Strona 33 z 36
Re: Peja
: 26 mar 2026, 18:18
autor: gods bidness
Pezet jak rapuje to brzmi zawsze jakby trochę płakał (rymami). A Peja brzmi jak: sratatata tatata/sratatatatata ta/srattatatata tatata tata/tatata tatata sratatatatata
Re: Peja
: 26 mar 2026, 18:19
autor: Burak
to ideologia bloków
Re: Peja
: 26 mar 2026, 18:20
autor: nescafeklasyg
gruba impra z rysiem trwa
Re: Peja
: 26 mar 2026, 18:21
autor: baqlashan
jest coś w tym co mówi bidet
Re: Peja
: 26 mar 2026, 18:39
autor: aleksy
tak ale to jakoś od 10 lat czy tam kilkunastu, na starość schujowiał, co jest normalne
Re: Peja
: 26 mar 2026, 19:30
autor: gods bidness
Chuj wie od czego mu się tak zrobiło, może od niepicia. Ale fakt, że znaleźć rapera w Polsce, który z wiekiem byłby coraz lepszy, a nie coraz gorszy to taka rozkmina aż zasługuje na oddzielny temat.
Re: Peja
: 26 mar 2026, 19:31
autor: baqlashan
no ten typ cieć przecież
Re: Peja
: 26 mar 2026, 19:47
autor: NEGRO
Bedzie beef co ? Bawi mnie ta kultura / Prędzej zdissuje mnie Rick Ross niż będziesz ją kumał.
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:14
autor: igorzastyy
Pewne w życiu są śmierć, podatki i niespełnione groźby pobicia przez Rycha Peje
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:15
autor: gods bidness
baqlashan pisze: ↑26 mar 2026, 19:31
no ten typ cieć przecież
W sumie.
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:19
autor: MetinowyGosu
Haczapurjan pisze: ↑26 mar 2026, 16:31
No ale to odgrażanie się Pezetowi, że może dostać w pizdę
Boże jak mnie nigdy nie przestanie bawić na jakiego chachara i zabijakę próbuje się ta wesz kreować
Od czasów „AntyLiroya” począwszy
Przecież peja by zabił pezeta w konfrontacji fizycznej

jeden judo throw, kara za brutalność, a pezet by słuchał płyty chodnikowej.
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:20
autor: Szuja THC
Haczapurjan pisze: ↑26 mar 2026, 17:50
Tak, ale Rysiu by się odgrażał wpierdolem i gdyby nagle miało dojść do solówki, to obdzwaniałby Gandziora czy ma jeszcze tych kolegów spod Atlantica
Ależ z twoich postów czuć kompleks względem potężnego Ricardo z Jeżyc, czy ty czasem nie jesteś Macławem?
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:23
autor: igorzastyy
Pezet wydaje się mocniejszym przeciwnikiem niż kobieta z poznańskiego tramwaju czy tam autobusu, więc nie wiem czy Rychu podjąłby wyzwanie.
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:26
autor: MetinowyGosu
To może double tag rychu i decks vs pezet i noon?
team warszawski byłby underdogiem srogim
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:31
autor: Popi
gods bidness pisze: ↑26 mar 2026, 19:30
Ale fakt, że znaleźć rapera w Polsce, który z wiekiem byłby coraz lepszy
Onar
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:33
autor: gods bidness
Pezet przyjdzie pod Atlantica tylko ze swoim trenerem, żeby go pozbierał po walce, ale Rysiu będzie z dwudziestką troglodytów i nic nie zrobi, a jego ludzie będą nagrywać, ale nigdy tego nie puszczą.

Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:40
autor: georgefloyd
Pezet zajebałby jeżyckiemu księciu prawego sierpa to Rysiu-pysiu przewrócił się i pierdolnął orzełka na obsranym trawniku. Potem potężny Paweł z Ursynowa wyjął buteleczkę wódeczki i aby ocucić oponenta wlał całą zawartość do ust Ryszarda mówiąc „ czas się obudzić Charlie P.”
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:40
autor: Szuja THC
igorzastyy pisze: ↑26 mar 2026, 20:23
Pezet wydaje się mocniejszym przeciwnikiem niż kobieta z poznańskiego tramwaju czy tam autobusu
Uważasz że patuska z jeżyckiej bramy stawiająca się łysemu chłopówi, w latach 90, w poznańskim tramwaju, jest słabsza i mniej niebezpieczna od Pezeta? Ja tak nie sądzę.
Re: Peja
: 26 mar 2026, 20:48
autor: Haczapurjan
Szuja THC pisze: ↑26 mar 2026, 20:20
Ależ z twoich postów czuć kompleks względem potężnego Ricardo z Jeżyc, czy ty czasem nie jesteś Macławem?
Kompleks względem łysego kurdupla, któremu na stare lata zostało prężenie muskułów na socialach, a jak przychodziło do konfrontacji z Tedzikiem, to zawsze z silną ekipą nigdy solo, dobre

Re: Peja
: 26 mar 2026, 21:30
autor: SWN
Powoli wygląda na to, że Peja rozjebał psychę Tedego w trakcie ich beefu i na kilka lat później, ale mniej lub bardziej nieoczekiwanie to nie koniec historii i rysy na psychice Rycha pojawiły się z opóźnionym zapłonem.
Rapowy emeryt zamiast cieszyć się rodziną i zasłużoną stabilnością finansową dostaje ataków paniki za każdym razem jak ktoś z jego - nawet dalekiego - otoczenia pokazuje choćby akceptację, a co dopiero cień propsów dla osób z którymi Rychu ma konflikt.