Strona 4 z 4

Re: DMX - Exodus (2021)

: 07 cze 2021, 22:15
autor: gods bidness
Jak na to co z DMXa się dało wykrzesać, to całkiem ok ta płyta. Dobre połączenie starego stylu z nowymi trendami.

Re: DMX - Exodus (2021)

: 15 cze 2021, 19:26
autor: Yayo
Szybko minęła podjarka. Jednak wolę odpalić inne rzeczy od niego, niż wracać do tej płytki. Za dużo jednak tych pseudopopowych rzeczy, ale swoje zdanie podtrzymuje, że to najlepsza jego album od "Grand Champ". Wy wracacie jeszcze? Szybko ten album zostanie zapomniany, choćby Gang Starr pośmiertny jednak dużo lepszy i nagrane w starym klimacie. Cóż, Swizz Beatz się nachapie.

Re: DMX - Exodus (2021)

: 15 cze 2021, 20:07
autor: instinkt
podjarka nie minęła bo podjarki nie było

nie hejtuje tego wydawnictwa bo tak naprawdę jak słuchałem kilka razy to nie miałem ochoty niczego skipnąć, a to już coś
ale raczej już nigdy w życiu mi nawet nie przyjdzie do głowy żeby do tego albumu wrócić bo po chuj
główny problem jest taki że na płycie DMXa to DMX jest najsłabszym ogniwem
dodatkowo znaczna większość numerów daje vibe że to numer ktoś feat. DMX, a wydaje mi się że tak być nie powinno

tak naprawdę jedynie szkoda mi że Bath Salts zostało tak wybebeszone, poza tym whatever

Nas i Weezy zjedli ten album kompletnie
numer z Alicią też mi został w głowie i jest prawdopodobnie moim ulubionym z tego projektu

Re: DMX - Exodus (2021)

: 15 cze 2021, 20:30
autor: TheD
Usunięto

Re: DMX - Exodus (2021)

: 15 cze 2021, 20:58
autor: Yayo
instinkt pisze: ↑15 cze 2021, 20:07 główny problem jest taki że na płycie DMXa to DMX jest najsłabszym ogniwem
dodatkowo znaczna większość numerów daje vibe że to numer ktoś feat. DMX, a wydaje mi się że tak być nie powinno
Dobrze to ująłeś.
TheD pisze: ↑15 cze 2021, 20:30 Sprzedaż niska (8 miejsce Billboard 200 w debiucie) więc Swizz się nie nachapie
O wiele więcej niż jest w stanie osiągnąć solo, więc myślę, że będzie zadowolony i z tego.

Re: DMX - Exodus (2021)

: 27 sie 2021, 10:25
autor: TheD
Spoiler

Re: DMX - Exodus (2021)

: 27 sie 2021, 10:41
autor: instinkt
Hood Blues siada lepiej jako acapella :D