Hulkenberg zaskakuje, gość wsiada do bolidu który zdążył się zmienić od Silverstone, bez treningów, bierze udział w kwali i leci wyścig na pełnej kończąc w punktach na torze na którym F1 nie jeździła od kilku sezonów. Bolidy bardzo się zmieniły od czasu ostatnich jazd, w FP3 padały czasy przejazdów które biły rekord toru z 2013 roku, tak bardzo Formuła przyspieszyła. W kilkanaście godzin musisz na ogarnąć to wszystko i ścigać się z kierowcami którzy są ciągle w treningu, ciągle w jeździe z lepszym przygotowaniem do jazdy. Brawa się należą i kierowca dnia jak najbardziej zasłużony.
Danny w końcu na podium, należało się mu jak psu buda, Renault po początkowych problemach oferuje niezły bolid który jest w stanie rywalizować z RP i Mclarenem, szkoda że tak późno. Walka o trzecie miejsce w generalce konstruktorów robi się ciasna. Jeśli Danny i Francuska stajnia utrzymają formę to możemy mieć Fancuzów na podium konstruktorów, a Daniel ma duże szanse skończyć na czwartej pozycji w klasyfikacji kierowców.
Lidwin pisze: ↑14 paź 2020, 16:59
A mi Russela wcale nie żal. On i Albon mogliby wypierdalac
Łatwo powiedzieć że mogliby wypierdalać. Albon został rozjechany psychicznie i to w zasadzie wina Red Bulla za taki stan rzeczy. Gasly jakiś czas temu mówił, że bardzo ciężko jest gdy jest się pod taką presją. Gdy zaczyna być przytłaczająca i kierowca nie radzi sobie, to łatwo popełnić błąd, nawet taki którego nie spodziewałbyś się po kierowcy F1. Rzucili świeżaków na głęboką wodę, a nie każdy jest Verstappenem czy Leclercem ze stalową psychiką. Pierre wracając do Torro Rosso/Alpha Tauri z miejsca bez presji zaczął jeździć szybko, a w tym sezonie jeździ bardzo dobrze, jest w formie i to równej, co jest niebywałym sukcesem patrząc że jeszcze rok temu nie radził sobie z zawodnikami w wolniejszych samochodach.
Alex jest w identycznej sytuacji jak Francuz rok temu i myślę że szansa się należy, jeździł nieźle w AT, dawał radę w zeszłym sezonie w RBR, ale to wszystko stało się za szybko i efekt jest taki, jakiego można było się spodziewać. Cofnąć go do AT i wtedy się okaże czy jeszcze coś z niego będzie, odbudować się psychicznie jest bardzo ciężko.
Russell z kolei będąc w Williamsie rdzewieje już drugi sezon co działa na jego niekorzyść, ponadto bardzo słabo startuje jak na zawodnika F1 i mistrza F2. Po czasówkach widać że potrafi wykorzystać potencjał bolidu, ale to nie starczy by być szybkim w wyścigach. Ciężko ocenić realną formę, jednak myślę że jest kilku gorszych kierowców którzy nawet nie są w stanie reprezentować tego co on np. Latifi.
Dodano po 3 dniach 19 godzinach 15 minutach 44 sekundach:
KUBICA P3 na Zolder