jednak, uważam że prawdopodobieństwo wpierdolenia się w belmondoslife jest dużo mniejsze, przy odpowiednim zainteresowaniu i właściwym reagowaniu opiekuna. Wyjątki stanowią regułę.scam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 12:39 Dla Was życie jest czarno-białe, naprawdę nie widzicie scenariusza, w którym można starać się bardzo mocno, a i tak nie uchronić dzieciaka?
Belmondo
Re: Belmondo
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
- scam_sakawa
- Posty: 9758
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Belmondo
To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Belmondo
belmondo klasycznie wyprzedza scenę, tym razem padlo na scene polskich femboyówKarko_Nape pisze: ↑23 lip 2024, 13:31 Poza tym jeszcze wcześniej już latały plotki że niby lubi być pobierany straponem przez koleżanki, więc to wykraczało poza fetysz.
- Moltisanti
- Posty: 4859
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Belmondo
Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwascam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 14:30 To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.
Re: Belmondo
Hmmm, jego dom to raczej była trójmiejska bohema a nie inteligencja...? Ojciec był, zdaje się, perkusistą, a mama - wiadomo, rozbierała się w Lalamido, a potem makijażystka/stylistka w TVN i magazynach dla pań. Nie byli też czasem rozwiedzeni, co zbiegałoby się z przeprowadzką do Warszawy...?
Z live'ów wynika że ojciec tak Tytusa teraz pilnował że nawet jego stasha nie wyjebał (dopiero potem sam Belmondziak w ataku paniki to zrobił).Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28 Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa![]()
Ostatnio zmieniony 23 lip 2024, 21:35 przez Luxair, łącznie zmieniany 1 raz.
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Re: Belmondo
zabranianie i tyranie tak jak trzymanie pod kloszem to klasyczna droga, zeby sie odkleić i zaczac cpac jak skonczy 19 lat i zerwie łańcuch. wartości trzeba wpajać, budować wiare w siebie i samoocenę (bo to pancerz na uciekanie w dragi przed samym sobą) i dobre relacje.Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwascam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 14:30 To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.![]()
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: Belmondo
"Dziecko" w tym przypadku chyba jest użyte bardziej jako syn, potomstwo, niż dziecko-dziecko w sensie małoletni gnojek.Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28 Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa
Belmondziak wyjechał do Warszawy z Wiganną Mobbyną, postudiował tam rok dziennikarstwo i przetrawiło go wielkie miasto, jak wyobrażacie sobie "nie pozwalanie wyjść" i pilnowanie 21 letniego chłopa, którego wsiąknięcie w używki będzie prawdę mówiąc jedynie wypadkową jego wcześniejszego wychowania, sztywności WŁASNYCH przekonań, asertywności wobec nowego środowiska i skutecznie odwiedzie go od tego jedynie własna decyzja, a nie szlaban od starego (który i tak mieszkał na drugim końcu Polski).
Już znacznie bliżej mi do zestawienia tego z dupeczką, której zdrady się obawiacie - jak chcesz to kontroluj ją dzień, dwa, tydzień, miesiąc, ale raz, że co to za życie codziennie trzęsąc w portki czy nie oszukuje cię wyłącznie z braku fizycznej możliwości, a nie szacunku do ciebie, dwa że jak już będzie miała okazję (i oczywiście chęć) to i tak coś odjebie.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
- rozklad_gaussa
- Posty: 3278
- Rejestracja: 07 paź 2019, 20:22
- Lokalizacja: siedziba siemano soprano records
Re: Belmondo
no i belmondziak przedwczoraj na lajwie jeszcze mowil, ze przez to gowno (kokaine) jego rodzice sie rozstali bo stary byl uzalezniony, to jeszcze do tego co wyzej ktos pisal, ze sklonnosci do uzaleznien moga byc genetyczne
Twórca wątku Civil War w USA na forum cohones. Chcesz dymy? Zapraszam.
