Rowery
Moderatorzy: Sidd, Cz4rny1337
Re: Rowery
Siemanko rowerowe świry. Temat pewnie poruszany milion razy, ale jestem leniwą parówą i nie chce mi się szukać, a jest pytanko. Jaki rowerowy uchwyt na telefon, taki żeby tel nie pierdolnął na pierwszym wyboju moglibyście mi polecić?
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
- scam_sakawa
- Posty: 9508
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Rowery
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Rowery
Ten sam, tylko z innym logiem masz też w Decathlonie
Jakbyś miał go blisko
Jakbyś miał go blisko
Re: Rowery
Wielkie dzięki panowie 
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
- FruitOffTheWall
- Posty: 9165
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: Rowery
Siema mordki
jakie polecacie siodełko do roweru, takie kurwa żeby wygodnie się siedziało + po np 2h jazdy mnie nic nie obcierało na drugi dzień. Rower mam mocno oldskulowy z racji tego że jak na razie nie mam ambicji kolarza długodystansowca + u mnie panuje przekonanie że im gorszy tym bardziej będe sie hartował heh. Robię codziennie nim minimum 15 km ( wiadomo to jest nic, ale będę starał sie to zwiększać bo jeżdżę tak regularnie od dwóch tygli codziennie, wcześniej były to jazdy z parę dni pod rząd i elo). Planuje jeszcze kupić kask ale to chyba raczej losowy, chyba że macie jakieś zajebiste promki.
Pozdrawiam
jakie polecacie siodełko do roweru, takie kurwa żeby wygodnie się siedziało + po np 2h jazdy mnie nic nie obcierało na drugi dzień. Rower mam mocno oldskulowy z racji tego że jak na razie nie mam ambicji kolarza długodystansowca + u mnie panuje przekonanie że im gorszy tym bardziej będe sie hartował heh. Robię codziennie nim minimum 15 km ( wiadomo to jest nic, ale będę starał sie to zwiększać bo jeżdżę tak regularnie od dwóch tygli codziennie, wcześniej były to jazdy z parę dni pod rząd i elo). Planuje jeszcze kupić kask ale to chyba raczej losowy, chyba że macie jakieś zajebiste promki.
Pozdrawiam
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Re: Rowery
Nie wiem jaki model, bo nie używam, ale ojciec mi polecał (a często jeździ 60+ km) amortyzowaną sztycę jako jedno z rozwiązań poza innym siodełkiem.
https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/s ... rtyzowane/
https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/s ... rtyzowane/
Re: Rowery
kask bym brał z mipsem jakiś na promce z deca/centrum rowerowego/skąd sobie zamarzysz, warto obserwować peppera bo dużo promek tam ludzie wrzucają, polecanie marek wchodzi w grę przy zawężeniu budżetu 
Re: Rowery
Siema jaki rower kupić tak do 2.5kola żeby się dało pojeździć po mieście i po jakimś lesie czy coś
Rockrider expl 520/500 takie coś podpowiadał mi czat/hindus
Jak znajdzie się jakiś tańszy to kupię sobie jeszcze jakieś chrupki
Dziekuje
Rockrider expl 520/500 takie coś podpowiadał mi czat/hindus
Jak znajdzie się jakiś tańszy to kupię sobie jeszcze jakieś chrupki
Dziekuje
- zemsta1camzata
- Posty: 13639
- Rejestracja: 07 maja 2022, 17:46
- Lokalizacja: 022 wwr
Re: Rowery
zwiększ budżet do 5k i w tej cenie kupisz krossa eskera na grx / rivalu
Dodano po 46 sekundach:
jak budżet nie moze zostać zwiększony to możesz poszukać używek na olxie
lepsza używka z dobrym osprzętem niż nowy ale z gówno bebechami
Dodano po 46 sekundach:
jak budżet nie moze zostać zwiększony to możesz poszukać używek na olxie
lepsza używka z dobrym osprzętem niż nowy ale z gówno bebechami
jaki dresscode? w klubie w dresach
za nogawką ukryta jest maczeta
za nogawką ukryta jest maczeta
- zemsta1camzata
- Posty: 13639
- Rejestracja: 07 maja 2022, 17:46
- Lokalizacja: 022 wwr
Re: Rowery
Dołożyłem 195k i kupiłem furkę dzięki Michał za pomoc
Re: Rowery
podbijamzemsta1camzata pisze: ↑22 cze 2025, 22:20 jak budżet nie moze zostać zwiększony to możesz poszukać używek na olxie
lepsza używka z dobrym osprzętem niż nowy ale z gówno bebechami
Ten Rockrider to decatlonowska marka, może i nie jest zla, ale sam bym wolał dobrą używkę za te hajsy, jakiś Scott/Giant/Cube/Kross. Ale to też zależy ile planujesz jeździć. Poza olx, może fbmarket czy coś, czasem idzie przyfarcić.
