Strona 35 z 98

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 13:53
autor: Ema
Popi pisze: 21 gru 2024, 11:39 Zajebiste jest to jak każdy "bożek ślizgu" zostaje obsrany po czasie. Pamiętam jak na starym forum był wątek kto jest najlepszym raperem wszechczasów plhh i Mes był najczęściej wymienianą ksywą.
Został obsrany, bo się stoczył i to prawie tak mocno jak Artur Sztajmes Rawicz. I nie chodzi o to jakim jest raperem, jaką muzykę robi, tylko o jego sposób bycia. Chłop jest parodią siebie sprzed lat, 40 letni, łysy chuj nie jest już 20 letnim jebaką w koszuli, kantach i cygaretką w mordzie, który na każdym kroku gloryfikował alkohol. Mes został wypluty, przeorany i wyruchany przez alko i ziomków , gdzie go doprowadziło jego picie i bucowatość
? na kozetkę do psychoterapeuty i na jakieś obozy dla ludzi z problemami natury psychicznej. Dobrze chociaż, że jest jeszcze tata chirurg co groszem sypnie

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 15:59
autor: Piters
Rap w latach 2014-2017 tak się rozwinął, że mało który bożek sprzed lat dał radę utrzymać nawet średni poziom, po prostu inaczej się na to patrzy od kilku lat jak zestawisz sobie ich z nie wiem Art Brut, Zabójstwem Lirycznym czy SCiB

Ja tak po latach myślę, że na takie Ała bym zupełnie patrzył w jakimś 2011. Chociaż nie słuchałem tej płyty od premiery chyba, więc może pierdole. Rapersampler pewnie też bym propsował, a w pizdzie to miałem przy premierze i mam dalej

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 21:32
autor: SWN
Przez ponad dekadę ślizgania się nigdy nie miałem wrażenia, że Mes ma na forum status bożka.

Pamiętam kilku zadeklarowanych fanów, był regularnie w topkach rankingów czy to na płyty roku czy na rzeczy typu flow, ale moim zdaniem wszystko to wynikało ze zdrowego docenienia i faktu, że on obiektywnie miał zawsze bardzo solidny warsztat i pozwalało mu to nie zejść poniżej pewnego poziomu. Powiem więcej - gdybym nawet przed tymi ekscesami odwykowymi miał oceniać, czy w całym przekroju Mes forum bardziej rozgrzewał czy wkurwiał, zdecydowanie wybrałbym to drugie.

Jeśli chodzi o rzekomą utratę statusu forumowego bożka, to moim zdaniem mocno przesadza się w ocenie ilu ich właściwie było, bo słyszałem już też w tym kontekście o Quebach, Kękenach i Rasach, a wg mnie takich faktycznych było w historii, kurwa nie wiem, z czterech, licząc Brudne jako duet.

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 21:38
autor: 2do5
kto czwarty po Laiku?

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 21:42
autor: Oportunistycznyebaka
Pan Wankz dżentelmen z klasą.

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 21:53
autor: jajca
Sentino i belmondo, było wybrane przeciez
viewtopic.php?f=5&t=5793

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 21:56
autor: ART
jeszcze bonson

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 22:24
autor: peterkurten
SWN pisze: 21 gru 2024, 21:32 Przez ponad dekadę ślizgania się nigdy nie miałem wrażenia, że Mes ma na forum status bożka
(Dalej nie czytałem)
Chujowo pamiętasz, ja pamiętam spusty nawet nad tak przeciętnym/chujowym kawałkiem jak

(Doczytałem dalej i trochę mi głupio)

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 22:36
autor: bilderberg
Pamietam jak wszyscy mówili że promocją w alkopoligami jest sfocusowana na mesie i jak kontraktują jakiegoś nowego gracza nawet zajebistego to mają wyjebane na marketing żeby przypadkiem nikt się nie wybił i nie zdetronizował mesa jako tego top 1 w alko. Z perspektywy czasu w chuj śmieszne że mial tam chuja do gadania i Stasiak tak robil zeby ego Mesa bylo połechtane i bylo latwo farmić golda z kolegi

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 22:51
autor: RATATATA
Najlepszy raper w tym kraju w latach 2005-2015, jesli trzeba to komus tlumaczyc to musi miec ch w uchu albo gust z pudelka ;)

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 22:52
autor: ART
nie da sie tego wytlumaczyc

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 22:55
autor: Piters
wtedy właśnie piszesz ze jak trzeba to tłumaczyc to jestes za głupi i humor gituwa

Re: Ten Typ Mes

: 21 gru 2024, 23:26
autor: many-s
Nigdy nie jarałem się Mesem ale zacząłem czytać Wasze posty i wróciłem do Zamachu.

Ten zwykły we mnie / Nie ten sam ziom / Widzę to podobnie / Plac zbawiciela - fajne numery. Zapomniałem o nich.

A że chłop skończył tak a nie inaczej to szkoda. Faktycznie jako kandydat został wybrany.

