Strona 4 z 12
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 11:38
autor: E-42
eddy_wata pisze: ↑29 gru 2025, 10:59
osoby co krytykują tadeusza to chyba nigdy nie przesłuchały nic firmy. autor legendarnych wersów
Wersy może klasyczne, ale niemowa by je lepiej położył językiem migowym, pierdolony Żurom by przyszedł do studia i sensowniej to nawinął. Dopiero WSZ z CNE polegliby na tym zadaniu
Dodano po 2 minutach 37 sekundach:
Pomijając to, że charyzma tam na minusie a wyuczone sztuczki retoryczne pokroju porównywania z siostrą i matką nie robią aż takiego wrażenia jak by mogły. Gdyby Roman to powiedział nasiurany też by było śmieszniej
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 11:42
autor: Jasek
Nie ma co Firmy oceniać za chujwoe ruchy robione półtora dekady później
Zajebiste świnie – to na co teraz patrzę
Pytasz mnie czy jaram, bongo bucha stargam zawsze
To zajebiste wersy zajebiscie nawinięte
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 11:47
autor: E-42
No niech będzie, za MO Faya chłopaka pochwalę, poza tym baby Romana nie ruszył bo brzydka czyli Tadek git jednak w sumie goblina nie dotknął
Dodano po 3 minutach 16 sekundach:
Uwaga społeczniaki jadą gandzi konsumenci
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 12:50
autor: eddy_wata
no właśnie zalecam wstrzemięźliwość w ocenie TDK
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 19:44
autor: Waldek98
E-42 pisze: ↑29 gru 2025, 7:24
Kali z Tadkiem zbędne elementy.
Tadek kurwa ja pierdole skąd oni go wzięli, akceptowany w grupie tylko dlatego, że jak akurat u niego na chacie pisali zwrotki to każdy najedzony pod korek wychodził. Ostatecznie został przez zasiedzenie do dziś, Romek co tydzień w niedziele tradycyjnie rodzinny obiad testuje u niego cyk
Popek, Pomidor i Bosski rdzeń projektu pod każdym względem
Tadek jako jedyny przed Firmą coś wydał, a konkretnie demo DMF ze swoim kuzynem Erolem. Tak to jeszcze Kali był wcześniej DJem i z Kliczem coś nagrywał. Na Krk rap attack z 2001 roku jeszcze Bosski miał solowy kawałek ale nie wiem czy składanka wyszła przed czy po Pierwszym Nielegalu.
Jakby nie było Tadek i Bosski jako jedyni ciągnęli potem Firmę, licząc od czasu wydania Nielegalnych Rymów 1. Popek i Pomidor jakoś w tamtym czasie wylecieli do Anglii, a Kali zawsze był ostatni jak gotowa była całość. Ten duet (Tadek, Bosski) był odpowiedzialny za sklep, jakieś promocje koncertów i uczestniczyli już potem w każdej lub prawie każdej (nie pamiętam aż tak dobrze) piosence, gdzie np. na Nielegalnych Rytmach 2, Pomidor I Popek byli podpisani jako featy.
eddy_wata pisze: ↑29 gru 2025, 10:59
osoby co krytykują tadeusza to chyba nigdy nie przesłuchały nic firmy. autor legendarnych wersów
Oprócz wspomnianej mo fayi to przecież zwrotka Tadzia na Fałszywych Dziwkach to chyba jego najlepsza, pełna klasycznych wersów.
"Wszystkie akcje fachowe" też klasyczek, za który głównie odpowiada Tadek. Jego pierwsza wersja pojawiła się na wspomnianej demówce. Tadek i Erol stworzyli pierwszą wersję, druga wersja z "Pierwszego Nielegala" to już kooperacja między Tadkiem a Pomidorem, a dopiero na trzeciej wersji dodatkowo pojawia się (i to na chwilę) Bosski i Popek.
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 20:37
autor: 4-HO-MET
Wszystkie akcje chujowe.
przecież zwrotka Tadzia na Fałszywych Dziwkach to chyba jego najlepsza, pełna klasycznych wersów.
Tak, gdzie wszystkie rymy na czasownikach pojechane & wyjebywanie się co pół bara z rytmu, git zwrotka
chyba że prowo i dałem się nabrać
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 20:52
autor: baqlashan
użuytkownik
@Waldek98 wyjaśnił. a poza tym co by o bosskim i tadku nie mowic to elegancko rozjebali kaliego w beefie
Dodano po 46 sekundach:
4-HO-MET pisze: ↑29 gru 2025, 20:37
Tak, gdzie wszystkie rymy na czasownikach pojechane & wyjebywanie się co pół bara z rytmu, git zwrotka
to weź lepiej nie patrz jakich rymów używają street niggas z usa bo skończysz na sorze
tak jakby to miał być rap zorientowany na technikę, kisnę
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 20:57
autor: 4-HO-MET
No jakich, pokaż.
baqlashan pisze: ↑29 gru 2025, 20:53
tak jakby to miał być rap zorientowany na technikę, kisnę
A na co ma być zorientowany rap.
Na brak techniki/chujowizne?
Bo w firmie na to jest zorientowany. Ani rytmu/flow, ani wyszukanych rymów, ani fajnego tekstu, ani inteligentnego przekazu tam nie ma.
Ale przecież dla ciebie urbek to lepszy beatmaker od dj premiera, więc po chuj ja w ogóle z tobą gadam

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 21:02
autor: Waldek98
4-HO-MET pisze: ↑29 gru 2025, 20:37
Tak, gdzie wszystkie rymy na czasownikach pojechane & wyjebywanie się co pół bara z rytmu, git zwrotka
chyba że prowo i dałem się nabrać
Oczywiście, że rymy proste, oczywiście że dykcja do poprawy, jak zresztą zawsze u Tadka ale tu nie o to chodzi. To jest ta zwrotka, gdzie co dwa wersy się uśmiechniesz sam do siebie, a z drugiej strony docenisz wkurw i delivery Tadka tak, jakby temat przewodni kawałka wyszedł z jego inicjatywy i głównie jego dotyczył. Zawsze miałem takie wrażenie

Reszta chłopaków się dograła w formie wsparcia kumpla... no i studio już było opłacone.
No i swoje robi też sentymencik.
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 21:03
autor: 4-HO-MET
Studio było opłacone, to dodaje zajebistości tej zwrotce

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 21:40
autor: yaml
eddy_wata pisze: ↑07 lut 2024, 16:32
firma wlasnie to modelowe patusy:
tadek - uszaty geniusz, krzewi w stadzie odruchy polityczne i patriotyczne
bosski roman - obrotniak nie za gruby nie za chudy, dosc postawny i na melanzu nigdy nie napierdoli sie do zgonu, zawsze na oriencie (jako jedyny ma szansę poznać i zauroczyć w sobie dziewczynę z klasy średniej)
kali - uliczny szczur chuderlak włamywacz złodziejaszek, wszedzie sie wciśnie, schowa, zakręci, szybkie adidasy i okularki, zawsze charakterystyczny "brud" na dłoniach, zawsze opalenizna
popek - fighter, dywizja zmechanizowana patusów, odporny na ból, po jednym piwie ma bombe i gada dziwne rzeczy, generalnie zmienia się o 180 stopni
pomidor - FAS, najbardziej hardkorowe dziecinstwo, widzial prawie wszystko ale nie umie nic o tym składnego powiedzieć, silne instynkty, przetrwa wszystko jak karaluch
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 22:15
autor: baqlashan
4-HO-MET pisze: ↑29 gru 2025, 20:57
No jakich, pokaż.
znawco rapu, ty tak serio?
tu masz przykład z najpopularniejszego kawałka lil wayne'a:
I go by them goon rules, if you can't beat 'em, then you pop 'em
You can't man 'em, then you mop 'em, you can't stand 'em, then you drop 'em
i tego typu rymy są czymś normalnym w ulicznym rapie z usa, nie każ mi wynajdywać przykładów
4-HO-MET pisze: ↑29 gru 2025, 20:57
A na co ma być zorientowany rap.
to zależy od stylistyki w jakiej dany raper się obraca. w przypadku firmy jest to naturszczykowy, pierwszy w polsce taki na serio dres rap, którego siła tkwiła w tym jak bardzo był ordynarny i do bólu prawdziwy. jeśli muszę ci to tłumaczyć to znaczy tyle, ze i tak tego nie załapiesz, więc moja gadanina jest zbędna.
4-HO-MET pisze: ↑29 gru 2025, 20:57
Ani rytmu/flow
na z dedykacją dla ulicy może i ta, natomiast na następnych projektach chłopacy już rozwijają skrzydła (poza tadkiem i pomidorem) i kombinują z tym na skalę niewystępującą w ulicznym rapie nigdy wcześniej, a i dzisiaj część z tych eksperymentów (popisy kaliego na pkiuz, kraki boskiego, czy pierwsze 2 solówki popka) się broni i brzmi świeżo. oczywiście znawcy rapu z wikipedii i uszami zaklejonymi pizdą nigdy tego nie docenią, bo dla nich rap ma być grzeczny i statyczny.
4-HO-MET pisze: ↑29 gru 2025, 20:57
ani fajnego tekstu
może i gdyby napisał to ktoś inny to bym podjął się bronienia oczywistej prawdy, że tego typu pogląd to pierdolenie głupot z huja kurwa, ale jako, że gadam do hiphopowego cześka to utnę bajerę krótkim xD
4-HO-MET pisze: ↑29 gru 2025, 20:57
ani inteligentnego przekazu tam nie ma.
ale jest za to uliczno-buraczany, od czasu do czasu przemycający jakieś podstawowe prawdy życiowe i to zupełnie wystarcza.
bez odbioru czesiek.
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 22:27
autor: Jose
baqlashan pisze: ↑29 gru 2025, 22:15
tu masz przykład z najpopularniejszego kawałka lil wayne'a:
I go by them goon rules, if you can't beat 'em, then you pop 'em
You can't man 'em, then you mop 'em, you can't stand 'em, then you drop 'em
i tego typu rymy są czymś normalnym w ulicznym rapie z usa, nie każ mi wynajdywać przykładów
i w tym samym kawałku napierdala jakieś fajne dwójki i trójki i se leci na luzaczku, a Tadek nie dość, że napierdala czasowniki, to jeszcze walczy, żeby nie dostać niedotlenienia od tego gonienia za bitem (niestety finalnie go dostał, dlatego tak brzmi)
w tezę, że uliczny rap w USA jest pozbawiony techniki, to chyba sam nie wierzysz xd
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 22:29
autor: 4-HO-MET
Lil wayne
No brawo łakłażan, dałeś dwa wersy ze zwrotki lil chłama na udowodnienie swojej tezy, ładny cherry picking. To może teraz pokaż całą zwrotkę?

Ok, zrobię to za ciebie.
A millionaire, I'm a Young Money millionaire
Tougher than Nigerian hair (Woo)
My criteria compared to your career just isn't fair
I'm a venereal disease, like a menstrual bleed
Through the pencil and leak on the sheet of the tablet in my mind
'Cause I don't write shit 'cause I ain't got time
'Cause my seconds, minutes, hours go to the almighty dollar
And the almighty power of that ch-cho-cho-cho-chopper
Sister, brother, son, daughter, father, mother-fuck a copper
Got the Maserati dancin' on the bridge, pussy poppin'
Tell the coppers, "Ha-ha-ha-ha, you can't catch him, you can't stop him"
I go by them goon rules, if you can't beat 'em, then you pop 'em
You can't man 'em, then you mop 'em, you can't stand 'em, then you drop 'em
You pop 'em 'cause we pop 'em like Orville Redenbacher
No jak chuj każdy bar na czasowniku
Dobra, jadę windą do lobby, ratować mlekiem i wodą szwędającego się kota , przecież nie będę gadał z trolem-atencjuszem słynącym z debilnych chip chop tejków.
