Pop Smoke - Faith (2021)
Re: Pop Smoke - Faith (2021)
@TheD Nie no, Szanujmy się, głos ma praktycznie identyczny ale Król był jeden! tego Dusty już dawno słyszałem ale zawsze mi się kojarzył z podróbka Pop Smok'a. pzdr
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: Pop Smoke - Faith (2021)
Mistrz ten album.
Po osłuchaniu się przez całe wakacje zdecydowanie topka tego roku. Bez skipowania nawet numer z Dua Lip'ą.
Faworyt Manslughter 
Re: Pop Smoke - Faith (2021)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 22:13 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Pop Smoke - Faith (2021)
gówno obsrane przeciez
top shotta fajne jedynie o dziwo wbrew drillowym znafcom
top shotta fajne jedynie o dziwo wbrew drillowym znafcom
AND NOW I'M IN A SHARK TANK
RAP GAME TOM HANKS
RAP GAME TOM HANKS
Re: Pop Smoke - Faith (2021)
30 z Bizzym najlepszy numer z faith, z deluxe wszystkie bardzo dobre.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: Pop Smoke - Faith (2021)
Bardzo pozytywnie się zaskoczyłem, bo szykowałem się na najgorsze. Jakby go trochę skrócić to byłby kozak, a i tak nie jest źle. Ja się w każdym razie nie zawiodłem. Bardziej mi pasuję niż poprzednia płytka. Gościu to kolejny unikat który odszedł za wcześnie.
Re: Pop Smoke - Faith (2021)
Zaskoczony jestem opinią uż. Yayo. Jakim cudem Ci się podoba taki popowy przekładaniec (jak to ładnie TheD ujął)?
Żeby nie było, też uważam, że ten album jest overhated.
Żeby nie było, też uważam, że ten album jest overhated.
Re: Pop Smoke - Faith (2021)
Zmęczony katowaniem grajmu i metalu odpaliłem to z myślą, że już nic gorszego w najbliższym czasie nie usłyszę, no i akurat mi siadło
Tym bardziej patrząc na oceny oczekiwałem jakiejś masakry, a tylko lekko przeszkadza mi kilka zwrotek na autotunie, ale i tak jest lepiej niż na poprzedniej płycie którą niby dam radę w całości odsłuchać, jednak nie mam ochoty kompletnie wracać. Tutaj już zaliczyłem kilka odsłuchów i będą kolejne. Trochę lipawo chociażby z featuringem Kanyego Westa który nie okazał się żadną zwrotką (w ogóle ten kawałek jeden ze słabszych tutaj), mimo to i tak jestem zadowolony, że dałem szansę i posłuchałem czegoś innego niż zwykle. Słuchałem oczywiście wersji podstawowej, rzadko sięgam po deluxy.






