camzatizbak pisze: ↑21 mar 2023, 6:05
Zajka woli robić krindżuwe z kasą
Zajebiste
Re: Borixon
: 21 mar 2023, 11:18
autor: many-s
Najśmieszniejsze jest to, że przekaz K.A.S.A i Zajki odnośnie działki jest bardziej prawdziwy i mniej szkodliwy niż większości polskich hip-popowych wykonawców.
Re: Borixon
: 21 mar 2023, 11:37
autor: camzat
Kasa props za opowieści w dokumencie Morusa o historii polskiego rapu
Re: Borixon
: 21 mar 2023, 21:16
autor: kzn
Jeszcze jest drugi numer, na KSM, w tym samym klimacie Trochę guilty pleasure, ale fajnie siedzi.
Re: Borixon
: 21 mar 2023, 21:27
autor: FruitOffTheWall
camzatizbak pisze: ↑21 mar 2023, 6:05
Zajka woli robić krindżuwe z kasą
kurwa props chłop robi sobie to co chce i ma wyjebane, artystyczny vajb zawsze wielkie elooooooooooo
Re: Borixon
: 21 mar 2023, 21:38
autor: dziejaszek
W klipie "Na KSMie" wystąpił Wojtas, więc kosa chyba rzeczywiście jest na linii Zajka-Borixon. Szkoda, bo jak dla wielu, dla mnie też nie ma Wzgórza bez Zajki.
Re: Borixon
: 21 mar 2023, 21:42
autor: kzn
Po premierze Parku Brx pisał, że nie tworzą historii na nowo, Zajka to legenda, kosy nie ma... Ale chyba ważniejsze to co przemilczane, od ponad 20 lat z małą przerwa na krotki Reunion w czasach beefu z TDFem
camzatizbak pisze: ↑21 mar 2023, 6:05
Zajka woli robić krindżuwe z kasą
Zajebiste
Ja tam słabość do Kasy od lat 90-tych i debiut mocno katowałem.
Zajka fajnie poleciał i morda mi się śmieje
Zajka, Wojtas i Radoskór to skład idealny jak Beastie Boys.
Borixon za bardzo odstaje, jest zbyt wielkim indywidualistą. To już z Tede lepiej wypada.
Re: Borixon
: 22 mar 2023, 18:34
autor: jogi
Na Centrum nie odstawał a to ich najlepsza płyta.
Re: Borixon
: 26 mar 2023, 20:48
autor: gogi
Nie wiem, czy to siła nostalgii, czy po prostu to, że panowie mają o czym nawijać, ale takie utwory sprawiają, że człowiek znów jara się tą muzyką. Świetne.
Dla jednych pozostanie na zawsze ziomkiem, który schadzał buty po Tedem, dla mnie sympatyczny kielczanin o kulistej głowie jest jest jednym z największych prekursorów tej sceny. Mam na myśli nie tylko tworzone przez niego utwory, ale i zaangażowanie projekty niesolowe, czy okołorapowe ruchy. Technicznie to jest przeciętny raper, ma te swoje kwadratowe rymy, ale kwadratowe rymy podawać też trza umić.
Bo co my tu mamy? Między innymi: Hardkorowa komercja, Rap Not Dead (piękny wiksiarski bit w Papierosach), New Bad Life (wspaniała, odkrywcza muzycznie, niedoceniana płyta na elektronicznych bitach), potem jeszcze Gang Albanii i Chilwagon... Pewnie i tak jeszcze o czymś zapomniałem.