Strona 4 z 19

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 11:52
autor: ebismolarek
Co za pajac :lol:

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 11:53
autor: Jasek
ale co by nie mówić, pasuje do reszty jego twórczości, jakby wyszedł i zajebiscie nawinal to byłoby cos, tak łatka benzowraka, typa co se nie radzi i chciałby być menelem utrzymana. Stage Diving, czyli upadek czlowieka

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 12:29
autor: zemsta1kadluba
propsy dla ochroniarzy jebać ćpuna

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 12:38
autor: kroldzielnicy
Chciałbym być ochroniarzem na koncertach hiphopowy

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 12:41
autor: formaszczytu
Nie chciałbyś. No chyba, że w umowie byłoby plucie na ryj.

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 13:38
autor: KolektywneOswiecenie
zemsta1kadluba pisze: 20 gru 2019, 12:29 propsy dla ćpuna jebać ochroniarzy
Poprawione :)

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 14:49
autor: Zaraza
Nacpal sie to sie nacpal po chuj drazyc temat xd

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 14:54
autor: baqlashan
nie znam typa ale tak se właśnie wyobrażam przyszłosć HH zero rapu i sam performens belmondo by sie nie powstydził toteż props essa

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 14:54
autor: SWN
No cóż, nie udźwignął chłopak, ale wciąż lepszy performance od Laika plującego w pysk swoim kOcUroM mRaUU we Wrocławiu.

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 15:01
autor: daveyo
z facebook'a
Bardzo przepraszam ale punks not dead, zdechly osa
odpowiedzi na komentarze
Niech gadaja w dłuższym czasie chyba wyjdzie na plus bo nie udaje a to chyba
chyba wiem co robie

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 18:25
autor: mlodyperkez
ale gowniak jebany xD na miejscu pezeta bym mu naplul w ryj

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 19:09
autor: zemsta1kadluba
pajac nie żaden pancur

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 21:38
autor: LWD
relacja z całego występu

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 21:45
autor: svnchez
zwykły śmieć, ale po tych chujowych nagrywkach nie spodziewalem się nikogo lepszego

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 21:49
autor: guzi
z jego perspektywy to bardzo dobry ruch, ma wyjebane na pijar
dla mnie to żenada

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 23:34
autor: Moltisanti
Forumek w formie. Rozumiem że oczekujecie od raperów że w numerach są fejkami, bo jeśli zapraszasz na koncert kolesia który w każdym numerze nawija o tym że dragi ryją mu beret i że ma wyjebane na wszystko, to nie ma innego wytłumaczenia na to że później nazywa się go śmieciem.

No i dodam że jeśli chce się robić sztukę to łączy się ze sobą różne światy i nie obraża się na efekt końcowy tylko się go akceptuje, a wy podchodzicie do tego wydarzenia jak jakieś salonowe korpoludki które zapłaciły X złotych za popularne wydarzenie w mieście i zostali zniesmaczeni tym co się na nim wydarzyło bo nie zostały zaspokojone wasze oczekiwania (z pizdy).

Re: Zdechły osa

: 20 gru 2019, 23:55
autor: SWN
Już nie róbmy z zagrania JEDNEGO featuringu na koncercie, za który wzięło się pewnie niemały hajs wielkiej łaski i nie podpinajmy pod to sztuki, performance'ów i tym podobnych ładnych pojęć, bo o jakimś niecodziennym show, zaskoczeniu i przełamaniu konwencji, to mogli se mówić ludzie oglądający jak GG Allin drze pizdę bijąc się w czoło mikrofonem albo Alice Glass dająca koncert rycząc z powodu połamanych żeber. Skaczesz ze swoim ziomkiem i przekrzykujecie się co tu się odpierdala, ale jednocześnie cieszycie japę, bo będziesz wspominał koncert tych pojebów do końca życia, a tutaj obrażony na cały świat chłoptaś przyszedł ujebany jak szpadel, zacisnął zęby bo tekst na smartfonie był niewyraźny, więc postanowił spierdolić ze sceny, bo i tak nie zrobiłby tam niczego pożytecznego.

