Strona 40 z 126

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:20
autor: moody
jeszzce chujowsze od pierwszego dissu. na miejscu bedoesa nawet bym nie odpowiadal bo nie bardzo jest na co

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:21
autor: pokleszek
Piters pisze: 09 sie 2025, 20:16 potem jak już nie miał o czym rapować to zaczął kombinować, ale szanujmy się - wszystko po Płycie roku jest asłuchalne (część pewnie powie i że przed też, ale no xd)
Opium i Podium są dobre przecież, po Podium już niestety równia pochyła

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:22
autor: tomek5lg
szkoda ze ripowi dissów nie pisze jakis peerzet albo sloń bo bez formy chlop, teraz w ogóle prawilniaki fani patokalipsy muszą mieć mindfucka ze król panczy nie daje rady w beefie z grubym

moze ten beef jakies 10 lat temu by lepszy byl, spóznili sie :)

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:31
autor: AideN
Jedyną niewiadomą i budzącym ciekawość zagadnieniem jest to, ile razy przez te 2.5h z tym dissem na odsłuchu doszedł użytkownik @Sivestro

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:35
autor: Jose
Przestań Sivestro po prostu dalej neutralny, obiektywny i trzymający się faktów

Weźcie se odpalcie Squadshits na odmułę

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:37
autor: Sivestro
Szczerze?

Odsłuchałen ten diss trzy razy i tyle, parę fajnych linijek i sprostowania faktów, ale

Pierwszy diss >>> drugi diss

Dla mnie jednak ta bojowa atmosfera, beat i wkurw Eripe zrobił ten pierwszy bit dużo bardziej, tutaj już mało impaktu niestety.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:39
autor: ffeee
Jak to jest wkurwiony eripe to nie chce wiedzieć co się stanie jak zejdzie z niego adrenalinka po bliskim spotkaniu z najwyższym :rotfl:

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:39
autor: tkss
oldschool pisze: 09 sie 2025, 18:58 Skończmy już to masowe prowo z potrzebowaniem Geniusa do rozkmienia wersów Eripe xDDD
Spoiler
Obrazek
U Pei w komentarzach.

No ale w sumie co mnie dziwi, że najgłośniej o tym pierdolą ci fani Eripe co może rzeczywiście tego Geniusa potrzebują do rozkminienia niesamowicie złożonych linijek typu:

Polski Post Malone, co zapomniał pościć?

Gratuluję — edukacji, bo suko widzę
Żebyś ssał koledze jajca, zamiast podać surowice
chyba jednak potrzebujesz geniusa jak te wersy do rozkminki wybrales

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:40
autor: oldschool
Rookie pisze: 09 sie 2025, 20:00 Pseudo punchlinowy rap,tak to sobie nazwiesz, jak nie łapiesz sensu linijek i musisz sobie dorobić narrację, że to najgorsza era. No bo, łatwiej jarać się wersami byle rym dla rymu,bo wtedy nie trzeba się wysilać z interpretacją. Dobre, przekminione pancze to nie jest moda ani era, tylko rzemiosło – coś, czego wielu raperów nigdy nie opanowało. Eripe od lat robi wersy, które wbijają się w głowę, bawią słowem i mają drugie dno, a nie tylko rymują się na yolo.
To, że Bedoes dorastał na oczach rapowego świata nie ma nic do tego, czy diss jest mocny czy nie. I sorry, ale tłumaczenie, że punch jest dobry tylko wtedy, gdy ktoś się wkurwi? To tak, jakby powiedzieć, że kawałek jest dobry tylko wtedy, gdy w radiu go puszczają, totalny bezsens. Możesz sobie ironicznie uśmiechać się do dawnych linijek, ale one były i są lepiej napisane niż połowa sceny dziś. A jeśli menel potrafi w trzy wersy rozłożyć kogoś na łopatki, to chyba problem jest w obozie, który dostaje te wersy, a nie w tym, który je pisze. Tak samo te stiwi łonda czy onne wstawki to było głównie na wbw.
Ty kurwa, ale wiesz, że najlepsze wersy to nie te napisane na siłę, aby wjebać tam 5 den, tak samo jak najlepsze wielokrotne to nie te VNMa typu
Spoiler
Jakby rój pszczół usiadł na chuj w ulu
Tak to was boli, czuję tu w chuj bólu
Puszczam dym z jointa, chmura to cumulus
Ty, mama cię woła, bujaj się już lulu
Mów po polsku, nie kumam tych słów zulu
Mów mi Jezus (Co?), suko, mi mów królu
Ta, ciąg moich trójek długi jak cug żulów
Banda rondlarzy zatrzymanych w rozwoju wali konia do tych skomplikowanych wersów Eripe i jeszcze kurwa gorszego Penxa, którego wersy są naciągnięte jak guma do majtek, bo łolaboga jak on to wymyśłił. Chuj, że spora część to przekminy godne WBW co najwyżej, a stawiani są na piedestale w stosunku do tego mainstreamowaego, zjebanego rapu.