Re: Rowery
ja zadowolony z mojego rockridera 29 jestem na leśnych ścieżkach, bo bywają fest rozpierdolone, rozjeżdżone jakimiś quadami, duże koła i widelec fajnie to wybierają, po asfalcie i jakichś bardziej zbitych ścieżkach to bym wolał gravel, ale sąsiad ma i serdecznie to pierdolę, wolę wygodę a nie robienie rekordów, tętno i tak podnosi się jak się korbą kręci
https://www.decathlon.pl/p/mp/rockrider ... _Niebieski
szkoda, że dostępność słaba, bo można w decathlonie kupować używane rowery z gwarancją, a nie po jakichś januszach, jak ktoś się nie zna to się może naciąć, ale powietrzny amortyzator, jednorzędowy napęd, za 2500 to by było spoko
https://www.decathlon.pl/p/mp/rockrider ... _Niebieski
szkoda, że dostępność słaba, bo można w decathlonie kupować używane rowery z gwarancją, a nie po jakichś januszach, jak ktoś się nie zna to się może naciąć, ale powietrzny amortyzator, jednorzędowy napęd, za 2500 to by było spoko
Re: Rowery
trasa ze swinoujscia do gdynii od czwartku do niedzieli zaliczona ;-)
Raz wódzina, raz na witaminach
Re: Rowery
Props, masz jakis podglad widoczkow? Cos ciekawego jeszcze zobaczyles/zrobiles po drodze?
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Re: Rowery
Cześć, mam zdjęcia, ale nie mam galerii w internecie, aby Ci udostępnić.
Powiem tak to było głównie dla celów rowerowych, mniej dla turystycznych. Masz 4 dni i do przejechania, dodatkowe obciążenie roweru jakieś pewnie 20-30kg, zaleznie od tego jakie drogi wybierzesz 420-450km. To jest ponad 100km dziennie, zatem jestes ponad 5 godzin dupą na siodełku. Niby dzień ma 16 godzin, ale rano dwie tracisz, żeby ogarnąc namiot i się zorganizować, umyć i zjeść. Wieczorem podobnie. To już zostaje 7h pozostałego czasu. My się zatrzymywaliśmy się na jakiś konkret obiadek to też godzinka mijała, czas na jakieś browarek w plenerze.
Nocowałem np. przed Łebą w Izbicy z widokiem na jezioro Gardno - bardzo malowniczy bezludny teren, dla mieszczucha jak ja, super sprawa. Nocowałem w chłapowie w polu namiotowym na skarpie z widokiem na morze, obserwowałem sobie zachodzik slonca. Bardzo mi się spowobały wydmy lubiatowskie, nigdy o tym nie syszalem, a to taki maly narodowy park slowinski. Przyjemnie się spijało tam piwko. Woliński park narodowy przejechalem bez zwiedzania czegokolwiek. Ogólnie radosc sprawiało mi jezdzenie po bezkresach za ustką. Przed ustką to jedziesz non stop jednak zaludnionym wybrzeżem i nie podobało mi się to za bardzo. Dlatego pierwszego dnia zrobilismy 120km, nastepnego 150km, a potem zwolnilismy i 90 i 60
Powiem tak to było głównie dla celów rowerowych, mniej dla turystycznych. Masz 4 dni i do przejechania, dodatkowe obciążenie roweru jakieś pewnie 20-30kg, zaleznie od tego jakie drogi wybierzesz 420-450km. To jest ponad 100km dziennie, zatem jestes ponad 5 godzin dupą na siodełku. Niby dzień ma 16 godzin, ale rano dwie tracisz, żeby ogarnąc namiot i się zorganizować, umyć i zjeść. Wieczorem podobnie. To już zostaje 7h pozostałego czasu. My się zatrzymywaliśmy się na jakiś konkret obiadek to też godzinka mijała, czas na jakieś browarek w plenerze.
