i fajnie że pada zwrot
porter pisze: ↑wczoraj, 23:34
Podręcznikowy karny
no bo tak, zgodnie z podręcznikiem, regułami i wytycznymi w ramach których odbywał się ten mecz - to jest rzut karny.
dobra decyzja i props dla młodego za inteligencję boiskową;
ale może czas się zastanowić co dalej i ewentualnie zaktualizować podręcznik na przyszłe lata?
to jest jeden z nielicznych pozytywów działania VARu, że przez lata wszyscy razem się edukowaliśmy i uczyliśmy rozkładania sytuacji w przyczynowo-skutkowy sposób.
15 lat temu, ba, 10 lat temu! - karny na D. Spence z Norwegia zostałby odgwizdany i wszyscy zgodni że Anglik jest w posiadaniu piłki i JEST KONTAKT z zawodnikiem broniącym, który doprowadza go do upadku. Sytuacja następnego dnia zapomniana.
A dzisiaj wszyscy widzą, że dwóch piłkarzy walczy ciałem o pozycje i jeden zamiast podążać za pilka, to kompletnie nienaturalnie i celowo wkłada nogę pod tor ruchu drugiego zawodnika, na co ten nie ma prawa w biegu zareagować i dochodzi do SPROKUROWANEJ WYWROTKI.
10 lat temu - karny bez dyskusji. Dzisiaj - sędzia odwołuje i jest to zero kontrowersji dla dziennikarzy, czy kibiców.
ja mam serio nadzieję że takie sytuacje jak z wczoraj będą analizowane na tych mitycznych SZKOLENIACH SĘDZIOWSKICH i coś wymyśla akceptowalnego, bo sam nie wiem jak to rozstrzygać, a gryzą się we mnie dwa wilki:
z jednej strony piłkarz broniący, totalnie nie ogarnia przestrzeni dookoła siebie, pozycji atakującego i wali w niego kopa w polu karnym, co w oczywisty sposób musi zostać ukarane.
z drugiej strony widzisz zawodnika atakującego, który wskakuje na te nogę, jak samotne mamuśki 40+ w twojej okolicy chętnie by wskoczyły na snaka-zwierzaka. Przecież jeżeli nie doszłoby do kopniaka, bo ten głuptas digne by się machnął

, albo cofnął nogę to atakujący albo i tak by upadł, albo zanim by ogarnął co się stało, odzyskał balans i ruszył za piłka, to już by to dawno wyczyścili.
Można obejrzeć te sytuację na przyspieszeniu, w zwolnionym tempie, albo z różnych kamer, ale za każdym razem widać że atakujący nie jest ustawiony przodem, czy kierunkowo do bramki, nie chce dalej podążać za piłka, czy konstruowac akcje. Widać absolutnie naturalną (zamyka oczy i odwraca się), podjęta w ułamkach sekund, instynktowna decyzję człowieka, który wpierdala się pod koła pędzącego auta i przygotowuję się że trochę poboli, ale będzie fajne odszkodowanie.