A potem wjeżdża Belmondo naćpany gorzej niż Eripe najebany każdego dnia i ćpuńską rozkminą zjada tych samozwańczych królów.

Jak dobrze, że wyrosłem z tego walenia konia do takiego rapu, wstydzę się uważania, że to było powyżej przeciętnej.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:41
autor: bronek
tomek5lg pisze: 09 sie 2025, 20:22 szkoda ze ripowi dissów nie pisze jakis peerzet albo sloń bo bez formy chlop, teraz w ogóle prawilniaki fani patokalipsy muszą mieć mindfucka ze król panczy nie daje rady w beefie z grubym

moze ten beef jakies 10 lat temu by lepszy byl, spóznili sie :)
Jak nie ma argumentow to sam jezus by mu lepszego disu nie napisal :dunno: Oprocz miliarda panczy o tym ze jest gruby to uslyszelismy ze jest falszywy i jako jedyny potezny przyklad ktory mial nam sluchaczom to udowodnic to to ze koledzy z patpkalipsy stali 500m od niego a nie obok jak nawijal bedoes, no i jak borek nawijal ze nie bylo partyzanta ale tez ze niby mial go ostrzec przed strzalem, i to by bylo na tyle chyba. Ta pseudo psychoanaliza na koncu tez mi nie siadla, niczego z niej nie zapamietalem i chyba nie zrozumialem o co tutaj takiego obciazajacego borka 2115 chodzi (czekamy moze rapgenius mi wytlumaczy ta enigme). Ogolnie zawod ten beef jak chuj, ale przynajmniej hit em up sie bardzo przyjemnie slucha mozna sobie popuszczac od czasu do czasu

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:45
autor: Sivestro
oldschool pisze: 09 sie 2025, 20:40
Rookie pisze: 09 sie 2025, 20:00 Pseudo punchlinowy rap,tak to sobie nazwiesz, jak nie łapiesz sensu linijek i musisz sobie dorobić narrację, że to najgorsza era. No bo, łatwiej jarać się wersami byle rym dla rymu,bo wtedy nie trzeba się wysilać z interpretacją. Dobre, przekminione pancze to nie jest moda ani era, tylko rzemiosło – coś, czego wielu raperów nigdy nie opanowało. Eripe od lat robi wersy, które wbijają się w głowę, bawią słowem i mają drugie dno, a nie tylko rymują się na yolo.
To, że Bedoes dorastał na oczach rapowego świata nie ma nic do tego, czy diss jest mocny czy nie. I sorry, ale tłumaczenie, że punch jest dobry tylko wtedy, gdy ktoś się wkurwi? To tak, jakby powiedzieć, że kawałek jest dobry tylko wtedy, gdy w radiu go puszczają, totalny bezsens. Możesz sobie ironicznie uśmiechać się do dawnych linijek, ale one były i są lepiej napisane niż połowa sceny dziś. A jeśli menel potrafi w trzy wersy rozłożyć kogoś na łopatki, to chyba problem jest w obozie, który dostaje te wersy, a nie w tym, który je pisze. Tak samo te stiwi łonda czy onne wstawki to było głównie na wbw.
Ty kurwa, ale wiesz, że najlepsze wersy to nie te napisane na siłę, aby wjebać tam 5 den, tak samo jak najlepsze wielokrotne to nie te VNMa typu
Spoiler
Jakby rój pszczół usiadł na chuj w ulu
Tak to was boli, czuję tu w chuj bólu
Puszczam dym z jointa, chmura to cumulus
Ty, mama cię woła, bujaj się już lulu
Mów po polsku, nie kumam tych słów zulu
Mów mi Jezus (Co?), suko, mi mów królu
Ta, ciąg moich trójek długi jak cug żulów
Banda rondlarzy zatrzymanych w rozwoju wali konia do tych skomplikowanych wersów Eripe i jeszcze kurwa gorszego Penxa, którego wersy są naciągnięte jak guma do majtek, bo łolaboga jak on to wymyśłił. Chuj, że spora część to przekminy godne WBW co najwyżej, a stawiani są na piedestale w stosunku do tego mainstreamowaego, zjebanego rapu.

A potem wjeżdża Belmondo naćpany gorzej niż Eripe najebany każdego dnia i ćpuńską rozkminą zjada tych samozwańczych królów.

