Strona 4 z 4

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 04 cze 2026, 1:45
autor: Haqs
gracjangk pisze: 01 cze 2026, 21:30
JANPALONY pisze: 01 cze 2026, 9:31
Ostatnio miałem taką rozkminę - myślałem, że jak Tede będzie ok 50tki, to dostaniemy od niego rap o życiu zarobionego gościa mieszkającego w willi na przedmieściach, który kręci różne biznesy, podróżuje i generalnie maybach music. W sumie taki kontent to chyba obecnie +/- dostarcza Pezet?
Tede imo świetny raper i wie jak zarobić na siebie - przez muzykę i personal brand. Ale do prowadzenia większego biznesu, gdzie decyzje warto podejmować w gronie większym niż on sam i jego ego, nie ma żadnych predyspozycji co udowadnia od ponad 20 lat. Powiem więcej, nie ma nawet zadatków na dobrego managera.

"Wytwórnia" Wielkie Joł wrzuciła nam na rynek Sistars czy Gurala, ale później każdy, kto się chociaż do niej zbliżył to zazwyczaj przepadał albo dawał sobie spokój bo nigdzie się nie przebił.
PLNY Textylia - oczywiście wszystko wina wspólnika "Jo nie wiedział".
PLNY LALA - swego czasu brand zyskał na popularności i mógł przynosić fajną kasę, ale sytuacja jak wyżej.

Cała masa konfliktów personalnych, nawet z ludźmi z którymi współpracował bezpośrednio na umowie przez lata. Na przykład Jakuza, który spędził tam jakieś 15 lat i nagle po odejściu był najgorszy i nic nie robił - nawet słaby manager by sobie z tym poradził o wiele wcześniej.

I tak by można wymieniać, ale Tedemu zostawmy własne światło i muzyczkę a do biznesu niech bierze poważnych ludzi i oddaje dobry % a nie jakiś kolegów.


Najwieksza wada tede jest taka ze ufa ludziom zbytnio dlatego ostasz go wyruchal na hajs i potem kruger.
NO tak plny textylia i lala to wina krugera, jak moze byc wina tedego jak jedyne co to pobieral hajs co miesiac za licencje loga i czasem jakas grafike wrzucal za calosc biznesu odpowiadal kruger i to dlatego on oglosil upadlosc i ma dlugi nie tede.
Mozliwe ze tede ma jakies biznesy tego nie wiemy, tak samo jak malo kto wie ze tede ma udzaly w autostradze jak duze to juz nie powiedzial.
JakuzaXDD w ogole za czasow yakuzy nic nie moglo wyjsc zadna reedycja itp Jakuza znikl wszystko sie udaje.

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 04 cze 2026, 2:47
autor: Sionek
Haqs pisze: 04 cze 2026, 1:45 Mozliwe ze tede ma jakies biznesy tego nie wiemy, tak samo jak malo kto wie ze tede ma udzaly w autostradze jak duze to juz nie powiedzial.
W tym wersie z autostradą na Karmagedonie chodziło o to, że miał tak duże długi w skarbówce, że mógłby za to mieć ułamek autostrady. Ciekawe skąd te długi swoją drogą. Czy stosował agresywne optymalizacje podatkowe i go dojechali za to? Miał lipną księgową, która źle rozliczała mu jakieś koszty? Pewnie się nie dowiemy. Jeśli chodzi o jego biznesy to nie sądzę żeby miał jakiś o którym nie wiemy. To nie jest Sokół, żeby inwestował w jakieś studia gier albo Quebo który ma Miss Ti. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś WJ funkcjonowało jak normalne studio nagraniowe, był cennik na stronie i nagrywali tam czasem różni raperzy a nawet powstawały nagrania jakichś lektorów do filmów i reklam. Jest to jakiś biznes, ale od kiedy nie ma tam na stałe realizatora to nie sądzę, że można sobie przyjść i wynająć studio na godziny.

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 04 cze 2026, 22:08
autor: stachu
Haqs pisze: 04 cze 2026, 1:45
gracjangk pisze: 01 cze 2026, 21:30
JANPALONY pisze: 01 cze 2026, 9:31
Ostatnio miałem taką rozkminę - myślałem, że jak Tede będzie ok 50tki, to dostaniemy od niego rap o życiu zarobionego gościa mieszkającego w willi na przedmieściach, który kręci różne biznesy, podróżuje i generalnie maybach music. W sumie taki kontent to chyba obecnie +/- dostarcza Pezet?
Tede imo świetny raper i wie jak zarobić na siebie - przez muzykę i personal brand. Ale do prowadzenia większego biznesu, gdzie decyzje warto podejmować w gronie większym niż on sam i jego ego, nie ma żadnych predyspozycji co udowadnia od ponad 20 lat. Powiem więcej, nie ma nawet zadatków na dobrego managera.