Not cool dude i zniesmaczonym korpoludkiem, to mógłbym być będąc wielkim fanem rapera Hewra, idąc na jego koncert spodziewając się 60 minutowego show i podwójnego zagrania mojej ulubionej Wazy, a raper Hewra spierdoliłby po pół godziny rzucając "elo kurwa" do mikrofonu na koniec. Wtedy faktycznie, nikt niczego mi nie obiecywał, zagrali co zagrali, a ja mogę mieć do siebie pretensję, że zachciało mi się wydać hajs akurat na nich i przeliczam złotówki z ceny biletu na minuty tańczącego przede mną Drona, ale tutaj typ najzwyczajniej się ośmieszył i współczuję Pezetowi i ludziom którzy przyszli wyjątkowo dla Osy, bo jedni i drudzy musieli mieć na ustach solidne "ja pierdole".

Chujowy występ to chujowy występ i jakieś dumne dopisywanie sobie do tego filozofii PUNKS NOT DEAD to beka.

Re: Zdechły osa

: 21 gru 2019, 0:04
autor: LWD
skąd przekonanie, że wziął za ten gościnny występ jakiś większy kwit?, ja bym prędzej stawiał, że managment pezeta dało mu hajs na pociąg/beznyznę, załatwiło hotel i stówę czy dwie za fatygę. często w mniejszych klubach są organizowane jakieś specjalne koncerty, gdzie mniej znana ekipa zaprasza na gościnkę wiele ekip bardziej znanych, nie wierzę by w takich sytuacjach jakoś specjalnie ci goście byli opłacani.
zresztą przy ogłoszeniu koncertu była informacja, że pojawi się komplet gości? czy to była niespodzianka i realnie nikt nie przyszedł tam specjalnie na osę

Re: Zdechły osa

: 21 gru 2019, 0:06
autor: Moltisanti
''Nie podpijamy słowa "sztuka" i "performance" pod koncert'' :crazy: No tak bo to przecież polski hip hop i musimy być ironiczni i jak chcemy być poważnie traktowani to musimy mówić że to jest gówno nie sztuka i w ogóle wstyd słuchać. Oczywiście że słowa performance i sztuka są jak najbardziej na miejscu i proszę nie sugerować mi że ja mówię że to co on zrobił było dobre. Ja tylko mówię że jak prosisz Georga Carlina żeby wygłosił mowę na twoim ślubie, to nie możesz mieć później pretensji że w tej mowie się z Ciebie nabija, bo to jest taki gość i albo bierzesz na klatę to co odjebie bo znasz jego sztukę, albo go nie zapraszasz.

Re: Zdechły osa

: 21 gru 2019, 0:14
autor: SWN
Moltisanti pisze: 21 gru 2019, 0:06 Ja tylko mówię że jak prosisz Georga Carlina żeby wygłosił mowę na twoim ślubie, to nie możesz mieć później pretensji że w tej mowie się z Ciebie nabija, bo to jest taki gość i albo bierzesz na klatę to co odjebie
Tyle że w tym przypadku George Carlin zamiast dać mowę w której się ze mnie nabija wyszedł na scenę podczas mojego ślubu, postawił klocka na scenie i wyszedł tylnym wyjściem.

Niby według tej polityki ok, ale wątpię, że pan młody klaśnie w ręce i powie "hah, kurwa, to jest gość!". Ja serio nie miałbym grama pretensji, gdyby on wyszedł i drąc się do mikrofonu odpierdolił niezrozumiały gig, wypiszczał tę zwrotkę albo jodłował leżąc na plecach, ale typ zrobił minę obrażonego bubu któremu zaciął się telefon i został przez ochronę wyniesiony na kopach po 15 sekundach "własnego" koncertu, pajacerka totalna.


I powtórzę - chujowy występ to dla mnie chujowy występ i nazwę go tak samo, jak chujowym nazwę track/klip, który raperzy tłumaczyli że był nagrany hehe ironicznie hehe dla beki.