Kid Ink. Pamiętam jak na rapgraforum dużo ludzi się jarało Daydreamer. I słusznie, bo to udany mixtape był. Pierwszy jego album też był w porządku. Potem zaczął wydawać coraz większą chałę.
w kontekscie zapomnianych to imo Fetty Wap wycisnal ile mogl z sukcesu Trap Queen i nie tylko a potem juz nie podchwycil tak mocno, w efekcie szasta jakimis tejpami ale bez przebicia jakiegos
TRAPSTAR pisze: ↑02 sie 2021, 21:30
kurwa Rick Ross w zmarnowanych talentach xD przecież to jeden z najlepszych raperów w historii
no jedynie XD można napisać przy takim pomyśle
na każdym albumie (10) co najmniej kilka kozackich kawałków się znajduje, pomijam już kwestię zawsze najlepszych bitów i błyskotliwych linijek. no i chyba też trudno mówić o zmarnowanym potencjale jeżeli chłop posiada pałac na ponad 100 pokoi, kilkadziesiąt franczyz i generalnie generuje pieniądze z różnych przedsięwzięć i owszem są to ruchy pozamuzyczne ale jednak biorąc pod uwagę całokształt to wszystko jest u niego bardzo spójne i słychać to i w kawałkach i w wywiadach
jasne że mógłby zrobić cały album na bitach justice league, binka czy nawet kanyego a nawet jeśli nie wyszedłby klasyk to pytanie - no i co? dla mnie pitchfork czy inny fantano mogą wystawiać 1/10 i chuj z tego tak na dobrą sprawę
Wczoraj przypadkowo się dowiedziałem, że Big Twins od Mobb Deep wypuścił płytę "Still here". Chłop miał zawsze charakterystyczny, zachrypnięty głos, ale był wiecznie gdzieś w cieniu. Szczerze mówiąc gdyby Havoc tylko produkował a P by rapował z Big Twins to projekty mogłyby być lepsze. Poniżej dwa nowe kawałki, całkiem fajne, luźno bujające bity.
Still here
Canolli ft Ransom & Mooch
A tu zajebiste jointy z projektu z Dj Skizz'em. Bardzo fajne i lajtowe brzmienie, polecam obadać.
Keith Sweat Murda Muzik ft. Conway the Machine
juvie bardzo dobrze się sprzedał, po prostu jest już stary i mało kto chce go słuchać jak coś wydaje, to normalne przecież
patrząc na to jak ekscentryczny był jako raper to i tak imo ponad stan zrobił karierę
Dodano po 2 minutach 22 sekundach:
turk po pierwsze przespał swój moment a po drugie nie był tak dobry jak reszta, bg zgadzam się że mógł osiągnąć więcej, unikalny styl i ten luz, coś pięknego
BG najbardziej zmarnowany z ich trójki. To co robił na Chopper city in a ghetto to jest topka tamtych czasów. Polecam zajebisty numer z OST Romeo Must Die.
Ze zmarnowanych to szkoda Maca z No Limit. Young Bleed też miał potencjał
Pap nie robi liczb i pewnie mało osób go śledzi, ale od stycznia 2021 wrzuca około 10-cio trakowe tejpy z o tytułach nazw poszczególnych miesięcy. Leci sobie w drugim lub trzecim obiegu i chyba to mu odpowiada. I tak pewnie by się nie przebił teraz za bardzo. Po zawinięciu 1.5mln$ z Jive i singlu ze Snoopem (Bang It Out), który był dedykowany na Nacirema Dream w 2006 miał industry stojące otworem. A teraz ma cztery dychy na karku... i co? I czasami potrafi przypierdolić dobrym trakiem - tylko "taki rap" jest już chyba niemodny. Przepadły talent - tak, zmarnowany potencjał - może, zapomniany raper - nie dla mnie.