Strona 357 z 858

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 1:37
autor: DoubleB
ja pierdole, te trzy komory to jakieś gówno obesrane, najgorszy diss jaki słyszałem ever chyba

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 1:51
autor: Haczapurjan
Malloy pisze: 06 wrz 2025, 1:35 Może wysmażyć największego sztosa a i tak będziesz hejtował
Jak wysmaży „Nagłą śmierć 2.0”, to będę propsował jak pojebon

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 1:56
autor: Malloy
No to czekamy w takim razie, bo też na to liczę :joint:

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 7:20
autor: arystokrata91
Przesłuchałem jeszcze trzy razy 3 Komory.
Nie jest złe, ale przepalony głos suki odbiera przyjemność z odsłuchu, nie będę wracał za często.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 7:56
autor: Hellrazor
2 dni nadrabiałem te 50 stron wątku. Muszę odpocząć.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 7:58
autor: Milahovic
dr zjeb pisze: 06 wrz 2025, 0:26
gods bidness pisze: 05 wrz 2025, 22:02 Proponuję zrobić eksperyment - obserwować tylko Staszka i trzymac kciuki, kiedy on przez te 3 godziny powie JEDNO zdanie złożone bez przerywania i Tede w ogóle sprawi wrażenie, że go to jakkolwiek zainteresowało, jakkolwiek się odniesie. Nie ma takich profitów, dla jakich zdrowy na duchu i umyśle człowiek ze stabilną osobowością był to w stanie zdzierżyć.
Doskonała obserwacja, podpisuję się obiema ręcami, też mnie chuj śmiertelny strzelał jak to oglądałem.
Tede niech tak nie śmieszkuje z Mesa wjeżdżającego z klamką i razem z framugą, tylko niech sobie - skoro taki z niego kinoman - odświeży, co się przytrafiło głównemu bohaterowi "American Beauty", zamknie choć na chwilę kurwa gębę i pozwoli koledze dojść do słowa, zanim tamten z obłędem w oczach zacznie bełkotać "nie jestem ofiarą".
https://youtu.be/8hIk86ZaxHU?t=3847 ten moment tutaj, kiedy Sot podchodzi i wyciąga łapę, a Tede widząc to go ignoruje. Kurwica łapie. Jeden warty drugiego. Mes-Tede = Cwel, no ale czego ja wymagam od miejskiej szlachty, tam może 1 na 10 to normalna osoba.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 8:10
autor: Czak
no tede niezły śmieć, można by pomyśleć że przez paranoję nabytą po beefie z peją wyksztalcił sobie oczy z tyłu głowy

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 8:13
autor: Mietek
DoubleB pisze: 06 wrz 2025, 1:37 ja pierdole, te trzy komory to jakieś gówno obesrane, najgorszy diss jaki słyszałem ever chyba
Jezu w końcu. Już myślałem że mnie popierdoliło.

A to zachowanie co Milahovic wysłał, no to tak powinno by,ć że jak wchodzi ktoś kogo nie było do tej pory, to wszyscy przez chwilę chociaż skupiają uwagę całkowicie na tej osobie żeby się przywitać.

Tede zachowuje się jakby z premedytacją w ogóle nie docierało do niego że pojawił się jego ziomek, dziwaczne.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 8:50
autor: Burak
Milahovic pisze: 06 wrz 2025, 7:58 https://youtu.be/8hIk86ZaxHU?t=3847 ten moment tutaj, kiedy Sot podchodzi i wyciąga łapę, a Tede widząc to go ignoruje. Kurwica łapie.
tak, czuję żenadę, Tede najważniejszy człowiek na świecie, świat się wokół niego kręci, a reszta ma się dostosować albo wypierdalać

ale u Mesa pewnie to samo było, tylko nie robił livewów to nie było tego widać

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 9:14
autor: Krew
Zawsze na koncerty hiphoaepe szedlem z ludzmi co mieli jakas dzika chec kontaktu z raperami i njagorsze interakcje pamietam wlasnie z Tede, a Mes chyba normalne podejscie, choc na mnie spojrzal z lekka pogarda ale nie dziwie mu sie bo bylem straszliwie najebany i cos pierdolnolem glupiego nawet nie pamietam co

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 9:22
autor: 2rzyn
Malloy pisze: 06 wrz 2025, 1:30 Ciekawy jestem czy faktycznie rundę tres będzie kontynuował czy wysmaży jakieś inne mocarne biciwo
Powinien wjechac na tym bicie a potem słicz po 2 minutach i psychopatyczne trapowo g funkowe pokurwienstwo i jechanie po flejtuchu okraszone lekkim zastraszaniem zeby output oponenta nigdy się nie uszczelnił

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 9:24
autor: Burak
Mes nie ma nic do stracenia, wierzę że się przejedzie po redaktorze Granieckim

