Pomysł zacny ale z realizacją może być gorzej
Belmondo
- gods bidness
- Posty: 5353
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Belmondo
Kurwa ja myślałem po tych postach, że on tam słuchał Republiki w sensie tego zespołu Ciechowskiego.
+1 ad many-s, też mi się zdaje, że Kaz swoje gorzkie słowa wygłasza z perspektywy kogoś, kto tego ćpuna ogarniał i ponosił konsekwencje jego mamejstwa i kurestwa, bo jakieś mniejsze czy większe malwersacje, kwitflipy to kurestwo, obojętnie czy robi to wydziarany kark w dresie czy wesoły "niegroźny" wąchaczyna z urokiem osobistym, na który nabiera kolejnych gamoni włącznie z fanami.
Swoją drogą nie wiemy czy on zawsze jak się naćpa, to mu odpierdala, czy może ćpa dużo częściej, ale tylko co 10ty raz przykładowo kończy się transmisją live albo tylko po konkretnym ciągu. Tak czy inaczej myślenie jest i tak zawsze takie, że przecież tyle już nie brałem, ładna pogoda jest, dobry humor mam, teraz na pewno fajnie mi wejdzie. I cyk. Zresztą na początku pewnie jest fajnie, ale limes na krzywej FAFO przybliża się nieubłaganie z każdą kolejną kreską.
No ten kto to powiedział, czyli Kaz Bałagane. Nie zrobił solowej kariery i nie nagrał pierdyliarda płyt?
+1 ad many-s, też mi się zdaje, że Kaz swoje gorzkie słowa wygłasza z perspektywy kogoś, kto tego ćpuna ogarniał i ponosił konsekwencje jego mamejstwa i kurestwa, bo jakieś mniejsze czy większe malwersacje, kwitflipy to kurestwo, obojętnie czy robi to wydziarany kark w dresie czy wesoły "niegroźny" wąchaczyna z urokiem osobistym, na który nabiera kolejnych gamoni włącznie z fanami.
Sorry, ale nie tak to działa. Logika, racjonalny osąd to coś co nie idzie w parze z ćpuńskim myśleniem.
Swoją drogą nie wiemy czy on zawsze jak się naćpa, to mu odpierdala, czy może ćpa dużo częściej, ale tylko co 10ty raz przykładowo kończy się transmisją live albo tylko po konkretnym ciągu. Tak czy inaczej myślenie jest i tak zawsze takie, że przecież tyle już nie brałem, ładna pogoda jest, dobry humor mam, teraz na pewno fajnie mi wejdzie. I cyk. Zresztą na początku pewnie jest fajnie, ale limes na krzywej FAFO przybliża się nieubłaganie z każdą kolejną kreską.
Re: Belmondo
Remigiusz Mróz też nieźle sobie żyje z pisania i napisał pierdyliard książek. Tylko czy którakolwiek to klasyk który żyje sobie swoim życiem, albo czy którakolwiek jest dobrą literaturą, to zupełnie inna para kaloszy.
Girls with boyfriends are the kinds I like
I'll steal your honey like I stole your bike
I'll steal your honey like I stole your bike
Re: Belmondo
odwieczna beka z ludzi którym szkoda narkomana. wam kurwa napluć w ryj to byście dziękowali. chłop zabrany jest od dawna, sytuacja która skończy się tylko w jeden sposób i to bardziej niż pewne. tak samo beka z tych wszystkich cip co się przy nim kręcą. widzą w co się wpierdalają wiec niech robią za szmatę do podłogi grzecznie, bo ich idol znowu dostał paranoi po ćpaniu. cudownie ogląda się ten cyrk, tytus wal więcej
dziwki basen i machanie kutasem
- gods bidness
- Posty: 5353
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Belmondo
Ja tam o dyskografii Kaza mam różne zdanie, ale już nie udawajmy, że nie zrobił kariery i nie ma (nie miał) wiernej rzeszy fanów, otaczających go kultem, nowy kaz to święto i inne takie.