Jak dobrze, że wyrosłem z tego walenia konia do takiego rapu, wstydzę się uważania, że to było powyżej przeciętnej.
Walenia konia do wysrywow Belmondo z kolei ja nie rozumiem

DZIEŃ DOBRRRRRA

(Oczywiście tych nowych wysrywow, nie tych starych których i tak 70% pisał mu GSP)

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:47
autor: ffeee
Uwaga podaje ultra przekminiony wers peta którego nikt oprócz rondlarzy z grupy patokalipsa nie ogarnie

Bedi jesteś gruby chuj ci w dupe

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:56
autor: vidar
Przecież ten cały beef jest na poziomie tego tracku Eripe. Argumentem grubego jest cios z zaskoczenia wykonany na pijanym suchoklatesie, a argumentem Eripeta jest nadwaga oponenta. Teraz to oni tak mogą na zapętleniu dissować się do oporu :dunno:

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 20:59
autor: Piters
ffeee pisze: 09 sie 2025, 20:47 Bedi jesteś gruby chuj ci w dupe
wyjaśni ktoś?? na geniusie nie ma

a tak to jednak bedi ma ten plus że on odpowiada i sam nawijał że chuj wie o czym jest ten beef

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 21:24
autor: Hasan
Czemu fani Eripe tak walą konia w komentarzach pod jakieś rzekome trzecie dno linijek tego typa jakby był jakimś jebanym Aesop Rockiem albo Cześkiem Miłoszem :lol:

3 godziny temu
Różnica jest taka, że u Eripe trzeba cofnąć trzy razy, żeby złapać wszystko, a u Bedoesa wystarczy raz…

no jak nie czytałeś streszczeń lektur w gimnazjum albo miałeś gonga z historii na półrocze to pewnie tak xdd co tam kurwa jest takiego skomplikowanego

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 21:28
autor: oldschool
Co do argumentów o partyzancie:

Ubliżasz typowi od lat publicznie i oczekujesz, że jak się spotkacie to powie ci "uwaga, teraz wyjebię ci liścia" czy że zabrzmi gong jak w oktagonie FAME MMA? Partyzant to by był jakby cię uderzył od tyłu. Jak widziałeś że się zbliża, to mogłeś założyć, że może dojść do rękoczynów.

A co do FAME MMA, to zdarzyło się wam podśmiechujki robić
Spoiler
Obrazek
ale nie przeszkadzało wam już chuj wie po relacjonować te wydarzenia i wrzucać na swój kanał: https://glamrap.pl/patokalipsa-zdaje-re ... -fame-mma/

a taki Penx by z wywieszonym jęzorem poleciał się bić gdyby tylko go chcieli.

Co do argumentów o składzie:
A jak przestanie Ci iść — zostaniesz sam, no i co zrobisz?
Moi ludzie za mną staną tu na bank
Za Tobą staną ludzie, co chcą przy Tobie zarobić
Ja mam prawdziwych przyjaciół, a nie gang
To przypominam, że Eripe to nawet nie jest z Krakowa, tylko się tu przeniósł na studia, więc też Patokalipsa to nie jest wielka grupa przyjaciół od piaskownicy. A co by nie mówić o członkach 2115 to zawsze za tym Bedoesem stali i nigdy nie słyszałem, aby były jakieś roszady czy kłótnie w składzie (mówię tu o składzie Bedoes, White, Kuqe, Blacha, Flexxy bez jakichś 3 rzędnych postaci typu Starku 2115, bo swego czasu modne było se to dodawać do ksywy jak się ciut z nimi pobujałeś).

Oczywiście jak zajrzeć do wielkiej, prawdziwej Patokalipsy to mamy odejście Penxa https://www.popkiller.pl/2018-05-13%2Cp ... est-w-pato

Bo biedaczek miał "inne spojrzenie na wiele rzeczy niż reszta ekipy" (oczywiście z podkulonym ogonem wrócił jak nic nie osiągnął)

A przekonany o wielkich skillsach poszedł wydawać do Step Records, czyli wytwórni, która wydawała takich tuzów jak: ZBUKU, Sulin, Miuosh

Także ja bym żulowi najpierw polecał wśród swoich poszukać zanim wyśmieje przyjaźń jednych, swoją ekipę stawiając na piedestale.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 21:28
autor: chuj
Burak pisze: 09 sie 2025, 18:07 To niezły teledysk berlinski

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 21:35
autor: krychaj5
a może byli ekipą w Berlinie zajebać komuś blache

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 21:56
autor: Piters
Hasan pisze: 09 sie 2025, 21:24 3 godziny temu
Różnica jest taka, że u Eripe trzeba cofnąć trzy razy, żeby złapać wszystko, a u Bedoesa wystarczy raz…

:lol: :lol:

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 09 sie 2025, 22:16
autor: dr zjeb
"Poczekaj na przypisy do przekminionych nawiązań z gry słów w trzeciej linijce".

Tymczasem przekminione nawiązanie w trzeciej linijce:
Spoiler
Obrazek