[beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
- gods bidness
- Posty: 4797
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Te odgrzewane kotlety z tym Mrozem (który jest autodissem i robieniem kolejny raz z siebie pizdy, co na widok drogówki ma w głowie POŚCIGI STRZELANINY SKURWYSYNY TO NIE FILM i zapocone zimnym potem pachy) i 69, to też taki symptom braku inwencji twórczej. Się zarzekała SUKA, że ma cały łeb pełen pomysłów na tym lajwie tydzień temu i Mes ma przejebane, a dostaliśmy poprzerabiane wyzwiska sprzed 20 lat i kolejne międlenie na sentymentach, od których jeszcze parę lat temu się odżegnywał i je wyśmiewał. No fresh jak chuj jesteś Jacełłe. Najpierw coś pierdoli, że Mes to bankrut, dostaje odpowiedź że 4 mieszkania, zarobione kilo kwitu i nagle - a co mnie obchodzi, ile masz mieszkań? 
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
ślizgawa i tede:
-> nagrasz bluzgi - ale spięty i wczuty na psycholaka powinien wyśmiać i olać
-> wyśmiejesz landlorda - ale mało ognia, jaca obsrany
-> robisz bojowe drimlajny 90bpm bumbap w klasycznym beefowym wydaniu - ale guwno to mes jest bardziej rapowy
-> odpowiadasz regularnie w max tydzień - 'ja pierdole, jak nie odpowie w 2dni to przegrał'
ślizgawa i mes:
-> pierwszy zaczyna pogryzać nogawice, a odpowiada 3 tygodnie - no i chuj
-> 3/4 dissu napierdala o sobie - no i chuj
-> 1/4 dissu o jacy to w większości projekcja i autodiss - ale psychol rozpierdala
-> 330 stron beki, memów i gifów - stan wygrany
Jak dla mnie tym kto wygrywa beef jest ten, który z niego więcej wyniesie, i imho aktualnie to:
wieprz: coś tam jeszcze umi, dojebać pewnie też, ale jest stary i nie chce iśc na pełną pizde więc w sumie domysły, noji nie chce sie tłuc bo ma sprawe i będzie smród, pośmieje się na lajwie i powrzuca jakieś cringowe obrazki na sociale
rzępolak: odklejka, szpanowanie weekendami z lil rychem, 2137 gifów z klipów, podgryzanie nogawicy a potem opierdalanie się z odpowiedzią, zaczyna beef a potem 3/4 napierdala o sobie
Więc dla mnie na dzień dzisiejszy przez ten beef tdf nie zyskał, nie stracił, a mes sie przypomniał/pokazał jako debil ze skillem szukającym dramy.
I w sumie nie dziwie się kalkulacji jaculi, żeby nie odpalać najcięższych dział - masz 5dych nagrywasz sobie co chcesz, betonowi fani i tak kupio, a tu jakiś pet, którym nie miałeś nigdy do czynienia sie przypierdala napięty jak plandeka na żuku.
A jak dla kogoś ilość 'contentu' to wyznacznik wygranego to zawołać tutaj jakiegoś Tigera Bonzo do tego beefu i niech rozjedzie dziadów.
Tak na koniec, na lajwie chyba wczoraj Tede rzucił fajnym tekstem, że Mes gdzieś tam może wbić i że mu nawet domofon przyniesie czy coś w tym stylu, pamiętam że parsknąłem wtedy
-> nagrasz bluzgi - ale spięty i wczuty na psycholaka powinien wyśmiać i olać
-> wyśmiejesz landlorda - ale mało ognia, jaca obsrany
-> robisz bojowe drimlajny 90bpm bumbap w klasycznym beefowym wydaniu - ale guwno to mes jest bardziej rapowy
-> odpowiadasz regularnie w max tydzień - 'ja pierdole, jak nie odpowie w 2dni to przegrał'
ślizgawa i mes:
-> pierwszy zaczyna pogryzać nogawice, a odpowiada 3 tygodnie - no i chuj
-> 3/4 dissu napierdala o sobie - no i chuj
-> 1/4 dissu o jacy to w większości projekcja i autodiss - ale psychol rozpierdala
-> 330 stron beki, memów i gifów - stan wygrany
Jak dla mnie tym kto wygrywa beef jest ten, który z niego więcej wyniesie, i imho aktualnie to:
wieprz: coś tam jeszcze umi, dojebać pewnie też, ale jest stary i nie chce iśc na pełną pizde więc w sumie domysły, noji nie chce sie tłuc bo ma sprawe i będzie smród, pośmieje się na lajwie i powrzuca jakieś cringowe obrazki na sociale
rzępolak: odklejka, szpanowanie weekendami z lil rychem, 2137 gifów z klipów, podgryzanie nogawicy a potem opierdalanie się z odpowiedzią, zaczyna beef a potem 3/4 napierdala o sobie
Więc dla mnie na dzień dzisiejszy przez ten beef tdf nie zyskał, nie stracił, a mes sie przypomniał/pokazał jako debil ze skillem szukającym dramy.
I w sumie nie dziwie się kalkulacji jaculi, żeby nie odpalać najcięższych dział - masz 5dych nagrywasz sobie co chcesz, betonowi fani i tak kupio, a tu jakiś pet, którym nie miałeś nigdy do czynienia sie przypierdala napięty jak plandeka na żuku.
A jak dla kogoś ilość 'contentu' to wyznacznik wygranego to zawołać tutaj jakiegoś Tigera Bonzo do tego beefu i niech rozjedzie dziadów.
Tak na koniec, na lajwie chyba wczoraj Tede rzucił fajnym tekstem, że Mes gdzieś tam może wbić i że mu nawet domofon przyniesie czy coś w tym stylu, pamiętam że parsknąłem wtedy
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Pięknie podsumowane. Obydwaj panowie to chodzącaburundi pisze: ↑05 wrz 2025, 10:25 Mes narąbany sam na chacie o 3 nad ranem nagrywa story o tatuażach. Spoko xd Zwykły człowiek to czuje żenadę jak komuś prywatnie takie gówno wyśle, a ten wali do 100k followersów "MASSESSSSZ MLISNE? BASZ BLIZNĘ?". Odklejka gruba, chyba jednak output obsrany u obu, mental u boomerów nie dowozi w tym beefie ewidentnie.
No i na marginesie taki wniosek, pić i ćpać to jednak trza umić. Jakby Mes wytrzeźwiał z tego wszystkiego i faktycznie coś wyciągnął z terapii to miałby moralniaka do końca życia.
antyreklama używek
DODA DZWOŃ PO TE KURWA TEKSTY
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Logika ślizgawki: jebać po mesie przez 300 stron a gdy Tede wypuszcza najmocniejszy ze swoich dissów to faworyzowanie odklejeńcaktos tu rzucił, że użytkownikom ślizgawki ciągle coś nie pasuje, tego za mało, tamtego za mało, to inaczej mogło być, a tamto na wspak. malkontenctwo pełną gębą.
Popi.jaku
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
No tutaj az sie prosilo zeby wywolac profesora kardiologa do tablicy i zrobic reality check, ale moze rodzice sie znaja i nie wypada xdgods bidness pisze: ↑05 wrz 2025, 10:30 Najpierw coś pierdoli, że Mes to bankrut, dostaje odpowiedź że 4 mieszkania, zarobione kilo kwitu i nagle - a co mnie obchodzi, ile masz mieszkań?![]()
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Co tu kminić?
- gods bidness
- Posty: 4797
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
3 blizny szyte mam na ciele jakby co (i kilka pomniejszych).


Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
bo dostałeś wpierdol?
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
za to był ogłaszany akurat przegranym
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
LuvSic pisze: ↑05 wrz 2025, 10:32 ślizgawa i tede:
-> nagrasz bluzgi - ale spięty i wczuty na psycholaka powinien wyśmiać i olać
-> wyśmiejesz landlorda - ale mało ognia, jaca obsrany
-> robisz bojowe drimlajny 90bpm bumbap w klasycznym beefowym wydaniu - ale guwno to mes jest bardziej rapowy
-> odpowiadasz regularnie w max tydzień - 'ja pierdole, jak nie odpowie w 2dni to przegrał'
ślizgawa i mes:
-> pierwszy zaczyna pogryzać nogawice, a odpowiada 3 tygodnie - no i chuj
-> 3/4 dissu napierdala o sobie - no i chuj
-> 1/4 dissu o jacy to w większości projekcja i autodiss - ale psychol rozpierdala
-> 330 stron beki, memów i gifów - stan wygrany
Jak dla mnie tym kto wygrywa beef jest ten, który z niego więcej wyniesie, i imho aktualnie to:
wieprz: coś tam jeszcze umi, dojebać pewnie też, ale jest stary i nie chce iśc na pełną pizde więc w sumie domysły, noji nie chce sie tłuc bo ma sprawe i będzie smród, pośmieje się na lajwie i powrzuca jakieś cringowe obrazki na sociale
rzępolak: odklejka, szpanowanie weekendami z lil rychem, 2137 gifów z klipów, podgryzanie nogawicy a potem opierdalanie się z odpowiedzią, zaczyna beef a potem 3/4 napierdala o sobie
Więc dla mnie na dzień dzisiejszy przez ten beef tdf nie zyskał, nie stracił, a mes sie przypomniał/pokazał jako debil ze skillem szukającym dramy.
I w sumie nie dziwie się kalkulacji jaculi, żeby nie odpalać najcięższych dział - masz 5dych nagrywasz sobie co chcesz, betonowi fani i tak kupio, a tu jakiś pet, którym nie miałeś nigdy do czynienia sie przypierdala napięty jak plandeka na żuku.
A jak dla kogoś ilość 'contentu' to wyznacznik wygranego to zawołać tutaj jakiegoś Tigera Bonzo do tego beefu i niech rozjedzie dziadów.
Tak na koniec, na lajwie chyba wczoraj Tede rzucił fajnym tekstem, że Mes gdzieś tam może wbić i że mu nawet domofon przyniesie czy coś w tym stylu, pamiętam że parsknąłem wtedy![]()
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
chyba nie przeczytałeś ostatnich 335 stron tematuLuvSic pisze: ↑05 wrz 2025, 10:32 ślizgawa i tede:
-> nagrasz bluzgi - ale spięty i wczuty na psycholaka powinien wyśmiać i olać
-> wyśmiejesz landlorda - ale mało ognia, jaca obsrany
-> robisz bojowe drimlajny 90bpm bumbap w klasycznym beefowym wydaniu - ale guwno to mes jest bardziej rapowy
-> odpowiadasz regularnie w max tydzień - 'ja pierdole, jak nie odpowie w 2dni to przegrał'
ślizgawa i mes:
-> pierwszy zaczyna pogryzać nogawice, a odpowiada 3 tygodnie - no i chuj
-> 3/4 dissu napierdala o sobie - no i chuj
-> 1/4 dissu o jacy to w większości projekcja i autodiss - ale psychol rozpierdala
-> 330 stron beki, memów i gifów - stan wygrany
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Mes chce być polskim Kanye xD
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
dzieki, nie znalem tego. niezla kompromitacje ten hirek odjebal xDnobezprzesady pisze: ↑05 wrz 2025, 2:37to chyba w ogóle na ślizgawce przeszło bez echa, a trzeba przypomnieć, że jemu policja cisnęła za recydywę, a nie jak do tedasa na zdjęciówę https://www.youtube.com/live/F6vAH5pGhA ... zjQ5WaMnWW (od 16 minuty pan hieronim występuje)
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
przepraszam bardzo, tu na slizgawce, gdzie zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo, największy zarzut do psycholandlorda był właśnie o to, że tak długo zwlekał z nagraniem dissu i nawet powstał specjalny temat, aby mu pomóc w napisaniu go, ogólnie beka była grana i śmiertelny huj w serce wbijany za obsrany output, a że zdaniem niektórych forumowiczów mes rozjebał oponenta muzykom onom to już inna kwestia
Dodano po 48 sekundach:
- Vasco de Balboa
- Posty: 182
- Rejestracja: 17 sie 2025, 19:53
- Lokalizacja: República de Panamá
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Czas zweryfikował i Suka okazała się najjaśniejszym punktem tego beefu 
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
I nie nawijam o bliznach jak Mes
Czym on się jara? Że dostał wpierdol jak leszcz?
Czym on się jara? Że dostał wpierdol jak leszcz?
DODA DZWOŃ PO TE KURWA TEKSTY
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
2do5 pisze: ↑05 wrz 2025, 10:48 przepraszam bardzo, tu na slizgawce, gdzie zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo, największy zarzut do psycholandlorda był właśnie o to, że tak długo zwlekał z nagraniem dissu i nawet powstał specjalny temat, aby mu pomóc w napisaniu go, ogólnie beka była grana i śmiertelny huj w serce wbijany za obsrany output, a że zdaniem niektórych forumowiczów mes rozjebał oponenta muzykom onom to już inna kwestia
Dodano po 48 sekundach:
ta suka to tede
![]()
No dobra był jebany na początku, ale potem jak już sie beef na dobre zaczął to większość przestała to brać pod uwagę
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Czy tede już się odniósł do tego że ma piegi w ogóle??
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Cieszy że slg odporna na zaklęcia zakolaka stanoskiego i jego tuby nadawczej.
Mes wypozycjonował się dwoma dissami jako zawodnik reprezentujący wzorce męskie, dominację testosteronową i generalnie prawdziwy wirażka. W przeciwieństwie do obsranego fana resoraków.
Liczę na ostateczny cios z tej pozycji, wulgarne rozdeptanie męskim mokasynem, 5 minut ubliżania i fatality.
Mes wypozycjonował się dwoma dissami jako zawodnik reprezentujący wzorce męskie, dominację testosteronową i generalnie prawdziwy wirażka. W przeciwieństwie do obsranego fana resoraków.
Liczę na ostateczny cios z tej pozycji, wulgarne rozdeptanie męskim mokasynem, 5 minut ubliżania i fatality.