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 22:30
autor: oldschool
yaml pisze: ↑29 gru 2025, 21:40
eddy_wata pisze: ↑07 lut 2024, 16:32
firma wlasnie to modelowe patusy:
tadek - uszaty geniusz, krzewi w stadzie odruchy polityczne i patriotyczne
bosski roman - obrotniak nie za gruby nie za chudy, dosc postawny i na melanzu nigdy nie napierdoli sie do zgonu, zawsze na oriencie (jako jedyny ma szansę poznać i zauroczyć w sobie dziewczynę z klasy średniej)
kali - uliczny szczur chuderlak włamywacz złodziejaszek, wszedzie sie wciśnie, schowa, zakręci, szybkie adidasy i okularki, zawsze charakterystyczny "brud" na dłoniach, zawsze opalenizna
popek - fighter, dywizja zmechanizowana patusów, odporny na ból, po jednym piwie ma bombe i gada dziwne rzeczy, generalnie zmienia się o 180 stopni
pomidor - FAS, najbardziej hardkorowe dziecinstwo, widzial prawie wszystko ale nie umie nic o tym składnego powiedzieć, silne instynkty, przetrwa wszystko jak karaluch
No Kali, Popek i Pomidor super trio patusow, a Bosski oraz Tadek to lamusy zwykle.
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 22:38
autor: baqlashan
Jose pisze: ↑29 gru 2025, 22:27
w tezę, że uliczny rap w USA jest pozbawiony techniki, to chyba sam nie wierzysz xd
no bo właśnie taki bywa często
You bitch, you
Soulja Slim and his committee is coming to get you
My mag 90 bullets'll hit'chu and split'chu in half
That lil bitch boy staff won't last
Up against these motherfuckers that used to taking blood baths
I been smoking blunts with the devil, that's why my eyes red as the fuck
Now tell me, do I look like the type that'll be scared to bust?
Well, guess what? I'm screaming out murder me and I'm vest up
Chest up, test nuts, watch how I bless ya
You bitch made and I'm self-made, Magnolia, Calliope, Melph-made
I get through like a scalp blade and Kunta Kinte your left leg
I play surgeon and I'll be splurging in Denalis, Navis, and big bourbons
Don't stunt, dog, whatever I said, I'll come wit'cha, I'll come, dog
I'mma get mine for the two Gs and I'mma take it 'for I say please
I fuck with twirkers not the twirkees, put it on will give a nigga herpes
So I stay back, I mean way back, y'all didn't notice how I say that?
Well, then motherfuck y'all hated waving on three Gs laid back
przykład pierwszy z brzegu jeśli chodzi o blueprint ulicznego rpau z południa. natomiast przykład z weezym miał pokazać, że nawet najwięksi, słynący z liryki i techniki - nadal naturalnie korzystają z tzw "hujowych" rymów, nie twierdzę, że weezy opiera na tym gros swoich tekstów.
4-HO-MET pisze: ↑29 gru 2025, 22:29
Dobra, jadę windą do lobby, ratować mlekiem i wodą szwędającego się kota , przecież nie będę gadał z trolem-atencjuszem słynącym z debilnych chip chop tejków.
no zawijaj się czesiek, bo o rapie nie masz nic sensownego do powiedzenia.
Dodano po 4 minutach 57 sekundach:
randomowe barsy keefa dla odmiany, żeby nie było że cośtamcośtam dajesz rap sprzed 30 lat
Ayy, the
beat go off? (Ayy)
Ayy, I up it then my
heat go off (Bang)
I heard he do that
sneaky talk (Huh? Ayy, Huh?)
I heard he was a
sneaky dawg (You are?)
I up this fucking 4-0 then I
speak it dawg (Click-clack, dududuh)
Me I take naps and you a
sleepy dawg (Huh?)
Catch yo ass in the back, shoot up
your fe-fe dawg (Dududuh)
.223 is at your neck,
breathing dawg? (Bang-bang)
Nigga don't even
sneeze I get to
squeezin' dawg (Bang-bang)
My little bitch a vet she said
she need a dawg (Gang gang)
She know I get them checks and I don't speak at all (Hun?)
