Diablo 4
Moderator: con shonery
Re: Diablo 4
musisz założyć nową postać i robić wszystko od nowa. Jedyne co przechodzi z Twojej obecnej postaci to navi pointy i ołtarze lilith, więc znajdź sobie mapkę interaktywną w necie i odblokuj, żeby mieć już część sławy nabitej i map advantage w razie czego. Żaden gold, itemy ze skrzynki, ani nic innego się nie sharuje z postacią sezonową.
Po sezonie postać przechodzi Ci w tryb "wieczność" i działa dokładnie tak jak wszystkie Twoje pre-sezonowe postacie, więc nie jest kasowana.
Po sezonie postać przechodzi Ci w tryb "wieczność" i działa dokładnie tak jak wszystkie Twoje pre-sezonowe postacie, więc nie jest kasowana.
Re: Diablo 4
czyli ta obecna postać od momentu startu sezonu nadaje się do śmieci?
Re: Diablo 4
nie no, możesz se nią dalej grać i levelować przecież, nikt tego nie sprawdza xd. Ale na czas sezonu - jeśli chcesz tryhardować i expić te nowe jakieś serca czy coś tam - to raczej idzie w odstawkę i skupiasz się na nowej.
Re: Diablo 4
Przecie to jest wyższy level ruchania ludzi wydaj grę niech zbierze dobre recenzje że mało grindu i nie trzeba p2w i chuj po 2 tygodniach jak już wszyscy kupią zajeb patcha robiącego z tego gre na tel
props blizzard nie zmieniaj się
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Diablo 4
15 minut czekania w kolejce na zalogowanie, sie kurwa wszyscy rzucili na ten sezon
Re: Diablo 4
Ja już 10 min próbuje wejsc do piwnicy 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Diablo 4
początek sezonu wczoraj to był jakiś dramat. Nie dało się opuścić niektórych lokacji, wejście do podziemi/tp do miasta wypierdalało grę.
Gdzieś tak po godzinie się ogarnęło i dało się W MIARĘ normalnie grać. Expi się duuuuużo wolniej niż w preseasonie, nie czuję powera swojego łotra jeszcze
Najlepiej exp leci z szeptów i na dungach w early
Gdzieś tak po godzinie się ogarnęło i dało się W MIARĘ normalnie grać. Expi się duuuuużo wolniej niż w preseasonie, nie czuję powera swojego łotra jeszcze
Najlepiej exp leci z szeptów i na dungach w early
Re: Diablo 4
jestem na drugim akcie kampani i póki co nie stworzyłem postaci sezonowej, warto się w to bawić tak obiektywnie patrząc, czy na spokojnie sobie kończyć fabułę i dopiero potem się tym zająć? bo widziałem, że do października jakoś trwa s1 a kurwa trochę mi się nie chce grać od 0, z drugiej strony trochę korci sprawdzić ten sezon
Re: Diablo 4
Jak chcesz competetive rozgrywki to musisz grać sezony. No i są nowe aktywności.
Mnie osobiście to nie jara. W trójce też nie robiłem postaci sezonowych. Gram sobie na luzaku dalej swoim łotrem.
Dodano po 1 dniu 10 godzinach 2 minutach 34 sekundach:
XD
Mnie osobiście to nie jara. W trójce też nie robiłem postaci sezonowych. Gram sobie na luzaku dalej swoim łotrem.
Dodano po 1 dniu 10 godzinach 2 minutach 34 sekundach:
XD
Re: Diablo 4
w tym diablo pierdolonym najgorsze jest to, że znajduję legendary item (sezonowy druid 48 lvl, tier 1 jak na ten moment, zara robię dungeon na t3) i myślę sobie ooo kurwa, ale ma staty, teraz to będę napierdalał
no i niby faktycznie dmg jest większy, ale tego poczucia progresu nie mam w ogóle, gówno jebane
no i niby faktycznie dmg jest większy, ale tego poczucia progresu nie mam w ogóle, gówno jebane
Spoiler
mam z 120h łącznie i nie mogę się oderwać, dziwne uzależnienie 
Re: Diablo 4
No bardzo dobrze to Asmongold opisał:
Niestety tak to wygląda.
Niestety tak to wygląda.
Re: Diablo 4
w D3 z tego co pamiętam było podobnie
Re: Diablo 4
sezonowy druid 65 lvl here, w3, robię podchody pod 4ty tier, ale trochę mi się już znudziło i raczej nie odpalam od jakiegoś czasu
jutro patch, zobaczymy. a wy jak tam?
jutro patch, zobaczymy. a wy jak tam?