Re: Belmondo
no, tyranie w stylu Moltisanti to jakaś klasyczna droga do pogłębienia uzależnień, które notabene według wielu specjalistów rozwijają się w psychice jeszcze przed spróbowaniem ulubionej substancji, czyli młodo, klucz to zrozumienie sytuacji i racjonalna pomoc, bo możesz wypierdolić typa na siłę nawet do najlepszych specjalistów, ale jeśli on sam będzie czuć pogardę i konflikt interesów w związku z tą decyzją, to choćby spędził kilka lat zamknięty pod kluczem wyjdzie i będzie ćpał dalejeddy_wata pisze: ↑23 lip 2024, 21:34zabranianie i tyranie tak jak trzymanie pod kloszem to klasyczna droga, zeby sie odkleić i zaczac cpac jak skonczy 19 lat i zerwie łańcuch. wartości trzeba wpajać, budować wiare w siebie i samoocenę (bo to pancerz na uciekanie w dragi przed samym sobą) i dobre relacje.Moltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwascam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 14:30 To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.![]()
- zemsta1camzata
- Posty: 14247
- Rejestracja: 07 maja 2022, 17:46
- Lokalizacja: 022 wwr
Re: Belmondo
zagoniliby go do fizycznej roboty jakiejś to by się z miejsca ogarnął i nie myślał o narkotykach, beka z ćpuna
jaki dresscode? w klubie w dresach
za nogawką ukryta jest maczeta
za nogawką ukryta jest maczeta
Re: Belmondo
Kokaina ma chyba najwyższy potencjał uzależnieniowy zaraz po opioidach, doprawdy nie trzeba mieć jakiejś odziedziczonej skłonności żeby się w nią wjebaćrozklad_gaussa pisze: ↑23 lip 2024, 21:47 no i belmondziak przedwczoraj na lajwie jeszcze mowil, ze przez to gowno (kokaine) jego rodzice sie rozstali bo stary byl uzalezniony, to jeszcze do tego co wyzej ktos pisal, ze sklonnosci do uzaleznien moga byc genetyczne
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
-
cliffhanger
- Posty: 221
- Rejestracja: 01 cze 2019, 14:10
Re: Belmondo
hah co tu sie odpierdal, zlozonosc psychiki ludzkiej i wyborow oraz DECYZJI jest tematem NIE DO ROZKMINIENIA absolutnie, to jest tajemnica taka sama jak śmierć, taką samą byla 2000 lat temu i 50 tys. lat wcześniej i bedzie za kolejne 50 tys. lat a tu kurwa gosc moltisatni sobie nie wyobraza jak dziecko moze wjebac sie w dragi wysatrczyloby zeby stary kazal czytac ksiazki xD wlasnie przewijam twittera i trump wysokczyl z tego co wiem jego starszy brat - mieli tego samego ojca - zachlał sie na śmierć a o donaldzie tego jakby nie mozemy powiedzieć (ta sama presja zostala przekuta destrukcyjnie w jednym i twórczo w drugim przypadku, gdzie byl ten decydujacy margines, na jakim poziomie to sie rozegrało, swiadomym czy komórkowym czy chu jwie jakim jeszcze) mysle ze na pewno polskie psychoterapeutki maja na to odpowiedź (ps co najmniej 60% psychoterapeutow szkodzi swoim pacjentom a wy kurwa mowicie ze rodzice maja tego nie robić XD ja pierdole) tylko współczucie dla belmondziarza i potiwerdzam przestancie ogladac porno (do teog juz dawno namawialem w temacie o depresji jednak rzucilo sie na mnie stadio konibijcow elo)
uwikłany w sieci w tle leci beastie boys sabotage, nie wiem co we mnie obrało tak kręte ścieżki, niewiele wiem, tego jestem pewny
uwikłany w sieci w tle leci beastie boys sabotage, nie wiem co we mnie obrało tak kręte ścieżki, niewiele wiem, tego jestem pewny
Ostatnio zmieniony 23 lip 2024, 23:18 przez cliffhanger, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Belmondo
etanol też ma ogromny potencjał uzależniający no i dalej se mozesz w tym momencie wyskoczyc po sete ale jakoś tego nie robisz, nie doszukiwałbym się genetycznych skłonności w konkretnej używce tylko jak już w psychice, emocjach i całej masie innych rzeczyLuxair pisze: ↑23 lip 2024, 22:09Kokaina ma chyba najwyższy potencjał uzależnieniowy zaraz po opioidach, doprawdy nie trzeba mieć jakiejś odziedziczonej skłonności żeby się w nią wjebaćrozklad_gaussa pisze: ↑23 lip 2024, 21:47 no i belmondziak przedwczoraj na lajwie jeszcze mowil, ze przez to gowno (kokaine) jego rodzice sie rozstali bo stary byl uzalezniony, to jeszcze do tego co wyzej ktos pisal, ze sklonnosci do uzaleznien moga byc genetyczne
@cliffhanger props
Re: Belmondo
Nie głupie, ale na dłuższą mete to nie pomoże, bo i tak będzie myślał o narkotykachzemsta1camzata pisze: ↑23 lip 2024, 22:06 zagoniliby go do fizycznej roboty jakiejś to by się z miejsca ogarnął i nie myślał o narkotykach, beka z ćpuna
Ostatnio zmieniony 04 sie 2024, 21:47 przez Slatty+, łącznie zmieniany 1 raz.
𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪
Re: Belmondo
mam nadzieje, ze nie splodzisz potomstwaMoltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwascam_sakawa pisze: ↑23 lip 2024, 14:30 To naturalne, ale każdorazowe obwinianie rodziców za patologię, w którą wjebało się dziecko to brak wyobrażenia o świecie.![]()
Re: Belmondo
właśnie rodzice ćpunów myśleli w taki sam sposób jak ty oraz tobie podobni i dokładnie dlatego skończyli jako rodzice ćpunówMoltisanti pisze: ↑23 lip 2024, 21:28 Mi z kolei zawsze wydawało się abstrakcją że rodzic jest w stanie przy minimalnym zainteresowaniu dopuścić żeby dziecko wjebało się ćpanie. Widzisz ze przyszedł porobiony, to następnym razem nie pozwalasz wyjść, tyrasz nauką, książkami, czymkolwiek byle nie wychodzil az do skutku. Nie umiem sobie wyobrazić żeby poważny rodzic nie umial dopilnować żeby dzieciak nie wychodził na regularne ćpanie, no kurwa![]()
- zemsta1camzata
- Posty: 14247
- Rejestracja: 07 maja 2022, 17:46
- Lokalizacja: 022 wwr
Re: Belmondo
moltisanti props, reluje ostro w tej wypowiedzi
jaki dresscode? w klubie w dresach
za nogawką ukryta jest maczeta
za nogawką ukryta jest maczeta
- Moltisanti
- Posty: 4859
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Belmondo
@dizzee tak było, rodzice ćpunów to ci którzy wysyłają dzieci na korepetycje, organizują mu produktywnie czas i pilnują żeby gówniak nie szlajał się po północy z elementami, dokładnie. Jak dodasz przed ten wywód slowo PARADOKSALNIE to już w ogóle rozjebane
Przejmujesz myślenie ludzi którzy mieli wyjebane na dzieciaki i po czasie racjonalizują sobie swoją wyjebkę w stylu "puścisz z ćpunami na skłot, posypiesz krechę a monar i tak by się zdarzył". No nie, nie znam ani jednego hardcorowego ćpuna z rodziny gdzie było zainteresowanie synem, uwaga, organizacja czasu wolnego, z kolei z rodzin gdzie była wyjebka, brak zasad, rozwód (czyli poniekad wyjebka i brak zasad) to ćpun w co drugiej chacie. Nie wiem jak można to negować, przecież to są ogromne próbki statystyczne widoczne gołym okiem na każdym osiedlu.
Przejmujesz myślenie ludzi którzy mieli wyjebane na dzieciaki i po czasie racjonalizują sobie swoją wyjebkę w stylu "puścisz z ćpunami na skłot, posypiesz krechę a monar i tak by się zdarzył". No nie, nie znam ani jednego hardcorowego ćpuna z rodziny gdzie było zainteresowanie synem, uwaga, organizacja czasu wolnego, z kolei z rodzin gdzie była wyjebka, brak zasad, rozwód (czyli poniekad wyjebka i brak zasad) to ćpun w co drugiej chacie. Nie wiem jak można to negować, przecież to są ogromne próbki statystyczne widoczne gołym okiem na każdym osiedlu.











