Strona 33 z 126

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 15:37
autor: Rymekk
No przecież ktoś musi pilnować drinków i kurtek.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 15:38
autor: Megidox
Mamy lato a harnold z lodoherbata to nie drink

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 15:39
autor: bialyjelen
ale z tego co czytalem to ich tam nie bylo, byl eripe z zona i jeden ziomek z zona

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 15:56
autor: Sivestro
Nieważne, prawda się nie liczy, liczy się delivery

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 15:57
autor: bronek
DoubleB pisze: 08 sie 2025, 15:22 beef to nie zawody??
Wiadomo ze to jakas niepisana konwencja przybrana z automatu bo tak ktos kiedys zarzadzil i chuj, i no mozna sobie punktowac jednych i drugich, koniec koncow jest to tylko wymiana zdan z jakims tam podkladem muzycznym :dunno: A te nasze punkty sa tyle warte ile sa warte wszystkie te rzeczy ktore istnieja tylko w naszej glowie bo nie maja w pelni obiektywnej podstawy tylko same jakies rzeczy nie do konca namacalne
Ehhh Lona mowil ze swiat jest pelen filozofow ale ja nim nie bede chyba nigdy :D

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 15:59
autor: FruitOffTheWall
Beef to zawody jak sie ma czternaście lat, później wygrywa hiphop i płoną papieroski z amerykanskim tytoniem i gouda ale nie ser

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 16:11
autor: deft
beef is when I see you guaranteed to be in I-C-U

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 16:24
autor: chuj
bronek pisze: 08 sie 2025, 15:57 A te nasze punkty sa tyle warte ile sa warte wszystkie te rzeczy ktore istnieja tylko w naszej glowie
czyli kendrick nie rozjebał drejka można się rozejść

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 16:40
autor: DoubleB
nikt nie rozjebał nikogo, każdy uczestnik każdego beefu jest równie hujowy co reszta

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 16:42
autor: bronek
chuj pisze: 08 sie 2025, 16:24
bronek pisze: 08 sie 2025, 15:57 A te nasze punkty sa tyle warte ile sa warte wszystkie te rzeczy ktore istnieja tylko w naszej glowie
czyli kendrick nie rozjebał drejka można się rozejść
W twojej glowie moglo stac sie wszystko co tam sb wymyslisz mordo to zalezy tylko od cb, jak uwazasz ze wygral to wygral, jak nie to nie

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 16:48
autor: chuj
to, że nie ma perfekcyjnie obiektywnych kryteriów, nie znaczy tym samym, że ocena rapu musi z góry być skazana na nierzetelność. jak najbardziej możemy oceniać rap rzetelnie, na podstawie takich kryteriów jak jakość rymów, adekwatność poszczególnych wersów, czy oryginalność. oczywiście kwestie typu kto ma lepsze flow, albo który bit bardziej buja są ekstremalnie subiektywne, no ale w ogólnym rozrachunku nie jesteś nawet blisko prawdy.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 17:06
autor: Mietek
ffeee pisze: 08 sie 2025, 14:42 ja też bym chętnie posłuchał o tych kłamstwach
1. Że Eripe się rzekomo tłumaczył, że to tylko biznes, no jakoś tego nie widzę, rip jest jaki jest, ale robienie z rapu biznesu to raczej nie jest jego priorytet.
2. Zasłanianie się tym, że mu wyjebał bo emocje go poniosły, jakby Eripe miał trochę wyższą wartość bojową to by go żadne emocje nie poniosły, a obrona bliskich przed osobą, która pluje na nich jadem by zeszła na dalszy plan. Po prostu miał okazję wyjebać typkowi, którego nie lubi to mu wyjebał. Potem się jorgnął, że to nie było najmądrzejsze, ale że się rozeszło bez konsekwencji to może na tym flexować, więc flexuje i dorabia korzystną narracje.
3. Zarzucanie ripowi, że próbuje wybić się na nim i go zaczepiał dla wyświetleń, no nie kurwa, po prostu nie.