Nocowałem np. przed Łebą w Izbicy z widokiem na jezioro Gardno - bardzo malowniczy bezludny teren, dla mieszczucha jak ja, super sprawa. Nocowałem w chłapowie w polu namiotowym na skarpie z widokiem na morze, obserwowałem sobie zachodzik slonca. Bardzo mi się spowobały wydmy lubiatowskie, nigdy o tym nie syszalem, a to taki maly narodowy park slowinski. Przyjemnie się spijało tam piwko. Woliński park narodowy przejechalem bez zwiedzania czegokolwiek. Ogólnie radosc sprawiało mi jezdzenie po bezkresach za ustką. Przed ustką to jedziesz non stop jednak zaludnionym wybrzeżem i nie podobało mi się to za bardzo. Dlatego pierwszego dnia zrobilismy 120km, nastepnego 150km, a potem zwolnilismy i 90 i 60
Raz wódzina, raz na witaminach
Re: Rowery
Ja zaś pierdolnąłem przez długi weekend ze Świnoujścia na wyspę Rugen i spowrotem (350km wyszło). Bardzo ładnie po niemieckiej stronie. A to wszystko na rowerach typu
uwierzycie?
Re: Rowery
No dla poczatkujacych rowerzystow mysle ze tak samo jak dla poczatkujacych we wszystkim innym dobrze jest kupic cos tanio zeby sprobowac i obadac czy sie podoba zanim sie zainwestuje wiecej hajsu
Jak juz pojezdzisz troche i zainteresujesz sie tym co i jak dziala to dopiero zaczniesz wiedziec co ci jest potrzebne dokladnie w tym rowerze dzieki czemu podejmiesz tez duzo bardziej swiadomy zakup niz startujac z pozycji nie jezdzacego w ogole. Bo i tak rower za was nie pojedzie, jak wam sie nie spodoba jazda na chujowym rowerze to i na dobrym nie bedzie fajnie, a jak wam sie spodoba jazda na chujowym rowerze to i na chujowym bedzie wam sie chcialo jezdzic 
Dodano po 6 minutach 12 sekundach:
Aha i dzieki @mancipium za sprawozdanie, fajna wycieczke miales zazdro. Jak ktos ma jakies fajne traski w beneluxie lub okolicach do polecenia to piszcie, z mojej strony polecalbym odcinki nad morzem polnocnym, od strony belgijskiej mozna po plaskim sporo km zrobic i przejechac przez park naturalny Zwin, pozniej promem do middlesburgu podjechac, i z tamtad tamami, mostami, wydmami i jakimis polami i wsiami holenderskimi w glab ziemi jadac do rotterdamu, przekozacko tam jest mega mi sie podobalo
Dodano po 6 minutach 12 sekundach:
Aha i dzieki @mancipium za sprawozdanie, fajna wycieczke miales zazdro. Jak ktos ma jakies fajne traski w beneluxie lub okolicach do polecenia to piszcie, z mojej strony polecalbym odcinki nad morzem polnocnym, od strony belgijskiej mozna po plaskim sporo km zrobic i przejechac przez park naturalny Zwin, pozniej promem do middlesburgu podjechac, i z tamtad tamami, mostami, wydmami i jakimis polami i wsiami holenderskimi w glab ziemi jadac do rotterdamu, przekozacko tam jest mega mi sie podobalo
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Re: Rowery
Zacząłem sobie jeździć na rowerze stacjonarnym, bo kondycja tragiczna i trzeba coś zacząć robić więc na spokojnie ustawiłem 45 minut i wszystko spoko tzn wiadomo nogi bolą itd ale problem mam z siodełkiem. Po pół godziny dupsko już tak bolało, że dramat, ledwo po tych 45 minutach zsiadłem a dzisiaj boli że w robocie ciężko usiedzieć. Czy człowiek po czasie się przyzwyczaja do tego czy trzeba szukać jakiegoś siodełka pod siebie, wygodniejszego, albo jakiegoś dopasującego się do pośladków? Jestem kompletnym laikiem w temacie dwóch kółek a wiem, że sporo tu zapalonych kolarzy i zastanawiam się jak wytrzymujecie niedogodności zwłaszcza jak niektórzy robią kilkadziesiąt km na strzała a rozważam w niedalekiej przyszłości zakup roweru, bo na świeżym powietrzu to jednak na świeżym powietrzu
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął












