Conway the Machine - From King to a GOD (2020)
Re: Conway the Machine - From King to a GOD (2020)
Raw Oysters
co za szef
Re: Conway the Machine - From King to a GOD (2020)
nawet spoko, ale trochę zbędne
wolałbym GDMM albo jakiś inny side projekt nawet w formie EP
Dodano po 8 godzinach 29 minutach 45 sekundach:
wolałbym GDMM albo jakiś inny side projekt nawet w formie EP
Dodano po 8 godzinach 29 minutach 45 sekundach:
Re: Conway the Machine - From King to a GOD (2020)
Spoiler
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 13:17 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Conway the Machine - From King to A GOD (2020)
najlepszy materiał od Griseldy.
a bity to już w ogóle
a bity to już w ogóle
Re: Conway the Machine - From King to A GOD (2020)
Siedzi zajebiście ten album ale jeśli chodzi o Griselde w 2020 to imo Benny i Burden of Proof troszkę lepsze. 
Re: Conway the Machine - From King to A GOD (2020)
Burden of Proof to jeden z najnudniejszych albumów spod szyldu Griseldy
bity Hit-Boya tam są tak
a Benny też tam nie brzmi jakby był głodny
zresztą Benny ma u mnie mega minusa za te krzywe akcje z wyłudzaniem jakichś groszy od fanów
inna sprawa co za debile się łapią na to
bity Hit-Boya tam są tak
zresztą Benny ma u mnie mega minusa za te krzywe akcje z wyłudzaniem jakichś groszy od fanów
inna sprawa co za debile się łapią na to
Re: Conway the Machine - From King to A GOD (2020)
No Burden of Proof mega nudy. Dla mnie '20 top1 Griseldy to chyba WHO MADE THE SUNSHINE od WSG. Długo to katowałem oj długo.