Diss jest nadal bardzo dobry oczywiście no ale real talk do końca to to nie jest.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 17:09
autor: Sivestro
Swoją drogą mija 13 lat a dalej nierozwiązana jest jedna z największych tajemnic pl rapu czyli



To jakim cudem przez cały teledysk ten kaptur mu nie spadł z głowy. Fascynuje mnie to bardziej niż szyba belmondziaka

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 17:26
autor: Mietek
Analogicznie w drugim beefie Tede odbija, że Słowik to był pomysł Malika, ale wygodnie pomija, że w sumie to mógł odmówić i nie był zobligowany do robienia sobie tych fotek, teledysków czy co tam było ze Słowikiem i że go to nie zwalnia z odpowiedzialności.

Nie zmienia to faktu, że generalnie spoko kawałek nagrał no ale, są manipulacje, które widać po prostu.

Komuś to będzie przeszkadzało bardziej, komuś innemu mniej.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 17:40
autor: Jose
Mietek pisze: 08 sie 2025, 17:06 ja też bym chętnie posłuchał o tych kłamstwach
1. Że Eripe się rzekomo tłumaczył, że to tylko biznes, no jakoś tego nie widzę, rip jest jaki jest, ale robienie z rapu biznesu to raczej nie jest jego priorytet.
Imo mógł to powiedzieć na luzie - tylko nie w kontekście biznes-robienie hajsu, bo to byłoby zupełnie bez sensu. Nie tylko w przez priorytety Eripe, ale i jego pozycję na scenie. Pewnie bardziej chodziło o to, że to "biznes", czyli czepia się pewnych postaw w branży (komercja komercja to go właśnie irytuje) i to, że jedzie muzykę/drogę/postać Bedoesa, to nie znaczy, że chciałby obrażać/bić/zabijać Bedoesa-człowieka. Także biznes w sensie, że se poobraża, ale to niekoniecznie coś stricte personalnego - rap =/= życie.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 17:43
autor: Mietek
No okej, ale to nadal manipulacja Bedoesa bo on w kawałku ewidentnie sugeruje ten drugi fałszywy kontekst.

A conajmniej ujął to w sposób wygodnie dla siebie dwuznaczny.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 17:47
autor: Jose
Serio?
W twarz mówiłeś, że to tylko rapy, tylko biznes
A nazwanie nas frajerami nie jest osobiste

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 17:50
autor: Mietek
No tak, dla mnie pierwsza intepretacja tego jest w takiej kategorii jak Mcgregor się przed Khabibem tłumaczył, że go tam tylko obrażał na konferencjach, żeby kibiców podkręcić i wypromować walkę.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 17:56
autor: chuj
zobaczymy co sam rip powie na ten temat. jeśli temat zostanie skipnięty to będzie znaczyło że narracja bedoesa jest prawdziwa.
Sivestro pisze: 08 sie 2025, 15:56 prawda się nie liczy, liczy się delivery
prawda się liczy, ale nie przesądza o wygraniu beefu, o czym już pisałem. nie obchodzi mnie fakt że jay z wydupczył dupę nasa, skoro at the end of the day został wjebany na trakach aż miło. i to o czym mówię to jest okoliczność łagodząca właśnie dla eripa a nie bedoesa. w przeciwieństwie do innych nie uważam, żeby wyłapanie na pizde pogrążyło eripa doszczętnie w tym beefie - nie, jak najbardziej mógłby odwrócić monetę dojebanym dissem, jeśli tylko wersy i delivery by dowiozły. ale eripe nie jest tym raperem który potrafi wjebać, on tylko nawija że taki jest, ale bardzo ograniczony warsztat jego umiejętności (słaba muzykalność, słabe songwriterstwo, brak błyskotliwości wychodzącej poza proste dwuznaczności ala WBW) nie może poświadczyć za prawdziwością tych jego urojonych stanowisk, które wygłasza z pewnością siebie. słuchacze nie potrafią odróżnić zajebistego rapera, od rapera który tylko nawija że taki jest. nawet ta osławiona uhuhu technika eripa jest tak sztywnie eksponowana, tak napięta jak plandeka na żuku, że o ja cież nie pierniczę. nie ma tam nieoczywistych zabaw słowem. jego rap jest zupełnie oczywisty, i oczywiste dla mnie jest to, że w jego kolejnym dissie będzie tylko więcej tego co było w pierwszym - dwuznaczności ala WBW. takie gówno nigdy nie wygra beefu z kimś o delivery bedoesa.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 08 sie 2025, 18:02
autor: Luxair
Bedi > Młodszy Brat > Tede #1 > Wini #1 > Tede #2 = Eripe >>> Wini #2