Strona 4 z 4

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 9:45
autor: TrifeLife
Nie no, bez przesady z tym, że nigdy nie słyszałem - Lane Staley to jeden z moich ulubionych wokalistów.
Pamiętam jak w liceum przeczytałem „Dzieci z dworca zoo”, ta książka mnie autentycznie poruszyła.

Ale fakty są takie, że w moim kręgu towarzyskim heroiny nigdy nie było, nawet na oczy jej nie widziałem.
Teraz sobie przypomniałem, że kiedyś przez moment pracowałem ze sporo starszym typem, który był hipisem w czasach PRL, co coś mi o tym opowiadał, ale nie umiem sobie wyobrazić fazy po helu.

Mnie w młodości zawsze bardziej ciągnęło do rzeczy, po których można iść na balet, a nie wyglądać jak przymulone zombie, choć domyślam się, że działania stymulantów nie da się w żaden sposób z tym porównać.

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 10:12
autor: ogkush
mnie za to nigdy nie ciągnęło do baletowych rzeczy ale również nie miałem styczności z opioidami, trudno jakąkolwiek fazę sobie wyobrazić bez jej przeżycia ale najprościej to taki najszczęśliwszy dzień w twoim życiu w którym mama otula cie ciepłym kocykiem i mowie ze wszystko już dobrze haczyk jest w tym ze oszukają mózg dając sztuczną ulgę i nagrodę przez co zaczyna się ich obsesyjnie potrzebować żeby czuć się normalnie, oprócz tego wywołują depresje oddechową i można umrzeć po przedawkowaniu

żeby nie offtopowac za bardzo to co gang albani kapitan kox i major spz la cocaina i koko chanel

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 10:41
autor: TrifeLife
Ja się na to na pewno nie skuszę.

A Koneser dosłownie na każdym teledysku promuje syrop.
https://youtu.be/6bT24CNTNFA?is=0OKL6kc3ia6U7ayK

To też jest tak bardzo niebezpieczne w tej formie?
Czy raczej trzeba naprawdę dużo tego wypić?

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 11:00
autor: ogkush
powielanie trendu z usa i tyle, mnie generalnie jebie o czym nawijają raperzy

to zależy ale ogólnie jest niebezpieczne, opioidy ogólnie są, przez działanie depresyjne na układ oddechowy ( btw alkohol też jest depresantem tylko słabszym ) można mieć niską tolerancję, efekt narasta z opóźnieniem, tolerancja szybko rośnie i często jest to droga od kodeiny do heroiny

największe zagrożenia to depresja oddechowa przez przedawkowanie ( ale np. brane pod kontrolą lekarską, czyste bez domieszek itp. ogranicza ryzyko ) oraz ogromny potencjał do uzależnienia

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 11:17
autor: igorzastyy
Mnie sam rap o dawaniu w żyłę obrzydza, bo nie lubię pobierania krwi, więc nawet poglądowo omijam takie tracki, jebać. A jak ktoś ćpa i o tym nawija to niech to robi, bo w końcu to część jego życia. Jak ktoś jest idiotą to będzie brał to co jego ulubiony raper, nie patrząc na konsekwencje.

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 11:26
autor: ogkush
to mocne uproszczenie poza tym stricte rapu o dawaniu w żyle to akurat nie ma za dużo, od nas tylko tonciu a w stanach to kojarzę że zillakami na teledysku ładował, jak ktoś już daje po kablach to muzyka i wszystko inne idzie w odstawkę

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 11:37
autor: igorzastyy
I bardzo dobrze, że nie ma dużo. W ogóle nie powinno być, ale jak już ktoś to robi to niech se o tym nawija, ja tego sprawdzał nie będę. Uproszczenie, ale chodzi mi o przypadki, kiedy ktoś usłyszał w piosence o jakiejś substancji i postanowił to sprawdzić. Nie wiem, może ja mam taką perspektywę, bo zawsze od dragów stroniłem.

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 12:29
autor: Burak
Browna też donosowo można wciągać ale wiadomo że wtedy tak nie klepie i jest mało oszczędnie, a opiatowcy raczej mają problem z utrzymaniem stałej pracy to najpierw gonią krople z folii (a-a-a-aluminium szeleści) wdychając opary, a potem wstrzykują jak przestaje działać z folii

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 12:36
autor: gods bidness
Dawanie w żyłę zawsze było źle postrzegane, więc mało kto się wprost tym chwali, nawet w USA. A przecież taki Birdman i lil wayne pewnie też grzali heroinę.

O halucynogenach jest chyba sporo kawałków. Drugi kaliber chyba trochę był o tym, problem dodawał gram dmt do jointa, ale chuj wie o co chodziło, może chcieli się popisać, bo to się dawkuje na miligramy raczej.