Some bitches bully me and
Justin Bieber y'all (Gang)
I'm in the kitchen cooking
Justin Bieber y'all (Skrr, skrr)
I ain't got on no damn shades I'm still
not seeing y'all (Nah, nah)
Lil' bitch, I'm Glo, I don't want to be with y'all (Nah)
White Air Force 1s 'cause that's how
I'm feeling y'all (Yah)
I'm from Chiraq where they be
killing y'all (Bah)
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 22:49
autor: Jose
no wybrałeś sobie teraz jakiegos kurwa Tadka amerykańskiego, gratulacje xd
ja wiem, że znajdziesz hujowe rymy u każdego amerykańskiego rapera, ale uliczny rap amerykański jest przesiąknięty techniką i nawet jak znajdziesz zwrotki, które kończą się na "bitch", to tam często dużo dzieje się w środku, a nawet jak się nie dzieje w środku i znajdziesz kawałek, w którym Lil Wayne albo ktokolwiek inny rymuje same "-ingi", to to są pojedyncze kawałki/zwrotki na albumach, a te wacki tutaj nie wiedzą, co to jest rymowanie, nie słychać, żeby kiedykolwiek słyszeli jakikolwiek rap, mieli jakiś polot, whateva
możesz bronić tego albumu z chłopomańskiej strony, może Ci się to podobać, bo to rap naturszczyków, bo rymują "proste prawdy" o tym, że trzeba ufać kolegom, kochać matki i jebac policje, bo nie pozwala iść na jumę, może Ci się podobać dresowość tego rapu - ja to wszystko rozumiem, tak samo jak to, że technika w rapie, to jest środek, a nie cel i jak coś jest podane w dobry sposób i z serducha, to mogą być czasowniki i może to trafiać - okej, mnie się nie podoba, komuś się podoba, nie będę z tym walczył
ale wyskoczyłeś z taką, kurwa, głupotą, że nie mam siły
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 22:50
autor: 4-HO-MET
Ojej. Chłopiec teraz będzie wyciągał randomowe zwrotki jakichś keefów i innych kretynów, żeby udowodnić swoją tezę.
Może zamiast wklejać jakieś gówno od gównianych raperów... przenalizuj sobie prawdziwych goatów ulicznych, nie wiem, takiego Kool G Rapa może? Ale ty raczej tego nie znasz, bo to era sprzed eminema jest

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 22:53
autor: Jose
no ten keef to ma tyle wspólnego z ulica w wydaniu firmy, że japidi xd
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
: 29 gru 2025, 22:54
autor: baqlashan
Jose pisze: ↑29 gru 2025, 22:49
no wybrałeś sobie teraz jakiegos kurwa Tadka amerykańskiego
soulja slim, tupak południa, największa legenda nowego orleanu
natomiast jakby ten amerykański tadek ci przeszkadzał to jeszcze niżej dałem wersy keefa xd
Jose pisze: ↑29 gru 2025, 22:49
uliczny rap amerykański jest przesiąknięty techniką
jest taki który jest, i taki który nie. ty w głowie na myśl o ulicy usa to masz pewnie w głowie jakieś UGK, bigiego, albo huj wie kogo, zapominając że tam na ulicy powstało mnóstwo legendarnych raperów pokroju nwm fatzmacka, mac drego, czy jakiegokolwiek w zasadzie rapera z chiraqu w 10s którzy w huju mieli technikę i cisnęli na wack ass rymach byle to gówno płynęło.
Jose pisze: ↑29 gru 2025, 22:49
to tam często dużo dzieje się w środku
no często się dzieje. i często też się nie dzieje xD przywyknąłeś do tego że keef zajebiście płynie po tych bitach i umknęło ci to, że on przeważnie (choć nie zawsze) w huju ma tę technikę pojmowaną jako zaplecze rymowe. i to keefowe podejście było i jest czymś powszednim. żyjesz mitami / wyobrażeniami na temat rapu z usa, skala techniki w amerykańskiej ulicy jest przez ciebie kompletnie przestrzelona.
Dodano po 1 minucie 46 sekundach:
@4-HO-MET zamknij już te dupe lamusie bo ty mentalnie i muzycznie dalej jesteś w gimnazjum.