potter pisze: ↑01 paź 2021, 19:20
w ogóle ten bit w kawałku z Popkiem zrobił ten od przeróbek z YouTuba 'Sanah ale to drill' czyli Młody klakson? I stąd ten tytuł i ten dźwięk klaksona na początku?
dokładnie tak jak mówisz. Szanuję go fest.
2 producentów jest wpisanych.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
moody pisze: ↑01 paź 2021, 19:51
jak dla mnie w kategorii "20-latek nagrywa o rzeczach normalnych dla 20-latka i chce zrobic diament" to jest calkiem udany projekt.
this.
Jakoś 6,5/10 jak na razie, ale może rosnąć. Całkiem fajna IKEA, całościowo trochę muzycznie nie moja bajka, chociaż np. beat do Papugi jest zajebisty i ogólnie za dużo na płycie darcia ryja jak na mój gust, aż mnie odsłuch zmęczył. Nie wiem czy była w ogóle szansa przebić debiut lub mu dorównać, pewnie nie. Jest okej.
Tzn. ja uważam, że debiutancka płyta była naprawdę dużym wydarzeniem, którego również artystyczny poziom był dobry i album serio zasłużył na te wszystkie śmieszne nagrody od popkilerów po fryderyki. Tam była nieudawana lekkość i świeżość w pisaniu linijek, tu ta lekkość wciąż się zdarza, ale brzmi już na nieco wymuszoną.
Pozwolę sobie zwrócić uwagę na ewolucję artysty od "co się czepiasz chcem tylko drzeć mordę na schomdkach" do "co się czepiasz, chcem tylko drzeć mordę w mieszkaniu (i jarać blanty)".
Mając takie zasięgi i dostęp do młodych ludzi trochę szkoda, że mniej w stronę Patoreakcji a bardziej w stronę poradnika bycia irytującym gimbem
ale np. ten track o zmarlym dziadku wylamuje sie z tego stereotypowego rapowania o jaraniu i imprezowaniu, bardzo ladne linijki
Nie boję się ciepła, więc będzie trzeba dosypać trochę węgla
Zawsze tak czule się żegnasz z nami
Zawsze tak czule się żegnasz
Udusisz mnie perfumami, co pachną jak cmentarz
Czule się żegnasz, jakby na wszelki wypadek
Dlaczego miłość to holometabolia odwrotna?
Dlaczego Twoje ciało dziś cuchnie jak wojna? Spoiler
co ja w ogole pierdole, 2021 a chlop slucha tekstu jak to ma tylko bujac, ok boomer
oldschool pisze: ↑01 paź 2021, 23:03
No najpierw jest kawałek o śmierci dziadka, potem minuta ciszy dla niego, a potem kawałek, że mu chuj o pół centymetra urósł.
co prawda niechcacy, ale bardzo ladnie jednym zdaniem ujales glowny atut maty. jest jakis, co na tle kompletnie bezplciowej sceny, ktora nie potrafi ani z siebie zazartowac, ani swiadomie zazenowac jest juz duza przewaga
oldschool pisze: ↑01 paź 2021, 23:03
No najpierw jest kawałek o śmierci dziadka, potem minuta ciszy dla niego, a potem kawałek, że mu chuj o pół centymetra urósł.
Przesłuchałem cały materiał i mimo, że single nawet to zapowiadały - to zawiodłem się materiałem.
Tak jak 100 Dni do Matury było udanym projektem Maty (IMO jeden z lepszych albumów zeszłego roku) tak tutaj mam wrażenie, że otrzymałem Matczaka wypranego proszkiem marki "Mainstream", przez co brzmi jak typowy raper z tego nurtu, pozbawiony własnego indywidualnego charakteru. Poza singlową "Patoreakcją" najbardziej przypadł mi do gustu "Kurtz" głównie przez gościnkę Taco (słychać, że Filip to boomer - mówi się, że ktoś wychodzi po kałkowsku, a nie po angielsku #pdk) Więcej frajdy sprawiła mi EPka, która jest przyjemniejszym zakończeniem kampanii debiutowej.
Hard head, tight fists, I stand tall,
Instinct unleashed when the tension calls.