-
resurrection
- Posty: 93
- Rejestracja: 30 gru 2025, 18:57
Re: Belmondo
Relatywizowanie osiągnięć Kaza to już takie skrajne pierdolenie, kariera Kaza >>>>> kariera Belmondo, obiektywnie rzecz biorąc
Re: Belmondo
no jakim by kaz kasztanem teraz nie był, to ma życie ułożone sto razy lepiej niż belmondziak
dziwki basen i machanie kutasem
- gods bidness
- Posty: 5353
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Belmondo
A sam Belmondo oprócz taki tematów jak ciumcioki w polskim rapie, kompromitacja cwela, twarde dragi w polskim rapie etc., pasuje też do: najbardziej overrated raperzy.
Re: Belmondo
Dyskutujecie z chochołem, koledzy, a wystarczy czytać uważnie. Nikt nie twierdzi, że Kaz nie ma kariery, bo ma. Tak samo jak mają dziesiątki ludzi w popkulturowym mainstreamie. Kwestia jest po prostu taka, że skoro się dojebał do Belmondziaka sugerując, że to przehajp a prawdziwi autorzy sukcesów są gdzie indziej, to po prostu można powiedzieć "sprawdzam" i poprosić o przykłady analogicznych sukcesów solo, które zyskałyby status jakiejś, powiedzmy, kultowości, czy memiczności chociażby, porównywalnej z okresem współpracy z G, a nie były jedną z wielu podobnych karier w tym samym czasie. Prosta sprawa i żadne świństwo.
Girls with boyfriends are the kinds I like
I'll steal your honey like I stole your bike
I'll steal your honey like I stole your bike
Re: Belmondo
Ja i moich dwóch kolegów nigdy nie słuchaliśmy kaza banane ani tego drugiego, oznacza to że ich kariery nie istnieją
Junior Marketing Specialist
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
Re: Belmondo
Niezla odklejka z tym ogarnianiem belmonda przez gsp kaza czy doniza xD przeciez on wlasnie z nimi zaczal cpac
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
-
WesolyJozek
- Posty: 630
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: Belmondo
+1 a do tego co napisałeś o tych głupich szmulach to +10BublOner pisze: ↑01 sie 2026, 11:25 odwieczna beka z ludzi którym szkoda narkomana. wam kurwa napluć w ryj to byście dziękowali. chłop zabrany jest od dawna, sytuacja która skończy się tylko w jeden sposób i to bardziej niż pewne. tak samo beka z tych wszystkich cip co się przy nim kręcą. widzą w co się wpierdalają wiec niech robią za szmatę do podłogi grzecznie, bo ich idol znowu dostał paranoi po ćpaniu. cudownie ogląda się ten cyrk, tytus wal więcej
Dodano po 1 minucie 22 sekundach:
Nie wiem czy bycie memicznym to wyznacznik sukcesu, bo idąc tym tropem to Kula Daje Fula, Czosnek i Żaluzja Solonez to większe legendy sceny niż wielu uznanych raperów, którzy położyli kilka dobrych płyt, ale ani razu naćpani nie robili live'a.dr zjeb pisze: ↑01 sie 2026, 11:38 Dyskutujecie z chochołem, koledzy, a wystarczy czytać uważnie. Nikt nie twierdzi, że Kaz nie ma kariery, bo ma. Tak samo jak mają dziesiątki ludzi w popkulturowym mainstreamie. Kwestia jest po prostu taka, że skoro się dojebał do Belmondziaka sugerując, że to przehajp a prawdziwi autorzy sukcesów są gdzie indziej, to po prostu można powiedzieć "sprawdzam" i poprosić o przykłady analogicznych sukcesów solo, które zyskałyby status jakiejś, powiedzmy, kultowości, czy memiczności chociażby, porównywalnej z okresem współpracy z G, a nie były jedną z wielu podobnych karier w tym samym czasie. Prosta sprawa i żadne świństwo.
- gods bidness
- Posty: 5353
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Belmondo
To jest właśnie największy chochoł tutaj, bo każdy niezaślepiony kultem Belmonda wyżej postawi dyskografię Kaza.