Re: Diablo 4
50 necro, 4 akt kampanii, na razie wyjebka w sezon ale jak skoncze fabułę to zrobię druida zobaczyć co tam dali
Re: Diablo 4
Mi tez już się znudziła gra. 62 lvl druid. Jebac
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Diablo 4
to ja chyba jestem jakiś pojebany, bo mi się cały czas gra całkiem przyjemnie xD
Mam tak:
Necro 67 lvl - bone spear, wt4, wieczność, one-hit rozpierdalator, bone spear niszczy wszystko zanim jeszcze się pojawi na ekranie, potrzebuję jeszcze trochę lepszej broni i mam nadzieję, że teraz na wt4 coś konkretnego znajdę i będę niszczył jeszcze szybciej
Druid 72 lvl - pulverize, wt4, wieczność, tanky bestia z kosmicznym pierdolnięciem i mocarnym AoE plus umocnienie praktycznie non-stop, 2 unique itemki w tym must-have hełm vasilija i elo
Barbka 63 lvl - whirlwind, wt3 ale powoli się szykuję na Eliasza xD, wieczność, niezajebywalna, ale unique rękawice pomagają max i w sumie dopiero po ostatnich buffach czuć jej prawdziwą potęgę, mimo, że jeszcze nie mam nawet optymalnych itemków. Złożyłem sobie jakiś homebrew build i okazało się, że spoczko działa i jest prawie taki sam jaki polecają w necie
Rogue 69 lvl - twisting blades, wt4, sezonowiec, skacze po ekranie jak popierdolony, dmg i fun nieziemski, wymaga minimalnego ogarnięcia, ale oddaje pod kątem funu, niestety te penitent greaves to są chyba nie do wydropienia, a czuję, że pomogło by jeszcze bardziej
Czarka 61 lvl - firewall, wt3, sezonowiec, mega przyjemny gameplay mimo, że nie jest to top-tier build, to jest niesamowicie satysfakcjonujący. Wbijasz, zamrażasz, podpalasz i sobie odchodzisz w blasku zachodzącego słońca. To przy czarce się utwierdziłem najmocniej w przekonaniu, że wcale nie trzeba grać tylko top buildów, bo innymi też da się mieć fun.
Mój trik na to, że gra mi sie nie nudzi jest taki, że po prostu gram sobie po trochu każdą z postaci i mam w chuju levelowanie jak spocuch do 100 lvl i przechodzenie tych samych NMD dla zoptymalizowania czasu levelowania. Jak chcę to sobie chodzę na poboczne questy, jak trafię to wbijam na helltide kimkolwiek, jak jest boss to ubijam sobie bossa, czasami sobie dla beki pójdę na strefę pvp się sprawdzić z jakimiś randomami, albo z dreszczykiem emocji czy mnie jakiś 100lvl nie zoneshotuje przy rytuale.
A jak mi się nie przestaje chcieć grać to wyłączam konsolę i nie gram XD a potem se wracam kolejnego dnia, albo 2 dni później i dzięki temu utrzymuję sobie taki poziom zróżnicowania, że mnie ta gra nie nuży (mimo, że w sumie powinna). Nostalgia factor też pewnie gra tu jakąś rolę, no ale whatever.
Czas w grze leci, level leci, itemki czasem też jakieś fajne polecą i fajnie jest. I chyba o to chodzi, nie? Żeby po prostu czerpać przyjemność z gierki, a nie że trzech streamerów powie, że nie no ziomek nie możesz sie dobrze bawić, nara.
inb4 się rozpisałem o jakiejś głupiej gierce na kąkuter XD
Mam tak:
Necro 67 lvl - bone spear, wt4, wieczność, one-hit rozpierdalator, bone spear niszczy wszystko zanim jeszcze się pojawi na ekranie, potrzebuję jeszcze trochę lepszej broni i mam nadzieję, że teraz na wt4 coś konkretnego znajdę i będę niszczył jeszcze szybciej
Druid 72 lvl - pulverize, wt4, wieczność, tanky bestia z kosmicznym pierdolnięciem i mocarnym AoE plus umocnienie praktycznie non-stop, 2 unique itemki w tym must-have hełm vasilija i elo
Barbka 63 lvl - whirlwind, wt3 ale powoli się szykuję na Eliasza xD, wieczność, niezajebywalna, ale unique rękawice pomagają max i w sumie dopiero po ostatnich buffach czuć jej prawdziwą potęgę, mimo, że jeszcze nie mam nawet optymalnych itemków. Złożyłem sobie jakiś homebrew build i okazało się, że spoczko działa i jest prawie taki sam jaki polecają w necie
Rogue 69 lvl - twisting blades, wt4, sezonowiec, skacze po ekranie jak popierdolony, dmg i fun nieziemski, wymaga minimalnego ogarnięcia, ale oddaje pod kątem funu, niestety te penitent greaves to są chyba nie do wydropienia, a czuję, że pomogło by jeszcze bardziej
Czarka 61 lvl - firewall, wt3, sezonowiec, mega przyjemny gameplay mimo, że nie jest to top-tier build, to jest niesamowicie satysfakcjonujący. Wbijasz, zamrażasz, podpalasz i sobie odchodzisz w blasku zachodzącego słońca. To przy czarce się utwierdziłem najmocniej w przekonaniu, że wcale nie trzeba grać tylko top buildów, bo innymi też da się mieć fun.
Mój trik na to, że gra mi sie nie nudzi jest taki, że po prostu gram sobie po trochu każdą z postaci i mam w chuju levelowanie jak spocuch do 100 lvl i przechodzenie tych samych NMD dla zoptymalizowania czasu levelowania. Jak chcę to sobie chodzę na poboczne questy, jak trafię to wbijam na helltide kimkolwiek, jak jest boss to ubijam sobie bossa, czasami sobie dla beki pójdę na strefę pvp się sprawdzić z jakimiś randomami, albo z dreszczykiem emocji czy mnie jakiś 100lvl nie zoneshotuje przy rytuale.
A jak mi się nie przestaje chcieć grać to wyłączam konsolę i nie gram XD a potem se wracam kolejnego dnia, albo 2 dni później i dzięki temu utrzymuję sobie taki poziom zróżnicowania, że mnie ta gra nie nuży (mimo, że w sumie powinna). Nostalgia factor też pewnie gra tu jakąś rolę, no ale whatever.
Czas w grze leci, level leci, itemki czasem też jakieś fajne polecą i fajnie jest. I chyba o to chodzi, nie? Żeby po prostu czerpać przyjemność z gierki, a nie że trzech streamerów powie, że nie no ziomek nie możesz sie dobrze bawić, nara.
inb4 się rozpisałem o jakiejś głupiej gierce na kąkuter XD






