Niech kręci tyle floty ile się da pomimo że do mnie nowa twórczość nie trafia.
Żałuję że w topie nie powstała płyta Mesiny i Pawła z Ursynowa
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 18:30
autor: marmolad_k2
Raczej spełnił sny z rapem już raczej
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 18:46
autor: igorzastyy
Wiadomo, że propsy. Nie słucham obecnie, ale niech mu się wiedzie i jest to jednak wyczyn, będąc już facetem bliżej 50 niż 40 i wyprzedzić młodego Matczaka.
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 18:47
autor: jajca
Efekt starzejącego sie społeczeństwa, peak popularności geriatrycznego rapu dopiero przed nami
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 19:05
autor: WesolyJozek
Popi pisze: ↑15 kwie 2026, 18:23
Gratulacje dla najlepszego rapera w Polsce który udowodnił, że umiejętności, charyzma i nie skrępowana ambitna treść pozwalają osiągnąć szczyt niezależnie od wieku. Podziwiam jego umiejętności dyktowania trendów i profesjonalny warsztat. Życzę mu jeszcze więcej sukcesów i powodzenia w przekraczaniu kolejnych barier
Dyktowania trendów? Raczej dryfowania z nimi
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 19:16
autor: moody
ale trzeba przyznac, ze naprawde niespotykana jest trajektoria jego kariery
ciezko chyba o podobne przyklady kogos kto byl dlugie lata w mainstreamie, mozna powiedziec w topce, potem stopniowo tracil rynkowo na znaczeniu, on chyba cos przebakiwal w ogole o skonczeniu z rapem, a nagle po 15 czy 20 latach kariery zaczal wykrecac wyniki, o ktore wczesniej nawet sie nie ocieral
kurwa moze jest jeszcze nadzieja dla mesa i beda zlote plyty i fryderyki
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 19:17
autor: Haczapurjan
moody pisze: ↑15 kwie 2026, 19:16
ciezko chyba o podobne przyklady kogos kto byl dlugie lata w mainstreamie, mozna powiedziec w topce, potem stopniowo tracil rynkowo na znaczeniu, on chyba cos przebakiwal w ogole o skonczeniu z rapem, a nagle po 15 czy 20 latach kariery zaczal wykrecac wyniki, o ktore wczesniej nawet sie nie ocieral
No w sumie to Tede, którego peak przypadał na lata 2001-2003, coś takiego wykręcił w 2015 przy premierze „Vanillahajs”, ale to wciąż mniejsza skala
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 19:44
autor: aleksy
jemu się należy fejm i pieniądze, ale nie za te płyty
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 20:32
autor: baqlashan
2rzyn pisze: ↑15 kwie 2026, 18:22
tworca najlepszej pkyty w polskim rapie czyli Muzyki powaznej
Przecież te pierwsze płyty pezia to on takie gowniarskie przemyślenia tam ma ze jak się to przystawi do chociażby treści u Eisa to pezio wychodzi na niedorozwiniętego intelektualnie
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 20:36
autor: oldschool
moody pisze: ↑15 kwie 2026, 19:16
ciezko chyba o podobne przyklady kogos kto byl dlugie lata w mainstreamie, mozna powiedziec w topce, potem stopniowo tracil rynkowo na znaczeniu, on chyba cos przebakiwal w ogole o skonczeniu z rapem, a nagle po 15 czy 20 latach kariery zaczal wykrecac wyniki, o ktore wczesniej nawet sie nie ocieral
Borixon i Gang Albanii + chillwagon
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 20:51
autor: moody
niezly przyklad, aczkolwiek borixon mocno skorzystal na hajpie ludzi, z ktorymi wspolpracowal, a pezecina odkul sie sam samemu end aj
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 21:14
autor: TdW
W pracy leciało jakieś radio i nagle słyszę znajomy głos - Pezet i jakaś dupeczka w refrenie. Tytułu nie znam, ale okropne to było, bardziej brzmiało jak pop niż rap, a zwrotki Pezeta jak wygenerowane przez AI. Jak ktoś lubi to spoko, ale dla mnie szkoda, że jeden z moich ulubionych raperów stał się tylko product placementem i kimś kto robi "muzykę ogólnych ludzi"
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 21:17
autor: Malloy
to pewnie coś z tym domem i że szybka jak riri, tragiczna kurwa zwrotka do beki z lokalnych
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 21:22
autor: Oportunistycznyebaka
Pezet w tym temacie powiedział wszystko u Praktika. Smutne to ale wybrał hajs na starość i ja to rozumiem.
