Ile ludzi tyle opinii

Każdy ma swoją teorię.
Jak dla mnie, to z tego co można wywnioskować to Lewy jest gościem, co chcę zawsze wygrać, chcę zawsze coś lepiej zrobić, widzi pole do poprawy, typu sen, dieta itd., to od razu wchodzi w temat, aby bić lepszym te kilka % i samo zdrowie na tym skorzysta. Facet opętany dążeniem ku ciągłej poprawie trafia na polaczków, co po meczu browarek hehehe, shociki hehehe, wypierdalają się o 3 nad ranem w hotelu podczas zgrupowania.
Patrzy i widzi kurwa Boże czemu ja muszę grać z takimi zwierzętami. Opierdala ich, ciśnie w mediach, że tam może jeden przyszedł zapukał po rady(Frankowski). No i co chłopaki opierdalane równo, w końcu jest okazja, żeby do Lewego się przyjebać, to pewnie tam już zacierane rączki, kurwa Robercik za te wszystkie hejty, pouczenia, za te krzywe miny jest w końcu okazja, żeby mu dojebać. W końcu nie będziemy się czuć jak lamusy, w końcu nikt się nie będzie przypierdalał do nas i dawał nam do zrozumienia, że to jak się prowadzimy, jak gramy, to jest jakiś jebany żart.
Lewy dużo sam od siebie wymaga, więc na pewno przekłada się, to w jakimś stopniu na oczekiwania wobec kolegów z drużyny. Do wszystkiego doszedł ciężką pracą, mało co kto przecież wróżył mu taką karierę. #drewniakowski.
No i stado się zbuntowało, samiec alfa już ich wkurwiał, z nikim tam się nie przyjaźnił #gdziejesteściePrzyjacieleMoi, lewy też nie wygląda na gościa co jest mocny w stosunki międzyludzkie. Można powiedzieć, że lew - Lewandowski jest wręcz teraz osłabiony, gorsza forma, kontuzja i hieny kurwa z Polski wyczuły moment, aby pozbyć się kapitana. Ego może mieć wyjebane w kosmos, ale ma do tego całkowite prawo. Gość pracował z najlepszymi na świecie, jak do Ciebie mówi, to zamykasz mordę i słuchasz co mówi facet, który osiągnął praktycznie wszystko oprócz sukcesów z reprezentacją.
Selekcjoner wybrany po znajomości, jakiś Mirosław Stasiak po wyrokach śpiewa jakie zizuzi zizuza przy stole Kuleszy. Kulesza już po samej mordzie wygląda jakby z bomby nie schodził. Jakieś Michniewicze kurwa co ile tam było 711 połączeń z Fryzjerem. Babrasz się w tym gównie już kilkanaście lat, wkurwia Cię to, wkurwia Cię ten brak profesjonalizmu, który widzisz na kadrze, całkowita odwrotność tego czego doświadczył w klubach których grał i jak zjeżdża na kadrę, to tak jakby na jakąś wiejską remizę trafił zamiast na zgrupowanie kadry.
No po tylu latach babrania się z taką patologią nic dziwnego, że może być zmęczony mentalnie, ale ludzie będą pisać o Ronaldo. Ronaldo co ma całkiem inne warunki do gry. Tak to powiedzą, że drewniakowski, to może buty wiązać Cristiano, a teraz, to patrzcie Krystyna 40 lat i gra, a nasz Robercik 37 lat zmęczony, ojej ale gwiazdeczka. Cr7 to dawno by już depresje miał po jednym roku gry w naszej reprezentacji xD