Matko, pokazujesz workwear to po pierwsze, po drugie już wspomniałem, że nie mówię, że NIKT NIE NOSI tylko jak wskazuje tytuł "stracili na popularności", te czapki zimowe wspomniane wyżej są dobrym przykładem. Nie wiem co tak ci zależy żeby coś udowodnić xD, carhartt nie jest tak popularny wśród streetwearowców jak był parę lat temu i to jest fakt.
Carhartt to jest ponad czasowy workwear i on nie musi być popularny by się sprzedać.
W tym temacie raczej chodzi o to czy Carhartt nadal jest popularny wśród polskiej młodzieży i streetwearowców.
Czy widać go nadal na ulicach.
Ja na ulicach Trójmiasta w roku 2020 raczej nie widziałem ludzi w Carharttach.
ja na tych samych ulicach widziałem. zreszta wystarczy wejsc na hypebeastowe grupki zagraniczne i zobaczyc przyrost cen vintage carhartta i klasycznych modeli. @wst nie masz racji i chuj. tyle, to ze w polsce sie mniej sprzedaja czapki w kolorze fuksji to nie znaczy, ze stracila na streetwearowej popularnosci a tylko tyle, ze nie jest modne wsrod gimbów xd
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
wst pisze: ↑08 sty 2021, 14:13
każdy młody szwagier z shc się w tym bujał i była to jedna z najpopularniejszych marek
każdy też wtedy latał w hazelu, Diamond supply, mishce, hufie, the hundreds i innych tego typu markach i co, gdzie one teraz są? carhartt jest tak samo popularny jak kiedyś, proste. A to, że mniej ludzi lata w tych klasycznych beanie, to nawet i lepiej, bo są obrzydliwe. nie masz racji @wst i ema
Ja z czasow sredniej szkoły czyli tam lata 2012-21016 z takich marek, które wtedy królowały to faktycznie był ten Outside Wear, Patriotic, Diamante, SSG. Dosc popularne byly jeszcze ciuchy, w ktorych bujali sie wiggerzy czyli jakies Southpole, Wrung. Przypominam sobie jeszcze bum na Urbancity i patusow smigajacych w zmechaconych spranych dresach z wielkim logiem urbancity. Przypomina mi sie jeszcze Admirable i HSWLD, Zabson swego czasu często w tym smigal. Pamieta ktos cos takiego jak dziedzic pruski?
Polecam fb Dziedzica calkiem z usmiechem prowadzony jak na firme tekstylna
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Pierwsze ciuchy z carhartta kupiłem sobie po pierwszej wypłacie która dostałem jak poszedłem do roboty w wakacje jako 18 latek czyli ponad 5 lat temu i ta marka została ze mną do tej pory. W sumie większość moich ciuchów poza spodniami to carhartt i jeżeli kupuje jakis nowy ciuch to na 90% to carhartt workwear albo wip. Uważam ze jest dobry stosunek cena/jakość i ogólnie polecam.
ja mam beanie carharta taką samą 1:1 jak nosi nas na poniższym zdjęciu i sobie ją zachwalam w huj, moja ulubiona rzecz do założenia na łeb zaraz po kaszkiecie, dorwałem ją kiedyś w tk maxie za bodaj 6 dyszek, uczciwy deal Spoiler
fasola to po angielsku bean, swoją drogą mam nadzieję, że to żarcik, a nie popularne określenie, bo brzmi mega chujowo. A co do samych czapek i ich popularności, niedawno sprzedawałem taką znalezioną w lumpie za jakieś 3zł, to w pół godziny miałem z 10 wiadomości chyba jednak nie upadną
Wszystkie te rapowe marki el Polako, prosto, SSG, lucky Dice, outside wear mocno dostały po dupie. Elade czy mass już dawno nie widziałem.
Ktoś pisał o Diamente oni prosperują akurat bardzo dobrze