Sokół czasem nawijał lsd, a w jednym teledysku bezpośrednio nawiązywał do symboliki lsd.

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 12:47
autor: ogkush
^ apel o zmianę nazwy na twarde dragi w polskim rapie ( bo grzyby i karton się tu pojawiają, oprocz mj bo jest osobny temat ) i doprecyzujcie ze nie tylko w starych kawałkach jak chciał założyciel

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 12:56
autor: gods bidness
Wiedziałem że ktoś się o to oburzy.

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 12:59
autor: gagugi
Kodeina potrafi działać na niskich dawkach.
Jak zaczynałem, to wystarczyło po kilka tabletek.
Ale po trzech latach brania raz na jakiś czas złamałem się. Zacząłem brać więcej. Mimo wszystko nadal był to mój miesiąc miodowy.
Nie chcę się rozpisywać o efektach. Ogólnie mój etap miesiąca miodowego był bardzo płodny i kreatywny. Ja wiem, że piosenka Blur - Beetlebum jest o herze, ale referen to jest to co czujesz też po kodeinie. Mam nadzieję, że nie zachęcam.

I nagle przychodzi moment w życiu, że coś się zmienia. Dochodzi stres. Zaczynasz przyjmować większe dawki. Ja potrafiłem zjeść tego 50 tabletek naraz, a potem jeszcze dorzucałem. Aptekarz powiedział mi, że i tak nie biorę tak dużo, bo przychodzi do niego koleś, który je 100 tabletek dziennie.

Potem wpadłem na pomysł, że zejdę z dawek mieszając z dxm. Teraz jem to i to, ale kodeiny znacznie mniej, taka dawka podtrzymująca. Jak wezmę samą kodeinę, to nie czuję już tej euforii. Faza po dxm znacznie ją przebija. Po kodeinie teraz jestem spokojny, ale mam dola i jestem takie miękkie kluchy, że tylko wkuwiam swoją kobietę. :)

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 13:13
autor: TooMuchSmoke
Mordy, ale to nie hyperreal xD trzymajmy się głównego tematu

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 14:37
autor: gagugi
Koneser promuje nie tylko kodeinę z oyebanego francuskiego kontenera dla uchodźców (Makatussin to chyba francuski lek). Ten pajac na jakimś klipie pokazywał bodajże fentanyl. Chyba nie muszę się rozdrabniać co to. Jak ktoś oglądał chociażby dokumenty HBO o kryzysie opio w USA to wie.

Skoro Koneser I Malik to tacy ulicznicy, to pewnie walą twarde opio, żeby dostać zatwardzenia. Na ulicy nigdy nie wiesz, czy nie skończysz z hooyem w doopie. Chłopaki biorą to, żeby się chronić przed gitami ze skłonnościami do wyladowywania swoich frustracji poprzez inicjowanie kontaktow seksualnych, tj gwałt analny. Jak oglądałem na ślepnąc od świateł prawdziwe zbóje lubią roochać doopę w doopę. Jakby jakiś zbój uznał tych whacków za swoje doopy, to z wiedzą, że chłopaki są w ciągu fentanylowym, dwa razy zastanowią się, czy dokonać czynności seksualnych pod przymusem, bo przy takich zatwardzeniach najpewniej skończą z Kornem na siusiaku :)

Skąd wiem, że twarde opio dają takie zatwardzenie? Pamięta ktoś newsa o heroiniście który umarł od zatwardzenia, a w jego jelicie wykryto 9 kg stolca? Kolega zrobił mi żart i pokazał mi zdjęcie z sekcji zwłok kiedy jadłem. Kończę ten temat, bo mi się zbiera na wymioty.

Teraz powiecie, że fentanyl czy makatussin są niedostępne w Polsce. Kiedyś rozmawiałem ze znajomym aptekarzem. W Polsce rośnie spożycie Thiocodinu. Niektóre apteki podwyższają ceny Thioco do tego stopnia, że w jednej aptece pani kiedyś zawołała ode mnie 30 zł za 16 tabletek. Powiedziałem jej tylko, że nie musi się na mnie wyzywać jak ma zły dzień.

No ale jak to big pharma planuje wejść na polski rynek z twardym opio, to pozostaje nam czekać aż któryś gwiazdor się przekręci, jak Mac Miller czy Prince. Obydwoje przedawkowali fentanyl.

Re: Twarde dragi w polskim rapie

: 07 maja 2026, 21:07
autor: qualite_de_schizoide

stary pewnie ten malik tak samo jak koneser nie walą takich rzeczy, bo wiadomo jak uzależnienie od opio jest silne i nie sa to dragi imprezowe, po prostu kopiują bezmyślnie trendy z niemiec i nie tylko, wszystko by się tylko klikało