Re: Ten Typ Mes

: 22 gru 2024, 10:15
autor: Luxair


Pamiętam że bardzo się kiedyś jarałem tym featem Mesa, teraz boję się to odpalić

Za to za kawałek na fotelu na pace z Redem w koszulce Slayera odwieczny props; fragment z mezaliansem, Marią Callas i Alladynem był cudowny


Re: Ten Typ Mes

: 22 gru 2024, 11:14
autor: Jasion94
Czekamy jeszcze na artykuł Łukasza Lacheckiego ze Mes nigdy nie byl dobrym teksciarzem, nie to co Młody West, na podsumowanie tego tematu

Re: Ten Typ Mes

: 22 gru 2024, 19:47
autor: gods bidness
Nie wiem czemu nikt nie wspomina o tym jak grafomańskie były tytuły tych płyt "Kandydaci na szaleńców", "Zamach na przeciętność". Ja pierdolę, wyobraź se jeden z drugim jak idziesz po mieście z ziomkiem i mu mówisz, że ostatnio trafiłeś na spoko płytę, to aż żenada te tytuły na głos wymówić. "Kandydaci na szaleńców", on to taki trochę wariat jest. Mordo, bo on na tej płycie robi Zamach. Zamach. Na. Przeciętność.

Obrazek

Re: Ten Typ Mes

: 22 gru 2024, 19:57
autor: marmolad_k2
Mi się zawsze podobały :dunno:

Re: Ten Typ Mes

: 22 gru 2024, 20:13
autor: gods bidness
Luxair pisze: 22 gru 2024, 10:15 Za to za kawałek na fotelu na pace z Redem w koszulce Slayera odwieczny props; fragment z mezaliansem, Marią Callas i Alladynem był cudowny

Bo tak naprawdę to był prawdziwy prime Mesa. Te lata 2002-2005, a może i nawet 2004 jakoś na drugim Kodexie, czyli głównie jakieś gościnki typu właśnie Red, Volt, Pezet, Whitehouse. Potem zdarzało mu się dokumentnie rozpierdalać, ale głównie na featach (Włodi, Fabuła, Molesta i jakieś inne, o których zapomniałem), te featy były potężne, a wszystko to dlatego, że Mes się dostosowywał do potrzeb i stylu gospodarza, a nie wydziwiał na swoją autorską modłę.

Taki młody Mes w dresie to właśnie było coś, taki polski Fabolous, rzucający pancze na nowatorskich i zaskakujących podwójnych, jeszcze często na tle rymów czasownikowych i dukania konkurencji. Potem wyszły te Zapiski typa i już wtedy jako młody licealista czy coś tam, poczułem mocny zawód. Sama płyta była już jakimś inteligenckim pierdoleniem, przegadana, nie było tam tej zadziornej gówniarskiej przewózki, tylko, kurwa, cytaty z Bukowskiego. Do tego pojawiły się te, nachalnie wtrącane w wywiady i teledyski, cygaretki, whisky w porcelanowych karafkach, białe kapelutki i inne snobistyczne kabotyńskie gówna. I to był właśnie niewinny początek końca opisanego w tym wątku powyżej.

Re: Ten Typ Mes

: 22 gru 2024, 21:46
autor: Jose
Kurdeeee, z jednej strony trudno mi się z tym nie zgodzić, z drugiej - ta krytyka wydaje mi się mocno przesadzona i wynika z tego, że żyjemy w nieco innym kontekście niż wtedy i walenie w Mesa i jego miliardy głupotek jest łatwiejsze niż kiedyś, a i z perspektywy czasu stylówa, poza, akcje, zachowania wydają się karykaturalne. Trochę akcja "kiedyś to mogło imponować, teraz śmieszy". Mimo wszystko wydaje mi się, że jak na tamten czas, to był raper działający inaczej niż reszta, z pomysłem na siebie, na promocję i - jak na wtedy - to było w dużej mierze trafione. I być może to efekt wieku, bo miałem wtedy naście lat i byle gówno mogło do mnie trafić, a przewózka na "picie na półki" już w ogóle. (Temu łatwo mi uwierzyć, @gods bidness, że czułeś to już wcześniej).

Anyway, np. ten film o tym, że Alkopoligamia jest wydawnictwem był uważany za super sztosa: https://www.youtube.com/watch?v=8ztWM9PJqJo
tak samo to wytłumaczenie "afery" z "Powinnaś być ze mną" (https://www.youtube.com/watch?v=LnDnZpBTVS4). Z perspektywy czasu straszy cringe, tryhard itd, ale wtedy leciało za to full propsów. Tak samo jak za "Zamach na przeciętność", który zdawał się być bardzo bezkompromisowy oraz za "KNS", który dalej jest bdb albumem - bo akurat po "Zamachu" czuć upływ czasu, choć "My" to na pewno highlight dekady.

Re: Ten Typ Mes

: 22 gru 2024, 22:33
autor: 2rzyn
Ten zwykły we mnie to zajebisty numer, dzieki za przypomnienie manys.

Mes jest odpowiedzialny za spierdolenie łba vnmowi który do serca wzial sobie to ze kazdy jego album musi byc nowatorski, inny, pelen glebokich tresci o sobie (nudnych jak skurwysyn) oraz musi posiadac spiewane refreny przez gospodarza.
No ale vnm nigdy nie był mesem, tylko jego zdałnioną, zmenelizowaną, nieudolną kopią.