Strona 34 z 65

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 22:48
autor: fazi
edenmar pisze: 01 kwie 2020, 22:30
fazi pisze: 01 kwie 2020, 22:22
edenmar pisze: 01 kwie 2020, 22:20 Ale Ralph Kamiński jest kurwa najgorszy. To jest dla mnie jedna z najbardziej niezrozumiałych karier w polskim popie ostatnich lat.
A co on śpiewa oprócz featu u Que? 4real dzisiaj się dowiedziałem o gościu, no offense, może jestem ignorantem.
Na przykład tutaj:
Spoiler
Ja go nie słucham, ale i tak wyskakuje mi z lodówki. Prowadził też swego czasu z Rawiczem wywiady w cgm-ie, też nie wiedzieć czemu skąd on się tam wziął i po co.
Jak schaftera slucham i szanuje tak tej nuty nie dałem rady nigdy przesłuchać ponad 1 min.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 22:58
autor: dolny
widziałem 3 min tego lajwa z fabijańskim i gościu powiedział, że nigdy w życiu nie zrobił nic dla kasy i w sumie od vegi to chuja ma :bowdown: queolar czy jak ci tam proszę dopierdol smiecia za tydzien :lol:

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 23:06
autor: KillerCroc
Nie chce mi się pisać o całej płycie ale powiem że jak na początku zobaczyłem kilka postów które krytykowały numer ze Sentino to się obawiałem trochę ale przecież to jest świetny bridge, Sentino w formie. Tak bardzo żałuje że ten kawałek nie otwierał oficjalnie promocji albumu zamiast tych Pestycydów bo miało potencjał na absurdalnie ogromną ilość wyświetleń patrząc jaki mamy dziś dzień

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 23:07
autor: radioaktywnyodpad
Wyczuwam niestety słaby repeat value po kilku odsłuchach, mimo że album bardzo dobry, i jest niewiele rzeczy do których się można przyczepić

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 23:20
autor: moody
kurwa no jest w formie na tej plytce quebo

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 23:25
autor: nerth
KillerCroc pisze: 01 kwie 2020, 23:06 Nie chce mi się pisać o całej płycie ale powiem że jak na początku zobaczyłem kilka postów które krytykowały numer ze Sentino to się obawiałem trochę ale przecież to jest świetny bridge, Sentino w formie. Tak bardzo żałuje że ten kawałek nie otwierał oficjalnie promocji albumu zamiast tych Pestycydów bo miało potencjał na absurdalnie ogromną ilość wyświetleń patrząc jaki mamy dziś dzień
Bez kitu, jakby to od rana wjechało z kliponem, gdzie Seba buja się z Quebo pod palmą w pełnym słońcu, to by rozpierdoliło polski internet na atomy.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 23:26
autor: mario995
Jakoś nie mogę się przekonać do Sentino. Sztuczna mi się wydaje ta jego poza
Sam album bardzo dobry, przede wszystkim Quebo brzmi na nim autentycznie i to jest najważniejsze

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 23:48
autor: eherodi
piękny to był dzień, nie zapomnę go nigdy

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 23:52
autor: daveyo
Wspaniały dzień, teraz najlepiej by było gdyby codziennie wlatywał klip do jakiegoś kawałka.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 23:53
autor: BRN
mario995 pisze: 01 kwie 2020, 23:26 Jakoś nie mogę się przekonać do Sentino. Sztuczna mi się wydaje ta jego poza
Sam album bardzo dobry, przede wszystkim Quebo brzmi na nim autentycznie i to jest najważniejsze
Mamy 2020 rok a Ty dalej piszesz o autentyczności raperów? :bowdown:

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 01 kwie 2020, 23:56
autor: clockers
wpadłem tylko zostawić :bowdown: dla TĘSKNIEZASTARYMKANYE, a także dla Smarka, Kixa i Emade :oops:

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 02 kwie 2020, 0:01
autor: mario995
fazi pisze: 01 kwie 2020, 22:48 Mamy 2020 rok a Ty dalej piszesz o autentyczności raperów
Tak :) i nie wstydzę się tego :D one love ziomm

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 02 kwie 2020, 0:17
autor: KillerCroc
mario995 pisze: 02 kwie 2020, 0:01
fazi pisze: 01 kwie 2020, 22:48 Mamy 2020 rok a Ty dalej piszesz o autentyczności raperów
Tak :) i nie wstydzę się tego :D one love ziomm
Zależy też jaki to jest rap Jest różnica, bo czy Oskar ma być autentyczny w tych swoich kryminalnych story tellingach? Jasne że nie. Czy to, że Quebo wydaje bardzo szczerzą i osobistą płytę i do tego masz wrażenie że jest w tym co nawija autentyczny ma znaczenie? Jasne że tak bo to wpływa na odbiór takiej płyty

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 02 kwie 2020, 0:36
autor: dolny
btw. nikt jeszcze nie podjaral sie tymi wersami na wyjebce?

"mam malego, a rapuje jakbym mial duzego" :rotfl:

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 02 kwie 2020, 0:41
autor: afterlight
w oczekiwaniu na trzecia plyte wyszedlem sobie dzis na spacerek na spokojnie odsluchac i kurwa no calkiem dobry material. props totalny za sekwencje GAZPROM, SWIATTOMOJPLACZABAW i AJETLAGTOMOJNOWYDRAG, na wszystkich tych trzech kawalkach que jak i goscie zajebiscie, w ogole cos co przykulo moja uwage na tym albumie to goscie dali od siebie piekne rzeczy, wyglada jakby kazdy (z malymi wyjatkami) sie mega postaral, nie wiem czy kurwa czuli ze nagrywaja na jakis legendarny material i musza dojebac na 100% czy huj wie czemu no ale elegancko praktycznie kazdy jeden gosc no oczywiscie chyba ze mowa o macie albo bedoesie no ale ci to sa po prostu beztalencia i jak na siebie pewnie dali ok ale ich poziom to jest wiadomo jakies 10% tego co moze zaprezentowac sebastian alvarez albo kielas rta. bity sa tragiczne, w wiekszosci totalne nudy i mysle ze to jeden z glownych czynnikow ktory powoduje ze plyta sie niestety zlewa strasznie w calosc, oprocz tej bomby na srodku plyty wspomnianej na poczatku w niektorych momentach czulem sie jakbym sluchal x razy tego samego kawalka, chociaz w drugiej polowie lajza sie wyroznia i w sumie pozytywnie mnie zaskoczyl mrozu, moze sie podobac kawalina. w sumie te kawalki co sie zlewaja to wiekszosc bym wyjebal bo naprawde nie wiem na huj mi 9999 razy sluchac identycznego kawalka typu tokyo2020 gdzie taco przynudza w swoim stylu, albo kukona ktorego propsuje ogrody bardzo i kilka nowych kawalkow, to ta zwrota nudna jak flaki. osobny props dla kawalka CZLOWIEKZKSIEZYCA ktory razem z GAZPROM postawilbym na topke plyty. oczywiscie bowdown za wskrzeszenie smarka ogarniecie enrique i kieła, chociazby jedna z tych rzeczy by byla wydarzeniem a tutaj trzy takie bomby no przejebanie mocna akcja jaram sie. a i kurwa jeszcze jedna rzecz smieszna, jak que costam gada nie stac mnie na refren od sentino a potem senti otwiera z NIE MASZ HAJSU DLA MNIE TO SIE PIERDOL jak tu sie nie usmiechnac :lol: wzielo mnie to z zaskoczenia

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 02 kwie 2020, 0:44
autor: Jolo
dolny pisze: 02 kwie 2020, 0:36 btw. nikt jeszcze nie podjaral sie tymi wersami na wyjebce?

"mam malego, a rapuje jakbym mial duzego" :rotfl:
Bo "mały" to tu pojęcie względne.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 02 kwie 2020, 0:45
autor: Fleming
dolny pisze: 02 kwie 2020, 0:36 btw. nikt jeszcze nie podjaral sie tymi wersami na wyjebce?

"mam malego, a rapuje jakbym mial duzego" :rotfl:

ja się mocno uśmiechnąłem przy tych wersach

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 02 kwie 2020, 0:56
autor: Jolo
Ciekawe kiedy wleci klip nakręcony w Tokio. W sumie dobrze że klipy ponagrywali z wyprzedzeniem.
Spoiler
Obrazek

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 02 kwie 2020, 1:10
autor: czardi
dobra, zmieniam zdanie, kawałek z Sentino dodaje trochę kolorytu i uśmiechu w tych smutnych jak pizda czasach, Seba sorry, że pierdoliłem kocopoły

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 02 kwie 2020, 1:12
autor: Piters
Jest kilka gorszych numerów, ale też kilka sztosów, które mi niesamowicie siedzą. W ogólnym rozrachunku wstępnie mi się bardzo podoba jak na rapy w ostatnich latach, odsłuchując się czułem się jakbym wrócił do 2014. Nie sądzę, żeby to było związane z brzmieniem, ale pierdolnięcie jako wykonał ten krążek na premiere było niesamowite, przypomniało mi się jak czekałem na niektóre płyty lata temu. Dodatkowo muzycznie jest tu sporo nawiązań do różnych rzeczy (Mac Miller, Najebawszy itd). Nie słuchałem pierwszej płyty bo mi się nie chciało, ale patrząc po wizerunku to może być, że tam był PSYCHO a tu ROMANTIC patrząc, że w każdym o Natalii. No i jak ktoś tam wyżej pisał trochę to może być niebezpieczne dla Que jako człowieka, ale who knows. Oficjalnie oddaje honor Quebonafide, bo myślałem, że nie nagra już nigdy czegoś co będę słuchał z przyjemnością, pozdrawiam serdecznie.

No i ogarnęcie Smarka i Sentino zasługuje na osobny, ale pod to już dawałem bowdowny