Strona 332 z 367
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 14:26
autor: jogi
scam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 12:39
Dla Was życie jest czarno-białe, naprawdę nie widzicie scenariusza, w którym można starać się bardzo mocno, a i tak nie uchronić dzieciaka?
jednak, uważam że prawdopodobieństwo wpierdolenia się w belmondoslife jest dużo mniejsze, przy odpowiednim zainteresowaniu i właściwym reagowaniu opiekuna. Wyjątki stanowią regułę.
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 14:30
autor: scam_sakawa
To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 18:36
autor: dizzee
Karko_Nape pisze: ↑23 lip 2024, 13:31
Poza tym jeszcze wcześniej już latały plotki że niby lubi być pobierany straponem przez koleżanki, więc to wykraczało poza fetysz.
belmondo klasycznie wyprzedza scenę, tym razem padlo na scene polskich femboyów
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 21:28
autor: Moltisanti
scam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 14:30
To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.
Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa

Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 21:33
autor: Luxair
Konfident pisze: ↑23 lip 2024, 12:21
ale trochę prawdy w tym jest jeśli Belmondawg inteligent z dobrego domu wpadł w towarzystwo Kaza Bałagane & Oyche Doniz to jakieś braki w tym domu jednak były
Hmmm, jego dom to raczej była trójmiejska bohema a nie inteligencja...? Ojciec był, zdaje się, perkusistą, a mama - wiadomo, rozbierała się w Lalamido, a potem makijażystka/stylistka w TVN i magazynach dla pań. Nie byli też czasem rozwiedzeni, co zbiegałoby się z przeprowadzką do Warszawy...?
Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28
Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa
Z live'ów wynika że ojciec tak Tytusa teraz pilnował że nawet jego stasha nie wyjebał (dopiero potem sam Belmondziak w ataku paniki to zrobił).
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 21:34
autor: eddy_wata
Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28
scam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 14:30
To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.
Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa
zabranianie i tyranie tak jak trzymanie pod kloszem to klasyczna droga, zeby sie odkleić i zaczac cpac jak skonczy 19 lat i zerwie łańcuch. wartości trzeba wpajać, budować wiare w siebie i samoocenę (bo to pancerz na uciekanie w dragi przed samym sobą) i dobre relacje.
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 21:42
autor: SWN
Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28
Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa
"Dziecko" w tym przypadku chyba jest użyte bardziej jako syn, potomstwo, niż dziecko-dziecko w sensie małoletni gnojek.
Belmondziak wyjechał do Warszawy z Wiganną Mobbyną, postudiował tam rok dziennikarstwo i przetrawiło go wielkie miasto, jak wyobrażacie sobie "nie pozwalanie wyjść" i pilnowanie 21 letniego chłopa, którego wsiąknięcie w używki będzie prawdę mówiąc jedynie wypadkową jego wcześniejszego wychowania, sztywności WŁASNYCH przekonań, asertywności wobec nowego środowiska i skutecznie odwiedzie go od tego jedynie własna decyzja, a nie szlaban od starego (który i tak mieszkał na drugim końcu Polski).
Już znacznie bliżej mi do zestawienia tego z dupeczką, której zdrady się obawiacie - jak chcesz to kontroluj ją dzień, dwa, tydzień, miesiąc, ale raz, że co to za życie codziennie trzęsąc w portki czy nie oszukuje cię wyłącznie z braku fizycznej możliwości, a nie szacunku do ciebie, dwa że jak już będzie miała okazję (i oczywiście chęć) to i tak coś odjebie.
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 21:47
autor: rozklad_gaussa
Luxair pisze: ↑23 lip 2024, 21:33
Nie byli też czasem rozwiedzeni, co zbiegałoby się z przeprowadzką do Warszawy...?
no i belmondziak przedwczoraj na lajwie jeszcze mowil, ze przez to gowno (kokaine) jego rodzice sie rozstali bo stary byl uzalezniony, to jeszcze do tego co wyzej ktos pisal, ze sklonnosci do uzaleznien moga byc genetyczne
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 21:58
autor: 2do5
eddy_wata pisze: ↑23 lip 2024, 21:34
Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28
scam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 14:30
To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.
Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa
zabranianie i tyranie tak jak trzymanie pod kloszem to klasyczna droga, zeby sie odkleić i zaczac cpac jak skonczy 19 lat i zerwie łańcuch. wartości trzeba wpajać, budować wiare w siebie i samoocenę (bo to pancerz na uciekanie w dragi przed samym sobą) i dobre relacje.