"Wytwórnia" Wielkie Joł wrzuciła nam na rynek Sistars czy Gurala, ale później każdy, kto się chociaż do niej zbliżył to zazwyczaj przepadał albo dawał sobie spokój bo nigdzie się nie przebił.
PLNY Textylia - oczywiście wszystko wina wspólnika "Jo nie wiedział".
PLNY LALA - swego czasu brand zyskał na popularności i mógł przynosić fajną kasę, ale sytuacja jak wyżej.

Cała masa konfliktów personalnych, nawet z ludźmi z którymi współpracował bezpośrednio na umowie przez lata. Na przykład Jakuza, który spędził tam jakieś 15 lat i nagle po odejściu był najgorszy i nic nie robił - nawet słaby manager by sobie z tym poradził o wiele wcześniej.

I tak by można wymieniać, ale Tedemu zostawmy własne światło i muzyczkę a do biznesu niech bierze poważnych ludzi i oddaje dobry % a nie jakiś kolegów.


Najwieksza wada tede jest taka ze ufa ludziom zbytnio dlatego ostasz go wyruchal na hajs i potem kruger.
NO tak plny textylia i lala to wina krugera, jak moze byc wina tedego jak jedyne co to pobieral hajs co miesiac za licencje loga i czasem jakas grafike wrzucal za calosc biznesu odpowiadal kruger i to dlatego on oglosil upadlosc i ma dlugi nie tede.
Mozliwe ze tede ma jakies biznesy tego nie wiemy, tak samo jak malo kto wie ze tede ma udzaly w autostradze jak duze to juz nie powiedzial.
JakuzaXDD w ogole za czasow yakuzy nic nie moglo wyjsc zadna reedycja itp Jakuza znikl wszystko sie udaje.
Znowu, powtarzanie narracji Tedasa. Nie wiem, mozliwe, ze tak bylo naprawde, ale moglo byc roznie, ale naiwne jest woerzenie na slowo jednej ze stron “konfliktu”, nie znajac pelnego obrazu sytuacji.

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 0:51
autor: Sionek
stachu pisze: 04 cze 2026, 22:08 Znowu, powtarzanie narracji Tedasa. Nie wiem, mozliwe, ze tak bylo naprawde, ale moglo byc roznie, ale naiwne jest woerzenie na slowo jednej ze stron “konfliktu”, nie znajac pelnego obrazu sytuacji.
Myślę, że jakby Tede opowiadał farmazony i oczerniał Krugera i jeszcze tam jakaś babka w to zamieszana była to by wydali jakieś oświadczenie chociaż, a nie zapadli się pod ziemię uciekając przed wierzycielami xD Podobno na jakiś czas przed zwinięciem firmy były już problemy z realizacją zamówień na ciuchy Lali, jakby to Tede wszystko aranżował to przecież z ilością jego wrogów pół rapowego internetu by huczało, że Jaca robi kwitflipy na ciuchach jak Tomb i Śliwa na płytach. Nic takiego nie miało miejsca, długi są na Krugera. W opcję, że Tede kazał Krugerowi zrobić coś strasznego, ale żeby imię Jacy pozostało nieskalane nie wierzę. To niemiałoby sensu gdyby Tede chciał orżnąć ludzi na hajs, wyprowadzać pieniądze z całkiem dobrze prosperującej firmy i za zgodą Krugera zrzucić winę i długi na niego xD Stracił dodatkowe źródło dochodu i długoterminowo było dla niego lepiej żeby je utrzymać niż robić jakieś krzywe akcje z braniem kasy i niewysyłaniem towaru xD

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 8:45
autor: stachu
Nie no, akurat ta historia z PLNYami i Krugerem brzmi dla mnie legitnie. Odnosilem sie bardziej do narracji, ze biedny Tede ufa ludziom, ktorzy go oszukuja. No i do powtorzonej krytyki wobec Jakuzy.

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 9:50
autor: Oportunistycznyebaka
Nie no wiele Jackowi można zarzucić, np to że w tym singlu fafluni jak cholera, ale to że miałby zachować się jak Donna Imma i kazać swojemu księgowemu rozwiązać sprawę honorowo to jedna z głupszych rzeczy jakie słyszałem. Jacek to akurat taki typ człowieka, że to jak przedstawił sprawę z PLNY jest raczej stuprocentowa prawdą. Nie pierwsza osoba, która chciała/wyjebala Jacka na hajs w biznesie.