Wokół Belmonda powstał kult, który napędzany od lat jest sprzężeniem zwrotnym samego kultu, napędzany jego odpałami, tęsknotą za kiedyś i niedosytem słuchacza co do jego twórczości, napędzany wszystkim tylko nie jego rapem. Nie obrażam się o to i rozumiem, że to się podoba, ale on jest dużo większym artystą performerem niż raperem.
A wszystko to dzięki jego charyzmie i urokowi, dzięki którym takie banalne rzeczy jak wyrecytowanie z pamięci na naćpaniu wierszyka z podstawówki, podanie ręki przez szybę, kłócenie się z jakimś chłopem z budowy o to czy można nagrywać urasta do rangi objawienia i artyzmu z iskrą bożą.
Zresztą to samo tyczy się jego tekstów. Te same teksty zarapowane przez jakiegoś Tedego, Pezeta, Bedoesa, OKIego, chuj wie kogo przeszłyby bez echa. Jakieś "przecież jestem Goethe a nie Werter" to fajny, zmyślny wers, ale jakby to zarapował Zeus czy Małpa to by to przeszło bez większego echa, ale że zarapował to Belmondo to łooooo geniusz!!
Cała jego twórczość oceniania jest przez ten pryzmat. I jest to niewątpliwie jego talent, dar, ale czysto rapersko, bez nabierania się na urok osobisty, to sorry, ale Kaz>Belmondo.
Re: Belmondo
Niby nie jest, ale remiks fotki wyżej wymienionych jakoś nigdy nie trafił do meja.WesolyJozek pisze: ↑01 sie 2026, 11:47 Nie wiem czy bycie memicznym to wyznacznik sukcesu, bo idąc tym tropem to Kula Daje Fula, Czosnek i Żaluzja Solonez to większe legendy sceny niż wielu uznanych raperów, którzy położyli kilka dobrych płyt, ale ani razu naćpani nie robili live'a.
Girls with boyfriends are the kinds I like
I'll steal your honey like I stole your bike
I'll steal your honey like I stole your bike
Re: Belmondo
On odpala te livy, bo jak traci kontakt z rzeczywistością po narkotykach, to zawsze elementem tych jego halucynacji jest to, że ktoś chce go zabić, i jest szykowana zasadzka na niego jakaś, więc ten live, na którym widzowie mogą go obserwować, to jego odruch obronny, że być może napastnicy dzięki temu, że jest transmisja live nie odważą się go zaatakować, lub widzowie wezwą w pore pomoc podczas gdy on ucieka przed wrogami.
Re: Belmondo
Kurwa, ale to Ratunku! Belmondziaka jest idealne do remixowania
Światem kręcą pieniądze
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Re: Belmondo
No, bo szkoda. Niespotykany talent. Nikt go tu raczej nie broni. Pochylamy się nad tragedią.BublOner pisze: ↑01 sie 2026, 11:25 odwieczna beka z ludzi którym szkoda narkomana. wam kurwa napluć w ryj to byście dziękowali. chłop zabrany jest od dawna, sytuacja która skończy się tylko w jeden sposób i to bardziej niż pewne. tak samo beka z tych wszystkich cip co się przy nim kręcą. widzą w co się wpierdalają wiec niech robią za szmatę do podłogi grzecznie, bo ich idol znowu dostał paranoi po ćpaniu. cudownie ogląda się ten cyrk, tytus wal więcej
Narkomania to choroba. Jego stary też walił. To nie są dobre wzorce.
A Bałagan zupełny brak klasy, bo w momencie największego kryzysu życiowego byłego - jakby nie patrzeć - kolegi, przypomina sobie kto wymyślił nazwę Mobbyn. Ludzie kochani
Re: Belmondo
Kurde kaz a wiec to ty wymyśliłeś nazwę mobbyn? Kochamy cie jestes wielki chuj w belmondziaka
Re: Belmondo
A GSP wymyślił Mobbylon i chyba Uhqqow