no, tyranie w stylu Moltisanti to jakaś klasyczna droga do pogłębienia uzależnień, które notabene według wielu specjalistów rozwijają się w psychice jeszcze przed spróbowaniem ulubionej substancji, czyli młodo, klucz to zrozumienie sytuacji i racjonalna pomoc, bo możesz wypierdolić typa na siłę nawet do najlepszych specjalistów, ale jeśli on sam będzie czuć pogardę i konflikt interesów w związku z tą decyzją, to choćby spędził kilka lat zamknięty pod kluczem wyjdzie i będzie ćpał dalej
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 22:06
autor: zemsta1camzata
zagoniliby go do fizycznej roboty jakiejś to by się z miejsca ogarnął i nie myślał o narkotykach, beka z ćpuna
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 22:09
autor: Luxair
rozklad_gaussa pisze: ↑23 lip 2024, 21:47
no i belmondziak przedwczoraj na lajwie jeszcze mowil, ze przez to gowno (kokaine) jego rodzice sie rozstali bo stary byl uzalezniony, to jeszcze do tego co wyzej ktos pisal, ze sklonnosci do uzaleznien moga byc genetyczne
Kokaina ma chyba najwyższy potencjał uzależnieniowy zaraz po opioidach, doprawdy nie trzeba mieć jakiejś odziedziczonej skłonności żeby się w nią wjebać
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 22:22
autor: cliffhanger
hah co tu sie odpierdal, zlozonosc psychiki ludzkiej i wyborow oraz DECYZJI jest tematem NIE DO ROZKMINIENIA absolutnie, to jest tajemnica taka sama jak śmierć, taką samą byla 2000 lat temu i 50 tys. lat wcześniej i bedzie za kolejne 50 tys. lat a tu kurwa gosc moltisatni sobie nie wyobraza jak dziecko moze wjebac sie w dragi wysatrczyloby zeby stary kazal czytac ksiazki xD wlasnie przewijam twittera i trump wysokczyl z tego co wiem jego starszy brat - mieli tego samego ojca - zachlał sie na śmierć a o donaldzie tego jakby nie mozemy powiedzieć (ta sama presja zostala przekuta destrukcyjnie w jednym i twórczo w drugim przypadku, gdzie byl ten decydujacy margines, na jakim poziomie to sie rozegrało, swiadomym czy komórkowym czy chu jwie jakim jeszcze) mysle ze na pewno polskie psychoterapeutki maja na to odpowiedź (ps co najmniej 60% psychoterapeutow szkodzi swoim pacjentom a wy kurwa mowicie ze rodzice maja tego nie robić XD ja pierdole) tylko współczucie dla belmondziarza i potiwerdzam przestancie ogladac porno (do teog juz dawno namawialem w temacie o depresji jednak rzucilo sie na mnie stadio konibijcow elo)
uwikłany w sieci w tle leci beastie boys sabotage, nie wiem co we mnie obrało tak kręte ścieżki, niewiele wiem, tego jestem pewny
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 22:25
autor: 2do5
Luxair pisze: ↑23 lip 2024, 22:09
rozklad_gaussa pisze: ↑23 lip 2024, 21:47
no i belmondziak przedwczoraj na lajwie jeszcze mowil, ze przez to gowno (kokaine) jego rodzice sie rozstali bo stary byl uzalezniony, to jeszcze do tego co wyzej ktos pisal, ze sklonnosci do uzaleznien moga byc genetyczne
Kokaina ma chyba najwyższy potencjał uzależnieniowy zaraz po opioidach, doprawdy nie trzeba mieć jakiejś odziedziczonej skłonności żeby się w nią wjebać
etanol też ma ogromny potencjał uzależniający no i dalej se mozesz w tym momencie wyskoczyc po sete ale jakoś tego nie robisz, nie doszukiwałbym się genetycznych skłonności w konkretnej używce tylko jak już w psychice, emocjach i całej masie innych rzeczy
@cliffhanger props
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 22:30
autor: wujot
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 22:59
autor: Slatty+
zemsta1camzata pisze: ↑23 lip 2024, 22:06
zagoniliby go do fizycznej roboty jakiejś to by się z miejsca ogarnął i nie myślał o narkotykach, beka z ćpuna
Nie głupie, ale na dłuższą mete to nie pomoże, bo i tak będzie myślał o narkotykach
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 23:31
autor: elkacpero
Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28
scam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 14:30
To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.
Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa
mam nadzieje, ze nie splodzisz potomstwa
Re: Belmondo
: 23 lip 2024, 23:53
autor: dizzee
Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28
Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa
właśnie rodzice ćpunów myśleli w taki sam sposób jak ty oraz tobie podobni i dokładnie dlatego skończyli jako rodzice ćpunów
Re: Belmondo
: 24 lip 2024, 0:02
autor: zemsta1camzata
moltisanti props, reluje ostro w tej wypowiedzi
Re: Belmondo
: 24 lip 2024, 2:17
autor: Moltisanti
@dizzee tak było, rodzice ćpunów to ci którzy wysyłają dzieci na korepetycje, organizują mu produktywnie czas i pilnują żeby gówniak nie szlajał się po północy z elementami, dokładnie. Jak dodasz przed ten wywód slowo PARADOKSALNIE to już w ogóle rozjebane
Przejmujesz myślenie ludzi którzy mieli wyjebane na dzieciaki i po czasie racjonalizują sobie swoją wyjebkę w stylu "puścisz z ćpunami na skłot, posypiesz krechę a monar i tak by się zdarzył". No nie, nie znam ani jednego hardcorowego ćpuna z rodziny gdzie było zainteresowanie synem, uwaga, organizacja czasu wolnego, z kolei z rodzin gdzie była wyjebka, brak zasad, rozwód (czyli poniekad wyjebka i brak zasad) to ćpun w co drugiej chacie. Nie wiem jak można to negować, przecież to są ogromne próbki statystyczne widoczne gołym okiem na każdym osiedlu.
Re: Belmondo
: 24 lip 2024, 6:25
autor: bcn
ty trolujesz czy serio jestes takim dalnem