Jak obu życzę szczęścia i życia w dobrobycie (chyba już spełnione) tak ten aranż *pana Jimka(okropny czlowiek, z mania pt JA jestem artystą i kimś ponad) to jest bagno i coś
Re: Quebonafide
: 11 cze 2019, 23:17
autor: Piters
Boze jakie gowno
W ogole granie z instrumentami na chuj to, zazwyczaj jakieś gówno. Zdecydowanie lepiej jak Sławy se lecą pod Ona tańczy dla mnie, to mi się kurwa podoba a nie
Re: Quebonafide
: 11 cze 2019, 23:29
autor: Raph
Powiem Wam, że też nie cierpię tego, jak się podchodzi w polskim rapie to kwestii żywych instrumentów. Mam z nimi do czynienia na co dzień, gram na nich, aranżuję je i kurwa, nie mam pojęcia czemu, ale jak już się faktycznie zaznacza w polskim rapie, że gdzieś użyto żywych instrumentów to brzmi to totalnie płasko, w ogóle nie jest wykorzystany ten potencjał, który w tym tkwi, nabiera to jakiejś takiej co najmniej lekkiej patetyczności (u Pawbeatsa nawet w kierunku ogromnej), a przede wszystkim - co chyba jest podstawowym problemem - gdzieś zupełnie ucieka groove. O Taconafide mam opinię, jaką mam (a nie jest zbyt dobra), ale "Tamagotchi" pod kątem stricte muzycznym było naprawdę spoko numerem. Miało lekką berlińską pulsację, która działała. A tutaj to nie płynie w ogóle, jest zupełnie wykastrowane. Obleśna rzecz.
Re: Quebonafide
: 12 cze 2019, 18:53
autor: suraks
aleksy pisze: ↑11 cze 2019, 18:54
wgl ten kompleks zespołu i "normalnych" instrumentów to mocna chujoza, chyba każda albo prawie każda próba zrobienia takiego czegoś, którą miałem okazję usłyszeć, brzmiała dla mnie jak jebane gówno, a ci raperzy jak pojebani do tego ciągną, a potem jeszcze walą konia pod to, jezus maria prawdziwy artysta muzycy patrzcie muzyka tak to my jak oni w garniturach chryste panie dla mnie jest to pewna odmiana kompleksu (polskiego) rapu tak popularnego kiedyś na starym forum, no ale niech już dadzą spokój, my z tego wyrośliśmy, oni też mogą
imo niektóre dsessions od prosto (np otso i knap) wyszły oka
aleksy pisze: ↑11 cze 2019, 18:54
wgl ten kompleks zespołu i "normalnych" instrumentów to mocna chujoza, chyba każda albo prawie każda próba zrobienia takiego czegoś, którą miałem okazję usłyszeć, brzmiała dla mnie jak jebane gówno, a ci raperzy jak pojebani do tego ciągną, a potem jeszcze walą konia pod to, jezus maria prawdziwy artysta muzycy patrzcie muzyka tak to my jak oni w garniturach chryste panie dla mnie jest to pewna odmiana kompleksu (polskiego) rapu tak popularnego kiedyś na starym forum, no ale niech już dadzą spokój, my z tego wyrośliśmy, oni też mogą
imo niektóre dsessions od prosto (np otso i knap) wyszły oka
to samo Bonson na stopro_live także to żadna reguła
Re: Quebonafide
: 12 cze 2019, 20:21
autor: aleksy
bonson zajebiście, lecz za mało kiedy w morzu gówna jedna perła pływa
Re: Quebonafide
: 13 cze 2019, 15:04
autor: shelby
aleksy pisze: ↑12 cze 2019, 20:21
bonson zajebiście, lecz za mało kiedy w morzu gówna jedna perła pływa
no ale to znaczy, że można połączyć rap z żywym instrumentami ze smakiem, po prostu większość robi to nieudolnie
Re: Quebonafide
: 13 cze 2019, 15:14
autor: Sined
Dwa Sławy Unplugged również bardzo fajnie wyszło, ale wtedy jeszcze nie byli tak nudni jak dzisiaj
Winyl Egzotyki do kupienia w niedzielę o 20:00 na queshopie. Limit 800 sztuk. Cena 120zl za 2LP
Ludzie już sie w komentach wkurwiaja ze ciągle grzeją starego kotleta a nowych rzeczy nie ma. W sumie mają rację.
Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
Re: Quebonafide
: 14 cze 2019, 17:48
autor: moxxi
ta żenada pod nazwą książki wyszła w ogóle?
Re: Quebonafide
: 14 cze 2019, 17:48
autor: ricky
wyszła, jest w empikach z dodanymi instrumentalami o ile się nie mylę
Re: Quebonafide
: 15 cze 2019, 9:42
autor: Ema
przedszkolanek pisze: ↑10 cze 2019, 23:26
co za cringe Spoiler
wrzucam tu bo tematu o taco i taconafide nie ma
Ja pierdole, kto tego słucha, kto na ich koncerty chodzi? Przecież to jest męska wersja zespołu tatu, jeszcze pedala podsiadle niech wezmą, będzie boyzone
Re: Quebonafide
: 16 cze 2019, 12:14
autor: Kusmier
A jak ta książka? Podróże to mój konik, ale jak z jakością tego „dzieła” ?
Re: Quebonafide
: 16 cze 2019, 12:17
autor: baqlashan
Jak ktoś przeczytał tę książkę to byłbym wdzięczny gdyby streścił w telegraficznym skrócie co tam Kuba powypisywał na temat Indii.
przedszkolanek pisze: ↑10 cze 2019, 23:26
co za cringe Spoiler
wrzucam tu bo tematu o taco i taconafide nie ma
Ja pierdole, kto tego słucha, kto na ich koncerty chodzi? Przecież to jest męska wersja zespołu tatu, jeszcze pedala podsiadle niech wezmą, będzie boyzone
nastoletnie "fanki" rapu chcące być cool
Re: Quebonafide
: 17 cze 2019, 12:20
autor: nigdyniebralemkoksu
Co jest złego w tym wykonaniu?
Re: Quebonafide
: 17 cze 2019, 13:20
autor: staroć
samo granie piosenki Tamagotchi przez orkiestre jest zle imo
To, że brzmi to chujowo strasznie, ale to przecież ŻYWE INSTRUMENTY, rozumiesz? ŻYWE INSTRUMENTY a słuchacze nie są gotowi na takie coś. Trzeba spropsować, bo to ŻYWE INSTRUMENTY. Dla dorosłych i ogarniętych słuchaczy.
Re: Quebonafide
: 17 cze 2019, 13:40
autor: Jaayu
^ co za debil
taka prawda, trzeba się jarać bo w końcu orkiestra kurwa pół życia na żywo i inne pierdolenie a to brzmi przecież tragicznie i nie rozumiem jak ktoś może się zadręczać taką kakofonią