Re: Kartky - dom na skraju niczego (12.07.2019) [Zapowiedź]
: 03 sie 2019, 5:21
autor: radioaktywnyodpad
Wiadomo że ćpa i chleje, przecież wielokrotnie się to przewija u niego w tekstach
Re: Kartky - dom na skraju niczego (12.07.2019) [Zapowiedź]
: 03 sie 2019, 8:13
autor: baqlashan
Najchujowszy polski raper.
Re: Kartky - dom na skraju niczego (12.07.2019) [Zapowiedź]
: 03 sie 2019, 23:56
autor: Visern
Bez przesady, jest cała masa gorszych kasztanów.
Re: Kartky - dom na skraju niczego (12.07.2019) [Zapowiedź]
: 04 sie 2019, 21:33
autor: daveyo
Nowy klip:
Re: Kartky - dom na skraju niczego (12.07.2019) [Zapowiedź]
: 04 sie 2019, 22:51
autor: szpilman
Ale szajs
Re: Kartky - dom na skraju niczego (12.07.2019) [Zapowiedź]
: 04 sie 2019, 23:27
autor: moxxi
Jeżeli chodzi o bity to w doborze, Kartky to zdecydowanie topka
Re: Kartky - dom na skraju niczego (2019)
: 05 sie 2019, 12:21
autor: Jose
Na trzy razy się zabierałem za całość i nie dotrwałem, co za turbodziadostwo.
Re: Kartky - dom na skraju niczego (2019)
: 05 sie 2019, 13:23
autor: Rupert
Rap dla lamusów chłopaki nie słuchamy tego
Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
Re: Kartky - dom na skraju niczego (2019)
: 05 sie 2019, 13:25
autor: bortwick
Czy tylko ja mam wrażenie, że ten jego niski głos tylko pozornie jest interesujący? Po wsłuchaniu się mam wrażenie, że jest jakiś infantylny, pedofilski.
Tak zachwalacie, że gówno obesrane, to myślę - przesłucham, no i się rozczarowałem okropnie, nawet da się jakoś tego słuchać.
Oczywko płyta całościowo na solidne 0/10, ale bity samodzielnie nie dość, że się bronią, ale z miejsca są jedną z lepszych rzeczy (trochę przesadzam, ale wiadomo ocb), które spotkały w tym roku polski rap (inna sprawa, że one się nie bardzo nadają do rapowania).
Szczerze mówiąc, choć z początku było ciężko, ale jako całości nawet przyjemnie mi się tego słuchało. Przy czym mam taką właściwość, że generalnie jestem w stanie wyciszać sobie poszczególne ścieżki, no i wyciszyłem sobie kartkyego i było nawet fajnie. Wiadomo kartky buczał coś tam w tle, ale to tak jak z bzykaniem muchy w sali koncertowej, wiecie ocb
w sumie chciałem napisać coś więcej (np. jak ta płyta czerpie nieświadomie z tradycji polskiej pieśni maryjnej, bo coś tam jego grafomania jednak do mnie dochodziła, wiecie, bzykanie muchy, albo o trawestowaniu, też nieświadomym, wielkiej improwizacji Konrada), ale jednak mi się nie chce
Re: Kartky - dom na skraju niczego (2019)
: 07 sie 2019, 2:50
autor: Moltisanti
Horry pisze: ↑06 sie 2019, 20:43
gówno na skraju dupy
Jest mi wstyd ale zaśmiałem na głos
Re: Kartky - dom na skraju niczego (2019)
: 07 sie 2019, 14:56
autor: Finesta
teksty na skraju niczego
Re: Kartky - dom na skraju niczego (2019)
: 08 sie 2019, 22:38
autor: manieq
Czytam opinie o tym albumie, wszędzie mieszają go z gównem - myślę, że ludzie przesadzają, że to nawet może być w porządku album, więc dałem mu szansę.
... i jednak to jest gówno obesrane, nawet imo brzmieniowo jakoś się to specjalnie nie broni. O samym Kartkym się nie wypowiadam, bo z większością opinii z wątku zgadzam się w stu procentach, zwłaszcza z tym krótkim podsumowaniem by Horry.
Re: Kartky - dom na skraju niczego (2019)
: 09 sie 2019, 14:48
autor: daveyo
Jeżeli kogoś by to interesowało to wersja z empika posiada wlepki i okładki do każdego utworu z płyty (dodatkowo na odwrocie są teksty piosenek). Dla porównania wersja deluxe z queshop'u różniła się jedynie tym, że posiadała dodatkowo pocztówkę z autografem.