr zjeb Ooooo stary!! Dzięki
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: offtopic książkowy
Geny mi w mózgu namieszały
żebym odczuwał wolę Bożą.
Chujki se wykombinowały,
że tym sposobem się rozmnożą.
Lecz mózg też ma swoje sposoby
żeby zjeść ciastko i je mieć:
podwiążę se nasieniowody
i mogą sobie, kurwa chcieć
Polecam Wattsa z całego serduszka
żebym odczuwał wolę Bożą.
Chujki se wykombinowały,
że tym sposobem się rozmnożą.
Lecz mózg też ma swoje sposoby
żeby zjeść ciastko i je mieć:
podwiążę se nasieniowody
i mogą sobie, kurwa chcieć
Polecam Wattsa z całego serduszka
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Re: offtopic książkowy
Wielkość urojona
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: offtopic książkowy
a ja z kolei najprzyjemniej wspominam humoreski z Ijon'em Tichy w roli głównej, nie tylko śmieszne i błyskotliwe, ale często przemycają dużo treści do rozkminek + jako że zazwyczaj są w formie zbiorów opowiadań, można czytać z doskoku. ale ogólnie Lem jak to Lem, od czego nie zaczniesz(*z małymi wyjątkami) będzie zajebiste
Re: offtopic książkowy
Co sądzicie o tych zbiorach opowiadań o wiedźminie? Powieści mnie raczej nie interesują bo za długa to przygoda
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
-
nobezprzesady
- Posty: 408
- Rejestracja: 05 wrz 2025, 1:15
Re: offtopic książkowy
W ogólnej opinii uchodzą za dwa najlepsze tomy z całego cyklu. Ja tam uwielbiam całość i dla mnie nie ma większej różnicy, no ale faktycznie łatwiej wrócić do tych ulubionych (od czasu do czasu sobie "Wieczny Ogień" wrzucam).
Re: offtopic książkowy
Opowiadania props, nasze dobro narodowe. Co prawda - moja osobista teoria - to od Sapkowskiego na dobre zaczęła się w Polsce moda na "brudne i realistyczne" średniowiecze, więc obowiązkowo masz niemal w każdej powieści czy opowiadaniu fantasy czy historycznej jakieś pierdolenie o brudzie, smrodzie szczochów, ludzie cuchną i brodzą po kostki w gnoju, jakieś ponure szare barwy, kler czyha, władca uciska etc., ogólna obowiązkowa demitologizacja bo tak trzeba, i to jest pana Andrzeja "zasługa", ale nie za to go cenimy.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike





