Albo nawetCz4rny1337 pisze: ↑16 sty 2022, 20:52 japierdole ten klip, porownajcie do animacji tedego
https://www.youtube.com/watch?v=aJBu5tc_HcA
Sentino - Aporofobia (2022)
Re: Sentino - Aporofobia (2022)
CZACIK ELO, ŚMIERĆ FRAJEROM
Re: Sentino - Aporofobia (2022)
hahaha niemozliwy jest farmazoniarz
Re: Sentino - Aporofobia (2022)
Co on pierdoli, podobno nie pije.
Re: Sentino - Aporofobia (2022)
Jedziesz jedziesz
- OmarStooleyman
- Posty: 3152
- Rejestracja: 02 lut 2021, 20:19
Re: Sentino - Aporofobia (2022)
Gdy tego słucham moje pierwsze skojarzenie to
Spoiler
ale już bardziej bym zrozumiał Sebka gdyby do Poww dał po prostu kręcenie kuperkiem Zero Two
Spoiler
- marco_pantani
- Posty: 1619
- Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:40
Re: Sentino - Aporofobia (2022)
a sebek przypadkiem nie podkresla caly czas jaki to on jest niepijacy, ze max 1-2 piwa, ewentualnie lampka wina?
zwracam honor
Re: Sentino - Aporofobia (2022)
Mówił że raz w miesiącu pije dwa dni :p
Re: Sentino - Aporofobia (2022)
Kolejna płyta którą dziś przesłuchałem. Wcześniej znałem single. No nie podbiła mojego serca, tak na dobrą sprawę mogłoby jej nie być.
Całą słuchałem z odpalonym Rap Genius ponieważ wielu fragmentów totalnie nie rozumiem, nie słyszę słów w ogóle, dlatego że dużo wymienia w obcych językach nazw miejsc,ubrań, alkoholu itp itd. Melodyjnie zajebiście, lirycznie cienko momentami. Taka płyta na odpierdol. Nie rozumiem czemu nakurwia tyle płyt, zamiast przysiąść do jednej i rozjebać wszystko... Potencjał na to ma, no cóż. Ja nie wiem czy mi się pierwszy kawałek najbardziej nie podoba o.O Im dalej w nią szedłem tym mniej mi się podobała. Ja nie mówię że to chujowe numery są. Są takie chuj wie jakie, chwilami zajebiście, chwilami dziwnie. Z tamtego roku i tego to mi się Aporofobia najmniej podoba. ZL3 nie wiem czy całe przesłuchałem, jeżeli była krótka to tak i też nie urwała mi przysłowiowej dupy. Jak wyszło PSG mówiłem, ale słabe to, ale tak na tle reszty nawet mi się podoba, tylko mam wrażenie że refren jest 3x dłuższy niż zwrotki. A jeszcze jak Powwww wyszło to jarałem z ziomkiem i to puściłem i mózg mi się zwiesił totalnie wtedy xD nie wiedziałem co się odpierdala jakiś teleport do innego świata .Jackie Chan, 45, PSG, Huraa i My Best Life podobają mi się najbardziej. Do reszty wracać nie będę, chyba że teledysk do poww ktoś ma. A i w Lebara SIM refren też przyjemny. Czekam na dalsze ruchy.
Całą słuchałem z odpalonym Rap Genius ponieważ wielu fragmentów totalnie nie rozumiem, nie słyszę słów w ogóle, dlatego że dużo wymienia w obcych językach nazw miejsc,ubrań, alkoholu itp itd. Melodyjnie zajebiście, lirycznie cienko momentami. Taka płyta na odpierdol. Nie rozumiem czemu nakurwia tyle płyt, zamiast przysiąść do jednej i rozjebać wszystko... Potencjał na to ma, no cóż. Ja nie wiem czy mi się pierwszy kawałek najbardziej nie podoba o.O Im dalej w nią szedłem tym mniej mi się podobała. Ja nie mówię że to chujowe numery są. Są takie chuj wie jakie, chwilami zajebiście, chwilami dziwnie. Z tamtego roku i tego to mi się Aporofobia najmniej podoba. ZL3 nie wiem czy całe przesłuchałem, jeżeli była krótka to tak i też nie urwała mi przysłowiowej dupy. Jak wyszło PSG mówiłem, ale słabe to, ale tak na tle reszty nawet mi się podoba, tylko mam wrażenie że refren jest 3x dłuższy niż zwrotki. A jeszcze jak Powwww wyszło to jarałem z ziomkiem i to puściłem i mózg mi się zwiesił totalnie wtedy xD nie wiedziałem co się odpierdala jakiś teleport do innego świata .Jackie Chan, 45, PSG, Huraa i My Best Life podobają mi się najbardziej. Do reszty wracać nie będę, chyba że teledysk do poww ktoś ma. A i w Lebara SIM refren też przyjemny. Czekam na dalsze ruchy.
Ja, jo wiym kaj je gryfny maszket 
Re: Sentino - Aporofobia (2022)
Wróciłem i naprawdę spoko się słucha. Płyta dosyć różnorodna, dużo zabawy z flow, parę hitów, parę dobrych tracków, nie męczy mnie ta płyta, jak Megalomania. Nie uważam, że to najgorsza płyta Sebka.
"Ich wollte immer nur verstanden werden und hinterlies zum Schluss verbrannte Erde" 







