gods bidness pisze: ↑04 wrz 2025, 22:11To też jest jakieś popierdolone, że kawałków o sobie nie słucha, bo mu się nie chce, za to obejrzał z Mesem 70 wywiadów. Jak to mają być linijki o tym, co Mes powiedział w wywiadach, to dajcie spokój. Najgorzej jak on sobie we łbie uroi, że to takie właśnie mocne i ostre jak przytoczy, że Mes w jednym wywiadzie powiedział tamto, a w innym sramto.
Potem Mes wjedzie z psychorapem i nikt już o to nie będzie dawał jebania, co tam se Tede z wywiadu wyjął wyją ją joł.
Typowy Tede. Tak samo jak nawinął „nigdy cie nie lubiłem”, a potem wpadają wywiady, w których mówił, ze chciałby nagrać z mesem albo ze życzy mu najlepszego
Wrzut o tym, ze mes nie ceni tak bardzo tekstow Guru, a to idol Numera Raza, wiec Numer debil bo z Mesem trzyma
Ogólnie mam wrażenie, mowi o tym co tam u mesa na strychu, ale mnie zastanawia co na strychu u jacka slychac
ether pisze: ↑04 wrz 2025, 23:04
Typowy Tede. Tak samo jak nawinął „nigdy cie nie lubiłem”, a potem wpadają wywiady, w których mówił, ze chciałby nagrać z mesem albo ze życzy mu najlepszego
mógł go nie lubić jako człowieka, ale lubić jako rapera i wcale się nie dziwie
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Noir pisze: ↑04 wrz 2025, 23:05Każdy i tak czeka na ten diss Tedego żeby za tydzień Mes po raz kolejny rzucił jakimś dupa silencio i znowu coś odjebał
„Każdy” znaczy jakaś część ślizgawki? Ja czekam, bo chcę, żeby Tedzik go rozjebał, nawiązując do swoich najlepszych lat, a wtedy już jakieś obsrane outputy średnio mnie będą interesować
ether pisze: ↑04 wrz 2025, 23:04
Wrzut o tym, ze mes nie ceni tak bardzo tekstow Guru, a to idol Numera Raza, wiec Numer debil bo z Mesem trzyma
Z tym Guru to oczywiście taka przypierdolka na siłę, ale też kojarzę gdzieś, że Mes mówił, że nie lubił tego Guru i tego jego wszędobylskiego "we maintain tamto, sramto", ale się potem przekonał i że dobrze się słucha kawałków Guru o relacjach damsko-męskich. Nie wiem gdzie on to pierdolił, ale całkiem możliwe, że za pierwszym razem u Winiego, bo jakoś go niespecjalnie śledziłem poza tymi rozmowami u winicjuszka kłębuszka.
Noir pisze: ↑04 wrz 2025, 23:05
Każdy i tak czeka na ten diss Tedego żeby za tydzień Mes po raz kolejny rzucił jakimś dupa silencio i znowu coś odjebał, ale trzeba przyznać, że Mes zaliczył fajny progres. Przecież to wejście w samicy psa to klasa, gość zaczął rzucać naturalnie linijki, które są tak głupie, ale nawinięte z taką pewnością siebie wariata, że nie można tego nie docenić. Zajebiste to jest. Broni się to muzycznie, jest to autentyczne i ma to repeat value. Czuć w tym więcej jego samego niż jakiejś konwencji, której się ostro trzymał, w motywie tej całej alkopoli. A Tede ma tego świadomość i wie że im dłużej to trwa, tym gorzej dla niego, bo ile można cisnąć na tym samym patencie i odbijać wszystko w sposób przejrzysty. No nuda. Także po tych trzech komorach zaraz Mes robi kontrę i ślizgawka żyje po raz kolejny dziadkiem w 1897.
+1
Pierwszy raz dzis w aucie czulem sie jak zajarany rapem w 2005. Samica psa na pelnej kurwie wlaczona z jutuba po kablu aux, zapetlona i cyk przez miasto z obrzezami w bagazniku do rabaty. Te te te te te tedeef, tas de flejaz flejtuch!!!
Jose pisze: ↑08 lut 2026, 22:48
Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Noir pisze: ↑04 wrz 2025, 23:05
Przecież to wejście w samicy psa to klasa, gość zaczął rzucać naturalnie linijki, które są tak głupie, ale nawinięte z taką pewnością siebie wariata, że nie można tego nie docenić. Zajebiste to jest. Broni się to muzycznie, jest to autentyczne i ma to repeat value.
No właśnie to jest coś, czego brakuje Tedowi, że w tym jego flow/głosie/intonacji nie ma w ogóle jajec, pazura, jakby chciał a nie mógł takie to rozlazłe i bez wyrazu. Choć do obu mam zarzut, że brakuje jebnięcia z mocnych linijek.
ether pisze: ↑04 wrz 2025, 23:04
Wrzut o tym, ze mes nie ceni tak bardzo tekstow Guru, a to idol Numera Raza, wiec Numer debil bo z Mesem trzyma
Z tym Guru to oczywiście taka przypierdolka na siłę, ale też kojarzę gdzieś, że Mes mówił, że nie lubił tego Guru i tego jego wszędobylskiego "we maintain tamto, sramto", ale się potem przekonał i że dobrze się słucha kawałków Guru o relacjach damsko-męskich. Nie wiem gdzie on to pierdolił, ale całkiem możliwe, że za pierwszym razem u Winiego, bo jakoś go niespecjalnie śledziłem poza tymi rozmowami u winicjuszka kłębuszka.
tak, w pierwszym wywiadzie u winiego, nazwal go chyba łakiem