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 9:32
autor: marmolad_k2
Krew pisze: 06 wrz 2025, 9:14 Zawsze na koncerty hiphoaepe szedlem z ludzmi co mieli jakas dzika chec kontaktu z raperami i njagorsze interakcje pamietam wlasnie z Tede, a Mes chyba normalne podejscie, choc na mnie spojrzal z lekka pogarda ale nie dziwie mu sie bo bylem straszliwie najebany i cos pierdolnolem glupiego nawet nie pamietam co
Na instagramie widziałem długi komentarz od fana, że był fanem Mesa, ale kiedyś go poznał przy piwie i żałuje.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 9:35
autor: Jasek
Krew pisze: 06 wrz 2025, 9:14 bo bylem straszliwie najebany i cos pierdolnolem glupiego nawet nie pamietam co
To pewnie było was dwóch

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 9:36
autor: Jasion94
Co do tych dwóch personalnie, z perspektywy człowieka który poszedł na koncert, i chwilę po koncercie miał styczność z artystą, to Mesa nie miałem zaszczyt poznać, ale Tedego tak, i potwierdzam że to buc

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 9:46
autor: Oportunistycznyebaka
To ja wezmę w obronę Jacka. Miałem z nim styczność lata temu na stopie zawodowej i nie chodzi tu o jakieś koncerty czy w ogóle muzyke, całkowicie normalny typ.


W ogóle Tede mógł wziąć bit z 2for7 - Nie daj się zrobić w chuj i to by mogło przepalić styki von Szmita


No ale pewnie bał się naliczenia przez uliczny zaiks.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 9:46
autor: CCORD
Hellrazor pisze: 06 wrz 2025, 7:56 Muszę odpocząć.
Żebyśmy kolejne 50 natrzaskali?

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 9:52
autor: TooMuchSmoke
Ja z Mesem mam spoko wspomnienia, kiedyś napierdolony Święty (ten producent) wyciągnął ogromną pakę palenia i za 15 zł dał mi topa z 2g :D ale to było 15 lat temu, kiedyś na backstagu z Mesem kilka godzin przebywałem i tez wszystko spoko, a i po jakimś plenerowym koncercie moja znajomą (a mesa sajko) również elegancko potraktował.

Właśnie przesłuchałem dissy tedzika:
ten pierwszy to nawet nie nosi znamion dissu, chuj wie o co tam chodzi
drugi jest przyzwoity, poprawny, bez szału
trzeci jest komiczny i glupi :p

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 10:03
autor: Megidox
Zdążyło się potańczyć z ludźmi z Alko i jeśli chodzi o Mesa przynajmniej w tamtych czasach normalny typ który serio wierzył i cieszył się swoją wizją hustlerki na przykładzie picia wspomnianego w temacie piwa Alkopoligami na ich kempowym stoisku gdzie sam wyskoczył z zakładem "że ja jej nie wyrwę ? Potrzymaj mi browar i zakładzik o langosza" jebaniec wygrał. Z drugiej strony Theo którego Mes był chyba idolem w pewnym momencie miał bardzo bardzo źle zdanie o nim i gdzie na początku myślałem że to syndrom zmiany optyki od rzucenia gorzały tak teraz to brzmi realistycznie.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 06 wrz 2025, 10:16
autor: Michał
Dokładnie, co do Mesa to ziomek ziomka podesłał taką historię

Byłem jakiś czas temu u ziomka w Warszawie i któregoś dnia poszedłem do fryzjera. Miałem nadzieję, że spotkam w końcu kogoś sławnego, ale nie sądziłem, że akurat tego dnia i w tym miejscu.
Przyszedłem, siedzę w poczekalni i nagle do tej samej poczekalni wchodzi Ten Typ Mes :D Cholernie się zestresowałem, oczywiście instynktownie najchętniej bym do niego od razu podbił i zaczął sobie robić z nim zdjęcia i tak dalej, ale scykałem / nie chciałem być nachalny, więc po prostu na niego nerwowo zerkałem co 2 sekundy, a on po prostu siedział i czytał jakieś pisemko. Po jakimś czasie jakieś dziecko które było z rodzicem zaczęło płakać - ojciec tego dziecka próbował ją za wszelką cenę uspokoić, żeby nie zrobiła siary przy Mesie, ale ta ryczała i ryczała.

I nagle Ten Typ Mes zerknął na nich z lekkim, takim ciepłym uśmieszkiem, zdjął kapelusz, wstał i do niej podszedł. Delikatnie ją pogłaskał i zapytał co jest nie tak. Ja powiedziałem, że prawdopodobnie jest głodna czy coś. No więc Mes odłożył gazetę, wziął na ręce to dziecko, podniósł koszulkę i na środku salonu fryzjerskiego nakarmił ją własną piersią. Zajebiście sympatyczny facet.


Nie wiem czy prawda