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 21:23
autor: marmolad_k2
I nie ma cię, ale jest badgirl jak Riri
Szybka jak rari, robi co mówię jak Siri
Wąska w tali, ciało jak butelka coli
A ja kupuję działkę jakbyśmy grali w monopoly
Piję kawkę, ona whisky sour
Na niebie golden hour
Zawijam ją jak maki w nori
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 21:35
autor: igorzastyy
No Pezeta często w radiu grają. Jeszcze od czasu do czasu gdzieś poleci jak to otwiera wino z Sidneyem.
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 21:42
autor: TdW
Nie dam sobie ręki uciec, ale może to był ten kawałek.
Posłuchałem teraz i taki zwykły, typowy utwór do radia.
Jak komuś się podoba obecny styl Pezeta to niech ma i niech się udziela w tym psychiatryku w komentarzach na YT pisząc elaboraty jakie to jest dzieło sztuki i jak zmienił ich życie xD
Ale dla mnie Spoiler
Re: Pezet
: 15 kwie 2026, 21:44
autor: Sionek
moody pisze: ↑15 kwie 2026, 19:16
ciezko chyba o podobne przyklady kogos kto byl dlugie lata w mainstreamie, mozna powiedziec w topce, potem stopniowo tracil rynkowo na znaczeniu, on chyba cos przebakiwal w ogole o skonczeniu z rapem, a nagle po 15 czy 20 latach kariery zaczal wykrecac wyniki, o ktore wczesniej nawet sie nie ocieral
Paru by się znalazło. Tak na szybko to:
1. Tede w okresie Elliminati-Vanillahajs
2. Borixon w okresie Gangu Albanii i Chillwagonu
3. Sokół po premierze płyty Wojtek Sokół
Wyżej wymienieni panowie i Pezet pokazują, że stare dziady jak najbardziej mogą być na topie i być słuchanymi przez małolatów. Choć żeby być uczciwym to trzeba mieć z tyłu głowy, że rzadko kiedy jest to samodzielny sukces i duża w tym zasługa odpowiednich featów i kolegowania się z innymi raperami.
2rzyn pisze: ↑15 kwie 2026, 18:22
tworca najlepszej pkyty w polskim rapie czyli Muzyki powaznej
Przecież te pierwsze płyty pezia to on takie gowniarskie przemyślenia tam ma ze jak się to przystawi do chociażby treści u Eisa to pezio wychodzi na niedorozwiniętego intelektualnie
2rzyn pisze: ↑15 kwie 2026, 18:22
tworca najlepszej pkyty w polskim rapie czyli Muzyki powaznej
Przecież te pierwsze płyty pezia to on takie gowniarskie przemyślenia tam ma ze jak się to przystawi do chociażby treści u Eisa to pezio wychodzi na niedorozwiniętego intelektualnie
Jak posłuchałem solówki Eisa po latach, to jego obsesyjne dążenie za hajsem i taka płytka, próżna chciwość wydały mi się tak niesmaczne, że miałem wrażenie, że by gałę opierdalał, byle zarobić pierwszy milion.
Pezet oczywiście prezentował dziecięco-naiwną wrażliwość, ale był w tym wszystkim słodki jak szczeniaczki i małe kotki.