Nigdy nie słuchałem Blackpink. Wszedłem, bo podbity temat na kilka stron.
Muzycznie świetna rzecz, pierwszy track z playlisty na ripicie.
Co do dyskusji, że ten pop nie różni się od zachodniego, to ja akurat mam to w poważaniu, bo rzadko słucham takich rzeczy, i nie mam porównania, co mi akurat pasuje, bo też pewnie bym się wkurwił jak użytkownik
@jAg
Zarzut, że ich piosenki to tylko maszynki do robienia hajsu- pewnie coś w tym jest, aczkolwiek ja nie rozpatruje konkretnego artysty w kontekście prywatnym, tj. co odjebał, albo jak się zachował w jakiejś sytuacji. Zazwyczaj mnie to nie interesuje i szkoda mi na to czasu, żeby śledzić poczynania każdej osoby z branży muzycznej...
Chyba, że na prawdę mocno śledzę karierę jakiegoś artysty, utożsamiam się z jego kawałkami, mam jego płyty na półce, a on odpierdala przypał- wtedy mówię nara. Ale w kontekście tego konkretnego przypadku, to mi to w ogóle nie przeszkadza, bo nie traktuje tej muzyki jako górnolotnej treści gdzie będę rozkminiał wersy z geniusem, tylko raczej potupię nóżką, zanucę refren pod nosem i pomacham głową

To mi się spodobało i z chęcią wrócę do poprzednich produkcji.