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 14:00
autor: VerminatorX
JoeyJoeJoe pisze: 02 cze 2026, 19:48 spoko numer ale równie wybrakowany treściowo co płyta do której nawiązuje
No to jest właśnie fenomen płyty Esende Mylffon - pod względem bitów, charyzmy, flow, potencjału koncertowego jest kapitalna. Ale tekstowo te kawałki to nie mają ni krzty treści. Jedynie Blask, Glokk, Air-Max Classic i ten track, co dziennikarze nie chcieli z nim rozmawiać, mają jakiś temat przewodni, a reszta to apogeum pierdolenia o dupie.

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 14:07
autor: igorzastyy
Hity na czasie, 21 palec, Nic za darmo, Zdzi-ro. Są kawałki braggowe jak Klawizzle czy Blask, ale treść tam jest na tej płycie

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 14:44
autor: VerminatorX
igorzastyy pisze: wczoraj, 14:07 Hity na czasie, 21 palec, Nic za darmo, Zdzi-ro. Są kawałki braggowe jak Klawizzle czy Blask, ale treść tam jest na tej płycie
Okej, przyznaję Ci częściowo rację. Jednak nadal jestem zdania, że jest to płyta, od której zaczął się powszechny zarzut o "brak treści/przekazu".

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 15:35
autor: the
Sobota - Przekaz.mp3

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 17:25
autor: VerminatorX
the pisze: wczoraj, 15:35 Sobota - Przekaz.mp3
Tu nie chodzi o morały, pouczenia i bycie biblią dla ubogich, ale o posiadanie jakiejś podstawowej treści i tematu, które uzasadniałyby egzystencję utworu. Dla mnie na przykład kawałki "Chory Pastor" i "Szieeaa" to czysta grafomania.

EDIT: I muszę dodać, że reakcjonizm Tedego odnośnie tego braku "przekazu" wynika albo z nieporozumienia między nim a krytykami, albo celowo Jacek postawił sobie chochoła do obalenia, jak to on ma w zwyczaju robić. Bo brak treści, jak w wyżej wymienionych przeze mnie trackach, zdarza mu się często.

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 17:32
autor: gods bidness
To odświeżanie płyt sprzed 20-30 lat to jak oglądanie 80-letniego Stallona w piętnastej części Rambo Rocky. Ubrali starego dziada w czapkę ze śmigiełkiem i kazali nastolatka udawać, dajcie spokój, kochani.

Obrazek

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 17:33
autor: Sionek
VerminatorX pisze: wczoraj, 17:25 Bo brak treści, jak w wyżej wymienionych przeze mnie trackach, zdarza mu się często.
Tede jest mistrzem rapowania o rapowaniu dla rapowania. Tu można stoczyć długą dyskusję czy każdy kawałek musi mieć jakąś przewodnią treść. Horry ładnie to ujął, że w gruncie rzeczy hip-hop to są rymowanki dla debili i tutaj mamy modelowy wręcz przykład. Tede sobie coś rapuje, składa kolejne wersy, ale niekoniecznie za tym idzie treść. Dla mnie to jest ok, fajny bit przygrywa sobie w tle, jakieś tam wersy lecą, głowa się buja i jest git.

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 17:34
autor: Haczapurjan
gods bidness pisze: wczoraj, 17:32 Ubrali starego dziada w czapkę ze śmigiełkiem i kazali nastolatka udawać, dajcie spokój, kochani.
Ostro o donGURALu spod Tesco

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 18:07
autor: igorzastyy
W takim ultra braggowym Klawizzle też są jakieś linijki, w których można wyłapać treść poza nawijaniem, że jestem bezelem z bezele sekty co pisze bezelne sekwy. Coś tam można wywnioskować, że rap pozwolił mu się stać wolnym człowiekiem.

Ale za to Łap tego loopa w zwrotkach Tedego to już jest wykastrowane z treści, poza gadką że rozpierdalamy z Waldkiem, GTW awruk, łap tego loopa łap ten loop

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

: 05 cze 2026, 21:48
autor: VerminatorX
gods bidness pisze: wczoraj, 17:32 To odświeżanie płyt sprzed 20-30 lat to jak oglądanie 80-letniego Stallona w piętnastej części Rambo Rocky. Ubrali starego dziada w czapkę ze śmigiełkiem i kazali nastolatka udawać, dajcie spokój, kochani.
Nie bądźmy aż tak brutalni. Po pierwsze, 50 lat to jeszcze nie jest tak dużo, a po drugie, jak Jaca chce doić kasę z nostalgii, to niech to robi. Po parudziesięciu albumach zapracował sobie na to. Jego jubileuszowe albumy nadal o lata świetlne wyprzedają to, co zrobił charakterny, niekomercyjny Pan Pener z płytą ** ******.

A po trzecie, Stallone trzyma się zajebiście i słyszałem, że zbiera srogie propsy za Tulsa King.